Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


To zdziwienie i użycie owych "banalnych" dobrze świadczy o autorze. Widać, że wierzy w inteligencję czytającego. I za to dzięki :)
Wiersz dobry, niebanalny.
Pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



nic nie wskazuje na to, aby podmiot lirycznybył w stanie cokolwiek napisać. być może chce skończyć z poezją /stąd 'cmentarna brama'/ albo po prostu nie dzieje się w jego życiu nic, co byłoby godne uwierszowienia. może także chodzić o rozstanie z bliską mu osobą, która go inspirowała. nieświadom niczego podmiot liryczny powraca do codziennych czynności, dalekich od tworzenia poezji, a tymczasem ta sama wpada mu do głowy. nie mogąc się opanować peel przelewa pomysły na papier.

mimo wszystko zmieniłbym tytuł, a na pewno pozbył się w nim muzy. to zbyt wiele mówi, przez co czytelnik wie, o czym będzie utwór. albo pobawić się z treścią wiersza /zakamuflować to i owo metaforami/. generalnie mnie się raczej podoba. jest krótko, z przekazem. plusję.

pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



nic nie wskazuje na to, aby podmiot lirycznybył w stanie cokolwiek napisać. być może chce skończyć z poezją /stąd 'cmentarna brama'/ albo po prostu nie dzieje się w jego życiu nic, co byłoby godne uwierszowienia. może także chodzić o rozstanie z bliską mu osobą, która go inspirowała. nieświadom niczego podmiot liryczny powraca do codziennych czynności, dalekich od tworzenia poezji, a tymczasem ta sama wpada mu do głowy. nie mogąc się opanować peel przelewa pomysły na papier.

mimo wszystko zmieniłbym tytuł, a na pewno pozbył się w nim muzy. to zbyt wiele mówi, przez co czytelnik wie, o czym będzie utwór. albo pobawić się z treścią wiersza /zakamuflować to i owo metaforami/. generalnie mnie się raczej podoba. jest krótko, z przekazem. plusję.

pozdrawiam.
Heh, lubię Twoje komentarze pod wierszami, zawsze sporo i zawsze na temat:) Fajnie, że się podoba, a mnie podoba się interpretacja. No i kwita;]
Pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Nie pozostaje mi nic innego, jak się uśmiechnąć, dzięki:)

słuchaj Pani Stasi! ;D;D;D a te ode mnie za wiersz i skromność o!

pzdr; sdcznie;) zw - sze a.m:)
Słucham, bo widzę, że mądrze prawi:D:P
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



E tam, nie podoba mi się wersyfikacja. "na niego jeszcze kilka" - ładny ten wers?
I bym trochę zagrała wiedzą peela.

brama była cmentarna
dla niej

tymczasem on wiedział
że w domu czeka na niego
jeszcze kilka banalnych
wierszy



Pozdrawiam.
:-)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



E tam, nie podoba mi się wersyfikacja. "na niego jeszcze kilka" - ładny ten wers?
I bym trochę zagrała wiedzą peela.

brama była cmentarna
dla niej

tymczasem on wiedział
że w domu czeka na niego
jeszcze kilka banalnych
wierszy



Pozdrawiam.
:-)
No, w końcu ktoś go zjechał:) Sugestie przemyślę.
Dzięki za konstruktywną krytykę i pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Christina Rossetti, Song [When I am dead...]   When I am dead, my dearest, Sing no sad songs for me; Plant thou no roses at my head, Nor shady cypress tree: Be the green grass above me With showers and dewdrops wet; And if thou wilt, remember, And if thou wilt, forget.   I shall not see the shadows, I shall not feel the rain; I shall not hear the nightingale Sing on, as if in pain: And dreaming through the twilight That doth not rise nor set, Haply I may remember, And haply may forget. __________________________   Kiedy umrę, najdroższy, Nie śpiewaj dla mnie już; Cyprysów nie chcę cienia I nie sadź dla mnie róż: Niech tylko trawy zieleń Obmywa rosy łza; I jeśli chcesz, zapomnij, Lub we wspomnieniach trwaj.   Nie będę widzieć cieni, Nie poznam, kiedy deszcz; Słowika nie usłyszę, Gdy śpiewem budzi dreszcz: I marząc tak w półcieniu, Gdzie ustał słońca bieg, Mogłabym pieścić szczęście Albo szczęśliwie nie.        
    • @hollow man ty lepiej patrz pod nogi bo jak wdepniesz w Korei placek to ówczesnych gospodarzy pozbawienia opału na zimę ewentualnie lepika do łatania chat

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Z perspektywy rozporka to uczucie miało pewien sens równowagi, jak słony karmel na skórze.   Lecz w strzaskanych złogach wiarołomnego słońca, zstępującego z sufitu, stanowiło już nazbyt wysoki koszt uzyskania bez pokrycia w ciele.   Pozostało tęsknić drobnymi zapiskami na konturze kołnierzyka, menstrualnie zabrudzonego, gorzką szminką.   Bezwstydny guzik rozpięty w głębokim westchnieniu nocy, jak rozerwana błona w oporze pończochy, kusił jak cień krucyfiksu kształtem szkarłatu.   Przelot nad gardłem, język zawinięty w węzeł zasypał pamięć popiołem.   Najważniejsze - nie żegnać się nad ranem, a tylko usunąć z listy subskrypcji.
    • @Marek.zak1 1. Symptomatyczne, bo nie wydaje mi się, że gdzieś pisałem, że on jest czarnoskóry. 2. Powtarzam, że "dziaderski"  nie odnosi się do wieku. 3. Prostytutka Leppera to nie był zabieg erystyczny per se. 4. W żadnym z momentów nie było moją intencją Cię obrazić. Przykro, że tak to odbierasz. 5. Masz rację - zakończmy.    
    • @tie-break Zawsze jest jakąś barierą, płynną i niebezpieczną.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...