M._Krzywak Opublikowano 24 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2008 że emeryci i renciści znowu stracili dziesięć baniek na totka że znowu będą kląć, że bieda ich upadla i nędza że znowu wesoła twórczość poetów z piętra wyżej przekonuje że zwykłe gówno ma swoich amatorów i smakoszów że jutro też będzie dzień, ale nikt jeszcze nie wie jaki oprócz tych, co mają plany i notatki o końcu świata i wreszcie, że ten prawdziwszy, co bardziej uparty że za kolegą czy koleżanką staniemy murem a wszyscyśmy durni...
Rafał_Leniar Opublikowano 24 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2008 Hm. Wiersza nie można nazwać niepoważnym, choć peel wydaje się lekko histeryzować. Czasem też mam ochotę zawrzeć w wierszu takie myśli, ale myślę, że spokój (choćby pozorny) jest skuteczniejszy i potrafi mocniej przywalić niż mówienie o czymś wprost i obieranie lekko agresywnego tonu wypowiedzi. W wierszu jest Krzywakowo (czyt.: bez ogródek, pięknych słówek, dosadnie), a ja Krzywakowość lubię. Ale, jak na mój gust, za mało tu wyrafinowania. Nawet jeśli tekst miał być mało wyrafinowany z samego zamierzenia. Tytuł to w jakimś stopniu usprawiedliwia, ale aż chce się wyrzec: - Michale, trochę mało mięsa w tym gulaszu. Pozdrawiam i lecę pod inny wiersz, bo się na tym weekendzie rozleniwiłem strasznie.
Waldemar Talar Opublikowano 24 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2008 a ja sądzę że wiersz jest bardzo poważny i wszystkiego ma w sam raz-nawet mięsa- no i czyta się płynnie , a zresztą wiersz Michale w mojej ocenie bardzo dobry i tyle. pozd. Waldemar
Mr.Suicide Opublikowano 24 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2008 tytuł czyli zdradza czytelnikowi czas. podmiot liryczny analizuje sytuację aktualnie panującą w kraju i wyniki tejże analizy nam oznajmia. porusza on kwestie dość istotne zarówno dla całego społeczeństwa, jak i jego poszczególnych grup. oczywiście, jak przystało na Krzywaka, bez ironii obejść się nie mogło, a na potwierdzenie swoich słów posłużę się cytatami :że znowu wesoła twórczość poetów z piętra wyżej przekonuje że zwykłe gówno ma swoich amatorów i smakoszówże za kolegą czy koleżanką staniemy murem a wszyscyśmy durni... chociaż prawdę powiedziawszy za ścianą ironii można dostrzec ubolewanie podmiotu lirycznego nad zjawiskami przezeń opisywanymi. trudno się dziwić, bowiem dotyka czy dotykać będzie nas to wszystkich. dlatego właśnie mnie utwór przekonuje. zastanawiam się jednakowoż czy nie lepiej byłoby rozbić na strofy, na przykład od 'ale' ? tak czy inaczej jest dobrze. pozdrawiam.
Gość Opublikowano 24 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2008 podoba mi się ogólnie a szczegółowo to świadomość rzeczywistości i pokora w posumowaniu i tak mi się jeszcze jakoś skojarzyła filozofia Davida Hume'a i jego rozważania nad związkiem przyczynowym i związkiem koniecznym - ciekawa sprawa to że dziś jest dzień, wcale nie oznacza że jutro też będzie to przewidywania/mniemanie na postawie doświadczenia nam każą twierdzić i sądzić o przyszłości a w istocie to błędne i bezpodstawne - stop! sie rozgadałem a to nie portal filozoficzny... ujął pan to w tym wierszu świadomie lub nie, ale trafnie zrzucam rękawiczkę do uścisku dłoni
a._mrozinski Opublikowano 24 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2008 zażarta na ten świat niezgodo, z którą rozstałem się tak młodo powróć ... ? Może nieco w tym nastroju.... zakończenie intryguje. Arek
M._Krzywak Opublikowano 25 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2008 Tytuł przez to, że czasu mam na nic. Spłacam długi xx letniego nic robienia :)))) Ale dziękuje, myślałem o małym poetyckim urlopie, a tutaj aż wre...
Fagot Opublikowano 25 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2008 Ja bym powiedział, że ten wiersz zawiera duży ładunek emocjonalny, jakby był wykrzyczany – protest, bezsilność a może i pewnego rodzaju pouczenie, tak czy inaczej daje do myślenia a chyba to jest najważniejsze. Pozdrawiam
Marusia aganiok Opublikowano 25 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2008 Wiersz na temat; ogólnie rzecz biorąc rodzi się nowego kalibru ŻE - BRAK :))) Pozdrawiam.
kazelot Opublikowano 26 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jak już napisalem w innym miejscu, też w gównach nie smakuje... ale to dość poważna deklaracja peeLa, bo z innej perspektywy patrząc, jakiś Naprawde Dobry Poeta, mógłby stwierdzić że twórczość PeeLa to zwykłe gówniane gówno, czy zatem PeEl mógłby dalej szanować swoich Czytelników, którym to gówniane gówno się podoba? ;-)
M._Krzywak Opublikowano 26 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2008 Fagot - całkiem prawdopodobne :) Marusia aganiok - chyba wygranej w totka, hehehe kazelot - chyba rzeczywistości Ci się pomieszały. Ty mnie pytasz o peela?
