leonard toczmak Opublikowano 19 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2008 Otwierałem wtedy swoje martwe oczy Przez które wpadały te wszystkie blaski one obmywały je jak łzy Siebie otworzyłem po raz pierwszy wtedy wyrosły tam kwiaty na tej ziemi w której kopałem tak starannie swój grób I otworzyłem siebie po raz drugi Chłonąc wszystkimi nerwami i ciebie i alkohol Wtedy mnie zaszyli Matce się teraz pokazać Z rozerwaną głową Niech zapłacze Odejść
petroniusz Opublikowano 19 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2008 sliczne tylko takie zimne pesymistyczne Bez promyka nadziei Ale sliczne
Krzysztof Adam Meler Opublikowano 19 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2008 Mam jedno zastrzeżenie do strony graficznej, która w większości jest zachęcająca. Po cóż jednak raz wersy rozpoczynają się naturalnie, małą literą, by potem popaść w pewną nieregularność interpunkcyjną? Ogólnie (czyli poza obszarem opisanego zastrzeżenia) wiersz faktycznie jest poprawny, przyjemny w lekturze (mimo niezbyt miłej treści). Wymowa, być może dramatyczna, urzeka czymś metafizycznym, empirycznym. Ogólnie zatem się podoba;) Pozdrawiam, Krzysztof Meler.
leonard toczmak Opublikowano 19 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2008 to prawda wysypałem się na tym
Rachel_Grass Opublikowano 19 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2008 dla mnie to on jest lekki i przyjemny mimo ciężkiej treści i pewnie jutro już o nim zapomnę. jestem na tak, choć kompozycji brakuje wstrząsu, młotka w łeb, który by powalił. pozdrawiam :)
Judyt Opublikowano 19 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2008 druga zwrotka przecież z nadzieją a dowodem kwiaty tak to widziałam pozdr. ciepło
Don_Kebabbo Opublikowano 20 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2008 Druga i czwarta strofa bez zarzutu, ale reszta nie dla mnie. Z trzecią można by ewentualnie coś jeszcze zrobić, ale pierwsza jest jak na mój gust zbyt melodramatyczna. Wydaje mi się (ale to moja subiektywna ocena, mogę czegoś nie dostrzegać), że wiersz mógłby się bez nich obejść, i, o ile dobrze odczytuję zamiary Autora, to wyciągam z niego mniej więcej coś takiego:otworzyłem się wtedy wyrosły tam kwiaty na tej ziemi w której kopałem tak starannie swój grób matce się teraz pokazać z rozerwaną głową niech zapłacze odejść Podsumowując, wrażenia po lekturze mieszane, ale z przewagą pozytywnych. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się