Michał Domagalski Opublikowano 31 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2008 stoję, na czym, wkręcony w reguły eliptycznych niedomówień, świat nie stoi, stoję twardo na udeptanej stopami spoconych ciał kafelce, stoję murem stoiska z innymi udeptującymi w kolejce po rozum (promocja ważna do wyczerpania zapasów cierpliwości), w kolejce nie uśmiechniętych głów, karków owianych jasną tajemnicą klimatyzacji, niewidoczną mgłą oddechów, po wózek na złotówki, dwa złote lepsze niż wisielcza aura trzech srebrników (wybitych specjalnie na okazję narodzenia) złotych, w kolejce, bo jesienią złotą ociężale idą już, krokiem wdmuchanego w wystawę świętego, święta kolorowo mdłe jak opera za mydlane trzydzieści groszy, złoty wiek mydlanych oper (wybito specjalnie wszystkich aktorów), baniek, głównie w rolach, w rolkach, w ryzach papierowej gry utrzymanych, gwiazdy święcące – pustaka pyłu gwiezdnego w postaci podpisów na pudełkach zielonej herbaty – triumfy, świecące przykładem tysiącom trzech króli (wybitnych specjalistów od przybieżeli śpiewania), stroje do kupienia w kolejce internetowej, gdzie allegro przechodzi przez presto, by dojść do siebie – odpocząć od ociekających krwią łupieżu głów gadających, gdaczących murem maskotek – dojść do lady, koszyka (wybici z co dziś rzucili wpadamy w kolejkę do kolejki)
Michał Domagalski Opublikowano 31 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2008 Wiersz nie posiada jeszcze ostatecznego kształtu.
Judyt Opublikowano 31 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2008 przeczytałabym lecz juz nie dziś zatem pozdr. ciepło
JacekSojan Opublikowano 1 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2008 "reguły eliptycznych niedomówień" - słowa które w sensie literackim, artystycznym są martwe, nic nie wnoszą, to takie pseudo - bo niby efektowne ale mało efektywne; to "stanie" jest kalką, zbyt przypomina Barańczaka z tomu : "Jednym tchem"; okrutne gadulstwo - jak to w kolejce? bo o niczym istotnym, by zapisać to wierszem; "stateczne" wcale nie musi być nudne ani stetryczałe... J.S
Michał Domagalski Opublikowano 1 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dobrze odczytałeś odniesienie do twórczości Barańczaka, ale to raczej nie kalka, ale ukazanie sytuacji, o których pisał w rzeczywistości PRL, w naszej rzeczywistości. Bo przecież w wierszach 'Dojść do lady' nie ma "takiego" odniesienia do sytuacji świątecznej.
HAYQ Opublikowano 1 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2008 " spoconych ciał kafelce" a nie kafelkach, kafelku? To sformułowanie kojarzy mi się z ciałami ustawionymi na felc. ;) Co do wiersza, nie wiem, nie znam się, do mnie nie przemawia, za dużo słów, dlatego być może ciężko coś wydobyć z tego natłoku. Nie wątpię jednak, że zamierzenie jakieś jest, być może jeszcze nie ogarniam, przyznaję się bez bicia :) Pozdrawiam.
Judyt Opublikowano 1 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2008 wróciła i powie że bardzo hermetycznie przerzucają się słowa dalekie od słów przy sobie stoją, niby ograniczają się przecinkami- ale to nie to, za ciągiem ciąg i pozbyć się nie da? ciekawy zabieg jak tak można nazwać, a czytać pierwsze słowa pionowo z pierwszych wresów to wychodzi dopiero (; pozdrawiam ciepło
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się