Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

och ta nasza kaja maja
pa ta taj i pa ta taj
wiersz napisze roześmiana
ukazując własny raj

piękna mądra kaja maja
wszystkich równo zawsze kocha
swych miłości nie zataja
z problemami jej wynocha

kaja maja patatataja
kaja maja pa ta taj
kocha pisać zakochana
i odbiera wszystkim raj

kaja maj bęc i główka
roześmiana jest makówka
a w makówce dynda jarzeniowa
prawie nówka synapsowa.


PS Autor wiersza zaręcza fikcyjność opowieści, w której dobór jest przypadkowy. Jeśli ktoś się uraził, autor wnosi o wybaczenie i poleca uśmiechnąć się

Opublikowano

hahaha-uchachałam się:):):)

kaja maja ma konika
i to na nim sobie bzyka
a ,że ją zostawia czasem,
czeka wiernie,bo Go kocha

i się śmieje,nawet płacze,
bo jej konik choć ja kocha
nie może byc z nią.

Kaja maja zakochana
nie ukrywa tego wcale,
że kocha swojego konika,
bo ten konik dla niej raj...

Maja sobie lata tu i tam
kaja swój zakątęk ma
nie zabiera nikomu raju,
może osłodzić jedynie
życie miodem.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Domagam się usunięcia tego nierytmicznego i nielogicznego badziewia, bo po inaczej po prostu wkleję od nowa wiersz, chcąc zachować jego czystość.

krzysztofi, wnosimy post pod forum o usunięcie kaji?ja już nie mogę.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Domagam się usunięcia tego nierytmicznego i nielogicznego badziewia, bo po inaczej po prostu wkleję od nowa wiersz, chcąc zachować jego czystość.

krzysztofi, wnosimy post pod forum o usunięcie kaji?ja już nie mogę.


Niestety, tu pułapka, w którą wlazłem przez własne zamiłowania, nie mamy podstaw prawnych.
Trudno - czasem nietrzeźwość umysłu uchodzi na sucho...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



krzysztofi, wnosimy post pod forum o usunięcie kaji?ja już nie mogę.


Niestety, tu pułapka, w którą wlazłem przez własne zamiłowania, nie mamy podstaw prawnych.
Trudno - czasem nietrzeźwość umysłu uchodzi na sucho...

kogoś mi ta pani przypomina, niniejsza z tym.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



krzysztofi, wnosimy post pod forum o usunięcie kaji?ja już nie mogę.


Niestety, tu pułapka, w którą wlazłem przez własne zamiłowania, nie mamy podstaw prawnych.
Trudno - czasem nietrzeźwość umysłu uchodzi na sucho...


Niestety nie ma prawa dotycaacego "czystości poezji' ;-)

Panie Krzysztfoie "wioersz" genialny! ;-)))))))))))))))))

pozdr.

ps. a niech pan sobie wyobrazi co by sie staslo gdyby tak nagle pod kazsdym pana weirszem zaczeli to wklejac! Oni maja sile pana znsizzyc ;-))))))))))_
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Niestety, tu pułapka, w którą wlazłem przez własne zamiłowania, nie mamy podstaw prawnych.
Trudno - czasem nietrzeźwość umysłu uchodzi na sucho...


Niestety nie ma prawa dotycaacego "czystości poezji' ;-)

Panie Krzysztfoie "wioersz" genialny! ;-)))))))))))))))))

pozdr.

ps. a niech pan sobie wyobrazi co by sie staslo gdyby tak nagle pod kazsdym pana weirszem zaczeli to wklejac! Oni maja sile pana znsizzyc ;-))))))))))_
Ja myślę, że "oni" już to czynią - uparcie i z zapałem cudotwórcy;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • dwie spełnione dusze cały nasz świat w sieci nie ma nic kilka lekkich słów tyle tylko ile pary zostaje na zimnym szkle nim spłynie łzą lecz ty tchnęłaś w nie moc karmiłaś pustką smolistym kłamstwem o prawdzie aż urodziłaś boga z podejrzeń z uprzejmości wyrósł grób z każdej pauzy oddechu wyrok z lęku wyrwalo się czarne zwierzę które teraz patrzy twoimi oczami aż miłość bez głosu poddana sekcji twoich spojrzeń zaczęła ciemnieć rozcięta na dwoje skalpelem twojej nieomylnej wiary że kłamię prułaś mi żyły w poszukiwaniu skrytki aż wykrwawiłaś nas do białej kości przygnieciona zimną poświatą własnych  urojeń zamknęłaś powieki zabiłaś ją dłońmi które pazurami szukały dowodów że nas nie ma wypalałaś mi w pamięci białe plamy solą screenów co pieką pod powieką aż stałem się negatywem człowieka którego wywołałaś w ciemni swoich lęków teraz stoisz nad trupem bliskości z gorącym ekranem w garści najczystszym dowodem twojej racji fantom        
    • @hollow man   Ale wówczas musiałbyś też odezwać się. :) I wówczas można by ocenić, czy to co mówisz, zgodne jest z Twoją mową ciała, którego raczej nie kontrolujesz.  Ale, gdy widzisz moje skrzyżowane ręce - to na pewno albo nudzisz, albo kłamiesz, albo - chcę już iść, bo nie jesteś dla mnie interesującym człowiekiem. Mam nadzieję, że jednak by do tego nie doszło. :) 
    • @piąteprzezdziesiąte   Bardzo dziękuję!  Pozdrawiam serdecznie :)
    • Kładzie przed sobą czysty zeszyt. Jeszcze nic nie znaczy. Myśli: muszę zdążyć. Sięga do pamięci - jak do szuflady, w której wszystko się pomieszało. Słowa czasem nie pasują. Nazwiska się ścierają, jakby ktoś je długo trzymał w kieszeni. Ale obrazy wracają bez pytania. Nie zatrzymuje ich. Pozwala im się układać. Pisze. Strona po stronie. Zwykłe rzeczy. Bez ukrywania: "Kochałem - nawet kiedy było trudno. To miało sens" Ręka mu drży - trudno. To też część tej historii. "Jeśli coś macie zapamiętać - to tylko to: nie odkładajcie życia na później, bierzcie dzień, jaki jest" Nie zamknie tego. Nie odłoży „na później”. Zostawi na stole. Otwarte. Niech ktoś przeczyta teraz. Niech to działa od razu.   inspiracja: wiersz @Nata_Kruk " Pudełko z wczoraj " 
    • @Maciek.J Świetne limeryki

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...