Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Adasiowi

na horyzoncie zielona kreska
las łączy razem niebo i wodę
wiatr mocno dmucha gdzie oczy
poniosą na krańce naszej wyprawy

łódka na brzegu nieco kołysze
zapomniano zabrać dwu wioseł
siądziemy każdy po swojej stronie
a teraz na pełną wodę spychaj

granice szybko się rozcieńczają
woda przepuszcza zieleń w jezioro
niebo chce w lustrze się odbijać
i kapie do dna niebieskim złotem

znaleziona gwiazdka nocą się zorzy
Opublikowano

Niektórym to dobrze ;)

na horyzoncie zielona kreska - czy las, tak jak jest dalej?
las łączy razem niebo i wodę

W porządku - mam pewne teorie dotyczące pewnych kontekstów (bo gdzie para i przyroda tam należy ich szukać), ale to sobie można samemu pokombinować.
Pozdrawiam.

Opublikowano

pamiętam z W
co tam brak wioseł, gdy w perspektywie zorząca się gwiazdka ;)
granice się rozcieńczają, żywioły przenikają
i kołysze.... lirycznie
pozdrawiam Autorkę i Dedykanta, :)))

Opublikowano

drugi wers może sugerować, że te dwie osoby, które są w pewien sposób ze sobą w bliskich relacjach, połączone są na zasadzie kontrasu, a jakaś
rzecz ich nawzajem do siebie przyciąga. po pewnym czasie przychodzi wypłynąć na głębsze wody /'a teraz na pełną wodę spychaj'/. widać, że po tym kroku jest już tylko lepiej.

to tylko moje na szybko sformułowane przemyślenia. mnie utwór przekonuje, Marlett. jest ładnie, obrazowo. z przyjemnością plusuję.

pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man U nas to tylko zabawa! Jedną partię gramy przez kilka dni! :)))  
    • @Marek.zak1      Twój tekst wywołał prawdziwą burzę emocji. Ale pewnie nie o to chodziło, aby skręcić w mroczne ścieżki. Wyjaśniłeś przecież o jaką sytuację chodzi.   Pozwól, że ja z romantycznej beczki.  Nieśmiały w relacjach damsko-męskich uczeń, zakochany i zagubiony - prosi Mistrza o radę. To bardzo osobista sprawa, dziewczyna pewnie też darzy ucznia pewnym stopniem sympatii. Wyobraziłam sobie, co by było, gdyby uczeń - Tomek:), nie posłuchał rady Mistrza.   Teatrzyk "Rezolutna Gęś" przedstawia sztukę  "Randka - pocałować czy się bać?"   Pod drzewem w parku Ania: No i co? Coś chciałeś mi powiedzieć? Tomek: Ja... to znaczy... (poprawia okulary) Tak, ale... Ania: (nachyla się bliżej, uśmiechnięta) Słucham? Tomek: Bo widzisz, czytałem, że... (spuszcza wzrok) ...że powinno się pytać o zgodę. I to jest ważne, żeby... Ania: Tomek! Tomek: ...żeby druga osoba czuła się komfortowo i... Ania: Tomek! Tomek: (podnosi wzrok) Tak? Ania: (śmieje się cicho) To jest mega słodkie, ale jeśli nie zapytasz mnie w ciągu następnych trzech sekund, sama cię pocałuję. Tomek: (zarumieniony) Czyli... mogę? Ania: Boże, TAK! (łapie go za rękę) Tak, możesz. Bardzo możesz. Proszę, w końcu to zrób! Tomek: (niepewnie pochyla się) To... teraz? Ania: Czas START! (staje na palcach i całuje go pierwsza) Tomek: (po chwili, z głupim uśmiechem) To... to było... Ania: Wiedziałam, że będziesz liczył sekundy w głowie. (śmieje się)   ps. Ania nie pytała Tomka o zgodę.    Oczywiście to dotyczy zakochanych par! A one sobie same najlepiej poradzą z tym "problemem" :)
    • @Berenika97 Super! :) Szachowe małżeństwo - rewelacja. W Polsce to chyba przykładem są Wojtaszkowie. 
    • @hollow man Bardzo dziękuję!  To nic ciekawego, mam układ z moim małżonkiem, że jak przegram rozgrywkę w szachy, to napiszę wiersz w którym będzie jakiś element lub zjawisko z fizyki.  Ale będę jeszcze renegocjować :)) 
    • @Berenika97 Napisałaś, że ten wiersz powstał przez szachy... Naświetlisz ten kontekst?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...