kazelot Opublikowano 26 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. co mi się pomieszały? normalnie zapytałbym oczywiście o Autora, ale akurat w tym wyadku, autor ceni sobie hipokryzje, więc pytam o peela - co by mnie autor do moderacji nie podał lubie ten nick i nie chce mi się zakładać nowego konta no i ciągle nie doczekałem się odpowiedzi - chyba że autor uważa że nie warto o tekście dyskutować
M._Krzywak Opublikowano 26 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. co mi się pomieszały? normalnie zapytałbym oczywiście o Autora, ale akurat w tym wyadku, autor ceni sobie hipokryzje, więc pytam o peela - co by mnie autor do moderacji nie podał lubie ten nick i nie chce mi się zakładać nowego konta no i ciągle nie doczekałem się odpowiedzi - chyba że autor uważa że nie warto o tekście dyskutować No to zostaje ci ślęczenie do północy i gadanie do ekranu, może peel odpowie... Do moderatora? Za co? Jest coś o czym nie wiem?
kazelot Opublikowano 26 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no z tego co widze - jest wiele takich rzeczy.. np. wkleił pan tekst ktorego pan nie rozumie (skoro nie potrafi odpowiedzieć na pytania jego dotyczące), czyli na dobrą sprawe nie wie pan co pisze(mówi) dalej nie będę wymieniał (rzeczy których pan nie wie, bo to chyba nie moja rola)
M._Krzywak Opublikowano 27 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no z tego co widze - jest wiele takich rzeczy.. np. wkleił pan tekst ktorego pan nie rozumie (skoro nie potrafi odpowiedzieć na pytania jego dotyczące), czyli na dobrą sprawe nie wie pan co pisze(mówi) dalej nie będę wymieniał (rzeczy których pan nie wie, bo to chyba nie moja rola) to pan źle patrzy, pan nawet nie potrafi myśleć logicznie - pisze pan "Autora nie pytam",a teraz płacze, że Autor nie odpowiada. Żenada.
kazelot Opublikowano 27 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. aha - taki żarcik z pana strony.. ha ha ha... bo inaczej źle by to o poecie świadczyło jeśli jego zdolności abstrakcyjnego myślenia nie wystarczałyby na prawidłową analizę tej metafory pozdrawiam zażenowany (towarzystwem)
M._Krzywak Opublikowano 28 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. aha - taki żarcik z pana strony.. ha ha ha... bo inaczej źle by to o poecie świadczyło jeśli jego zdolności abstrakcyjnego myślenia nie wystarczałyby na prawidłową analizę tej metafory pozdrawiam zażenowany (towarzystwem) no żarcik, jak pan do końca czytać nie potrafi, to ja chyba nie muszę tego robić za pana, prawda?
kazelot Opublikowano 28 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2008 zaczynam wierzyć że ty serio nie zczaiłeś tej jakże skomplikowanej ironii z pytaniem do "peela" - bo to (chociaż bardzo to rzadkie zaburzenie) wiele by tłumaczyło... no nic, skoro peel nie rozumie, to po co tracić na niego czas.. (w sumie może tej "analogii" też nie zrozumiesz :) pozdro
M._Krzywak Opublikowano 29 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ty chyba nie wyobrażasz sobie sytuacji, gdzie prawo nie nakazuje odpowiadać na zrzędliwe pytania. Jeżeli wydaje ci się, że ja mam obowiązek tłumaczyć własne wersy, to źle ci się wydaje. Co do ironii - własna logika cię tutaj zmiotła.
kazelot Opublikowano 29 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 29 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to nie było zrzędliwe pytanie to było pytanie o sens tego tekstu, zamiast odpowiedziec poleciales pod moj i mi nabrudziłeś - domyślam się wiec,że pytanie to strasznie cie dotknąć musiało - a skoro tak to chciałbym poznac odpwoiedź - a jeśli nie odpowiadasz, znaczy że nie umiesz... prawo nie nakazuje, ale duma - chyba powinna... a wiec zadam pytanie jeszcze raz-tym razem zupełnie hipotetyczne pytanie - jak nazwać sytuacje kiedy ktoś pisze gówniany tekst (jednocześnie nie ma żadnej opcji żeby jego gównowatość był celowa - patrząc na pokaźną dotychczasową historię, tego hipotetycznego autora) - i w tym nieudolnym gównianym tekście, obraża innych ludzi którzy piszą nieudolne gówniane teksty - jak również ludzi ktorym sie te gowniane teksty podobają - mamy tu dość poważny paradoks - bo jeśli ten hipotetyczny autor tak bardzo gardzi ludźmi ktorym podoba sie gówno, to jakim cudem mógł sam wrzucić gówniany tekst? (oraz wiele wiele innych) czyżby wrzucał coś co mu się nie podoba?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się