Judyt Opublikowano 9 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2008 się martwimy (2)zapodzianym stróżom z herbatą niech się toczą rozmowy niedokończone - czy można przesyłają poszukiwania do końca być gotowym stale na stałe i nudne jak psia kość niepoważnie to będzie: szparką widać za mało zatorów tramwajowych niespójności przejazdów podniesionych irytacji utułanych kolan dość całkiem śmiesznie: gąbka wyciskana z chmur pomyliłam się bo z dziur zawieszeń rwanych z życiem i jak tu zrobić dedykację idąc po piachu o gadaj sobie marchew skrobieprzecież wyświetlone czterdzieści pór widownia usiadła zapleczem gałek jeszcze pięć wyszło poszłam dalej ściągając nie ma podobnychnie z tej przyczyny dałeś wolność się nie narzucał pyta wśród tłumów nerwowe naśladowcze ruchy mimiczne uśmiechy z nogi na nogę przerzucane żyłki wy-stające więzami kotary pustyni płynniej byłoby bez nie będzie lepić się by móc podzielić przecież wiesz xxx.
zak stanisława Opublikowano 9 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bleble psiajego... cmok
Rafał Różewicz Opublikowano 9 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2008 a może , a może nudne jak psia kupa?:)
Judyt Opublikowano 9 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie za bardzo
Rafał Różewicz Opublikowano 9 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2008 łee, a tak poważnie: widzę zmiany przez to wiersz jest lepszy nie urwany. Chyba się przyzwyczajam do Twoich przerzutni. Pozdrawiam.
Judyt Opublikowano 9 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. o już wiem przerzucę coś i może wyjdzie mm, pozdrawiam ciepło również w trakcie dz za obecność
Judyt Opublikowano 9 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bleble psiajego... cmok dzięki za obecność ale o co Ci Stanisławo? pozd. ciepło
zak stanisława Opublikowano 9 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bleble psiajego... cmok dzięki za obecność ale o co Ci Stanisławo? pozd. ciepło no jak to o co, o tytuł i niedokończone dzieło..;(((
Judyt Opublikowano 9 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki za obecność ale o co Ci Stanisławo? pozd. ciepło no jak to o co, o tytuł i niedokończone dzieło..;((( jakie dzieło?:) tytuł jest widoczny ble ble ble..;) może być " na oko" pozdrawiam ciepło ponownie za obecność
Marlett Opublikowano 9 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2008 Judyt! Lubisz igrać z czytelnikiem. Czy wiersz już zakończony? pozdrawiaM.
Judyt Opublikowano 9 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. z tym końcem trudniej nie jestem pewna czy lubię też nie wiem czy się czegoś tam nie skrobnie, zamaże itp. wywali czy co tam innego, dziękuję za obecność pozdrawiam ciepło Marlett
Marlett Opublikowano 9 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2008 Judyt! jeśli to jest ble ble ble to nie ma się czym przejmować. uśmiechu.
Judyt Opublikowano 9 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a pewnie dodałaś ble;) dzięki za obecność pozdr. ciepło
Tomasz_Biela Opublikowano 9 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2008 rozmowy niedokończone poszukiwania czy można sale być gotowym przepychać się w jednym kawałku zatorami tramwajowych niespójności przejazdów podniesionych irytacji dość świata za granicami nie zabraknie przed następnym bardzo porozrzucany ale to jak zwykle masz rozrzutny styl ;) wybrałem i poukładałem po swojemu wieczności.
Judyt Opublikowano 9 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. o to się uśmiałam ze swej rozrzutności jakie znowu sale? ciekawie tak Twoim okiem czytać, nie poprawiam teraz pozdr. ciepło wzajemnie.
Mr.Suicide Opublikowano 9 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2008 niedokończone rozmowy - czy można do końca być gotowym rozmarzenia stale na stałe i nudne jak psia kość widać za mało tramwajowych zatorów niespójności przejazdów podniesionych irytacji utułanych kolan dość pomyliłam się bo z dziur zawieszeń rwanych z życiem i jak tu zrobić dedykację idąc po piachu o gadaj sobie marchew skrobie przecież wyświetlone czterdzieści pór widownia usiadła zapleczem ja poszłam dalej ściągając nie ma podobnych wśród tłumów tak to widzę, ale i tak wątpię, byś cokolwiek zmieniała. chyba Cię już pod tym względem troszeczkę poznałem. zresztą udało mi się przyzwyczaić do Twojego stylu ;) w układzie, jaki zaproponowałem z pewnością plus :) aczkolwiek i pierwotna budowa ma swój specyficzny urok :) pozdrawiam.
Judyt Opublikowano 10 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mnie poznałeś? łoj to grubo się mylisz za wszelkie oka widzenia bardzo dziękuję jeśli udało to cieszy gdyż obecna budowa nie dokończona ale tak bardzo się nie będę jednak wyodrębniąć może powinnam? coś musi być bleee, dziękuję za obecność :) pozdrawiam ciepło
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się