Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

tańczyć na krawędzi wytrzymałości
rozkosznie bawiąc się życiem,
muskać palcami promyki słońca,
pozwolić wiatrowi igrać z włosami,
cieszyć się z ziarenka piasku,
które jest takim samym
jak człowiek mikrokosmosem,
czuć smak wody słonej,
wiatru z deszczem,
czuć zapach życia,
potem
spokojnie zasypiać wtulona w ciepło,
dać upust fantazji
i
pomyśleć o elfach,
być czasem jak mangowe postaci,
widzieć więcej niż inni,
dostrzegać piękno,
tam, gdzie go pozornie brak,
grać muzykę na przypadkowych liściach,
malować myśli w każdej sekundzie życia,
umieć kochać na prawdę, za prawdę, mimo prawdy
wszystkimi zmysłami
czuć, że się jest.

Opublikowano

w porządku. Według mnie Pani posługuje się w tym wierszu zbyt oklepanymi zwrotami;
"muskać palcami promyki słońca, " itp

jest trochę zbyt przegadany. Za dużo wyliczeń w pierwszej strofie. Czytelnik czeka jeszcze na zaskakująca puentę, która jest tylko stwierdzeniem faktu. I także temat nie jest nowy( chociaż o starych prawdach można pisać ciekawie). Polecam eksperymentować, próbować wymyślać ciekawsze i zaskakujące(!) metafory, skracać opisy. I pisać świetne puenty. Wiersz musi mieć charakter niekiedy "wstrząsu",tak aby wersy chodziły za czytelnikiem, który będzie się nad tym długo zastanawiał. Wtedy jest to dobra poezja. Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @EsKalisia Doskonale przedstawiony autoportret kobiety zmecząnej byciem  Perfekcyjną Panią domu
    • @Konrad Koper Podsumówując, głupota materializmu.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Żadnego zaskoczenia. Piekło jest dokładnie takie, jak mówili. Autor nie próbuje go unowocześniać. 
    • Okiem ciemnym, zamglonym – mierzę granice Namiętnie lecę – zachwycony tajemnicą Lecz pocałunków w słowa nie zmienię, nie przeliczę Moja najdroższa Tęsknico   Śladem Twoim, z grzechem, z jękiem, z rozpaczą Przez westchnienia, w głąb najgłębszych czeluści Tam, gdzie tylko serca zranione zobaczą To co boli, co dusi   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Zawiedziony zawrócę, bo zbyt wiele, za dużo Serc ludzkich złudnie wabi mnie i nęci Choć nic, a nic w rachunku nie służą A dusza ich dotykiem w dal nie odleci   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Rachuję więc z pogardą – kochającą Ciebie I liczę myśli w nicość próżno spadające Choć ledwo w nich widzę – zakochanego siebie To słyszę, jak serca w samotności konające   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny
    • @karenka to taka próba pracy nad warsztatem ;) dziękuję za komentarz @Berenika97pracuję nad Echo ;) @Leszek Piotr Laskowski @Poet Ka @violetta @.KOBIETA. Dziękuję Wam!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...