Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Twoje haiku też fajne, ma ten sam niepokój ciszy przed wielkim hałasem.
Dobrze ujęte. Myślę jednak, że zagadki nie rozwiązałeś.

"Sunące oko", ma niby to samo znaczenie, ale wolę "przesuwa się oko",
bardziej dynamiczne.

Pozdrawiam serdecznie :o)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


zagadka? cisza i zerwany dach, drżenie rąk i chwilowy (!) bezruch
wyraźnie wskazują na to, że sytuacja zaistniała w samym środku cyklonu.
ostatecznie wątpliwości rozwiewa oko.

czyżby to w związku z dzisiejszymi prognozami synoptyków o nadciągającym
nad Polskę orkanie Emma? na Wybrzeżu sztorm ma osiągnąć siłę 12 w skali Beauforta
a na Śnieżce, w Karkonoszach ma wiać z prędkością przekraczająca ponad 200 km na godzinę.
jak ktoś ma słabą wyobraźnię, niech obejrzy w Internecie zdjęcia z niedawnego wypadku Zientarskiego i zobaczy co zostało z jego samochodu jadącego właśnie z taką prędkością.

pozdrawiam
Opublikowano

Jemall, to nie kac ale przerażenie. :o) Od tego też czasem drżą mięśnie.

Jasna, to również nie robótka na drutach ;p.

Wstretny odgadł wyśmienicie więc dostaje medal z kartofla. :*

Wreszcie tygrysek, on chyba nie wie co robi...
Kiedys, jako pierwszy, pokazał mi haiku, a teraz kusi tymi angielskimi wersjami....
Jak złapię tę odmianę wirusa to obawiam się, że choroba będzie nieuleczalna. :o)

Pozdrawiam wszystkich serdecznie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



lata zbierania. haiku notuje sobie od 2002. niektorych juz w sieci nie ma. z anglojezycznych to polecam:

www.theheronsnest.com/
www.poetrymagazines.org.uk/magazine/index.asp?id=4
tinywords.com/haiku/
www.poetrylives.com/SimplyHaiku/SHv6n1/index.html
www.haikuworld.org/kukai/recent.html
www.modernhaiku.org/previousissue.html
mdn.mainichi.jp/culture/wa/etc/haiku/
www.asahi.com/english/haiku/index.html
blogs.law.harvard.edu/ethicalesq/

z polskich:

strona marka szyryka www.szyryk.art.pl/intro.htm
agnieszka witecka (malo ale z sensem) free.art.pl/teczka/antol/kwtpapr/notka.html
archiwa magazynu no name nnmag.net/nn/index.php?redir=mod_download.php&a=showcat&id=15
ruska strona (maja zastoj ale jest w czym wybierac bo archiwa duze) www.wowwi.orc.ru/cgi-bin/shuttle/versions.cgi
strona greybrowa (mozna cos wybrac) greybrow.iq.pl/autor/haikumoje.html
strona na multiforum z kawalkami izy koter (nie znalazlem juz prywatnej strony a wiem ze kiedys byla) mforum.pl/-haiku--t2820.html
waldemar frackiewicz (mozna cos wybrac) www.zb.eco.pl/zb/22/frackiew.htm
mariusz parlicki mparlicki.w.interia.pl/page2.html
bengbu bengbu.webpark.pl/haiku03.htm
strona oliko oliko.prv.pl/
poezja-haiku.webpark.pl/nadeslane.html
www.raaav.xt.pl/

jakbys nie kombinowala czeka cie przerzucenie tysiecy kawalkow w archiwach. frustrujace zapewniam. spiesz sie bo strony znikaja (autorzy nie zyja, wypalili sie, zmienili zainteresowania itp).

z Bogiem
pietrek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Simon Tracy Twoje opowiadanie przypomniało mi historyjkę, cytuję poniżej: "Opisana historia brzmi jak klasyczna, ludowa opowieść z morałem, często przytaczana w kontekście strachów na polnych drogach czy opowieści o spotkaniach z nieczystą siłą po spożyciu alkoholu. Choć nie jest to znana z podręczników legenda, motyw ten wpisuje się w tradycyjne podania o diabłach ukazujących się na rozstajach, o czym mowa w relacjach folklorystycznych. Oto zarys takiej opowieści: Dawno temu, kiedy na polnych drogach zamiast aut królowały furmanki, a wieczorami panowała absolutna ciemność, wracał z karczmy rowerem chłop o imieniu Walek. Był mocno wstawiony, więc rowerem rzucało od rowu do rowu. Księżyc raz świecił, a raz chował się za chmury. Kiedy Walek znalazł się na odludnym odcinku polnej drogi, w miejscu, gdzie miedza krzyżowała się z wąwozem, nagle poczuł, że coś mu przeszkadza w jeździe. Zsiadł z roweru i zobaczył na drodze pognieciony papier – może gazetę, a może zawiniątko po tytoniu. Pijany, w złości kopnął papier, a potem postanowił go podnieść. W tym momencie papier zaczął się dziwnie skręcać i dymić. Zamiast płasko leżeć na ziemi, zaczął rosnąć. Z kawałka szarego papieru wyłoniły się rogi, długi ogon i kopyta, które zaczęły stukotać o twardą ziemię. Papier zamienił się w diabła, który zaczął wyśmiewać pijaka, przypominając mu o wszystkich grzechach. Przerażony Walek chciał uciekać, ale rower się przewrócił. Diabeł tańczył wokół niego, a gdy w oddali zapiał kur, zjawa zniknęła, pozostawiając za sobą tylko zapach siarki i strach, który trzeźwił Walka do końca życia. Morał: Nie pij, bo po pijanemu nawet papier diabłem się wyda, a i prawdziwego czarta na polnej drodze łatwiej spotkać." - Google.com
    • Masz lekkie pióro, czyta się jednym tchem, dzisiaj zabawnie, na pstro:):)
    • Czy twoja dusza umie nucić melodię, dając ukojenie myślom od żalu poranionym, które uparcie walczą z cieniem? Czy twoja dusza umie tańczyć i rytm połączyć z biciem serca, aby nie mylić dłużej kroków, i mieć dla siebie więcej miejsca?  
    • ale w życiu jak wiadomo  każdy los swój w ręku dzierży także miłość tworzy ponoć w miarę potrzeb jak należy   on furmankę znajdzie swoją tę przez niego wymarzoną i szczęśliwi będą bardzo małe bryczki ich pochłoną   bielusieńka limuzyna kabrioleta też znalazła lecz jej szybko zrzedła mina z miniwanem go dopała   kończąc krotką opowiastkę powiedzenie rzucę stare każdy szyje własne szczęście robiąc to na własną miarę   :)))
    • @Somalija kiedyś nosiłam podobne i zakładałam pod spod białą koszulę:) wyrosłam z tego:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...