Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kiedyś przestanę się dziwić

że dotknęłam językiem gwiazd

i ta rozkosz którą ukradłam

nie została mi odebrana

tak trzeba- myślę,

-spadać w dół gdy osiągnęło się szczyty

z godnością zaryć nosem w ziemie

z dumą roztrzaskać twarz o podłoże


z tej perspektywy najlepiej widać niebo

Opublikowano

skoro każda myśl mile widziana, to ja sobie tak z tym wierszem niecnie postąpiłam;) tytuł do wymiany wg mnie - nie lubię tytułów które powtarzają się potem w wierszu, ew. mozna nie dać tytułu tylko ***( kiedyś przestanę...). Jest trochę banalnie, ogólnie, przegadane. Poucinałam.

kiedyś przestanę się dziwić
że dotknęłam językiem -> nie wiadomo czego...i o to chodzi żeby sobie dokminić;)
i tej rozkoszy którą ukradłam
a nie została odebrana -> zaimkom mówimy nie, zwłaszcza jeśli wiadomo że 'mi' bo 'ja ukradłam'
tak trzeba
spadać w dół -> jesli się spada trza mieć wysoko skąd;)
z godnością zaryć nosem -> skoro podłoże to już nie ziemia, za dużo tej gleby;)
z dumą roztrzaskać o podłoże

z tej perspektywy
najlepiej -> nie mam lepszego pomysłu na pointę, ale tu znowu niedopowiedzenie lepiej mi wygląda niż wyłożenie kawy na ławę

Nie jest to coś specjalnego, ale na początek ( jak pozwolę sobie mniemać ;) zupełnie dobrze:) trzeba popracować nad nim jeszcze trochę i bedzie git. Powodzenia!
pzdr Aga

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



o tak, tak. ogólnie nie jest źle, choć popracować jeszcze można nad formą.
i też nie przepadam za zbędnymi enterami, taki zapis się jakoś rozlewa wg mnie.
ale to tylko takieosobie marudznie:)
pozdrawiam
Opublikowano

mądre słowa, nie każdy - tak umie powiedzieć! Bo umieć się uczyć - to też sztuka,
Emu Rouge podziwiam, za chęć i umiejętność niesienia pomocy. Wielu (jak ja)
chciałoby - a nie wie jak. Czytam komentarze i próbuję zapamiętać rady.
Serdecznie pozdrawiam Obie Panie!
- baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Lidia Maria Concertina   Tytuł  to pewnie klucz do wiersza - zestawienie zmysłowej elastyczności z kruchym chłodem porcelany. PL domaga się życia i autentyczności w świecie sztucznych fasad (błękity telewizorów, pustkami ziejące Wersale). Wezwanie spłakanej, „porcelanowej” muzy do tego, by wreszcie krzyknęła żółcią -to akt buntu przeciwko przemijaniu. Zakończenie z kwiatem goryczy świetnie domyka ten kruchy, duszny świat. Bezkompromisowo! Świetnie!   
    • @Sylwester_Lasota   Podoba mi się, jak z lekkością i przymrużeniem oka przemycasz trafną obserwację socjologiczną - zmianę estetyki i to, że rewolucja w damskiej szafie wcale nie musi oznaczać końca kobiecości ani końca... zainteresowania panów. Ostatnia zwrotka - świetna - niby oburzenie, a jednak przy okazji subtelne przyznanie się do winy (czy raczej do satysfakcji). Rytm i rym trzymają się dzielnie od początku do końca. Lekka, inteligentna zabawa formą i tematem - wiersz bawi, ale i daje do myślenia. :) Aż zaczęłam się zastanawiać, czy w ogóle mam jakieś spódniczki w swojej szafie. :))) 
    • @Stukacz   Wzruszający obraz człowieka rozdartego między zwykłym szczęściem a wewnętrznym labiryntem - aniołami i demonami własnego życia. Ostatnia zwrotka brzmi jak pogodzenie się z losem, bez pytania "dlaczego". Przyjemnie się słucha. :) 
    • @Toyer   Świetnie oddana dynamika między marzeniami a koszmarami - zwłaszcza obraz "zapaśniczego chwytu" nocnych mar i pytania "gdzie się podziało bez koszmarów życie" robi wrażenie. Ostatnia zwrotka jest znakomita! 
    • @Starzec   To prawda, bo moim zdaniem dylemat jest indywidualny. Radzący nie ma dostępu do pełni wewnętrznego doświadczenia drugiej osoby - jej historii, lęków, wartości, tego, co naprawdę czuje pod powierzchnią deklaracji.   Kant powiedziałby, że tylko sam podmiot ma dostęp do swojej woli i motywacji. Sartre powiedziałby, że to forma "złej wiary" - ucieczka od wolności i odpowiedzialności za wybór. Bo dylemat to nie zagadka do rozwiązania, tylko sytuacja, w której człowiek sam musi się określić. Rada może oświetlić drogę, ale nie może iść za kogoś.   Pozdrawiam.   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...