Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zapraszam cię dziś na spacer.
Dawno nie byliśmy razem.
Oprowadzę po ogrodzie.
Opowiem. Wszystko pokażę.

Lato w pełni żarem praży,
słońce kąpieli zażywa.
Łąka jak kwiatowy dywan.
Ciekawie zerka pokrzywa.

Prawda, jak tu piękne? Widzisz?
Zrobili plażę dla dzieci.
Żaby kumkają nad stawem
i słońce tak jasno świeci.

Stara jabłoń choruje w tym roku.
Dach na altance cieknie bezradny.
Czereśnia w górę wystrzeliła tak,
że szpaki sobie dobrze podjadły.

W głębi za domem chylą się
kiście dorodne porzeczek,
czas już na owocobranie.
Tam na gruszy sroka skrzeczy.

Wreszcie i juka zakwitła,
sprzyja jej lato gorące.
Słonecznik stoi pod płotem,
obraca głowę za słońcem.

Nasz ogród taki piękny!
Wierzba za tobą płacze.
I mnie też tęskno, bo bez
ciebie wszystko inaczej.

Milczysz wymownie...

Wiem,
ty z góry wszystko widzisz...

Opublikowano

Stara jabłoń choruje w tym roku. ---10
Dach na altance cieknie bezradny.----10
Czereśnia w górę wystrzeliła tak---10
że szpaki sobie dobrze podjadły.---10

wiesz, żeby wiersz zyskał musisz go zrytmizować,
poezja to nie tylko czucie....liczy się jeszcze warsztat.
pozdrawiameS

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



kńówka - brrrrr..... ale dobra dla mnie plus!

A i mam pytnaie do znawów: nie maie zasem wrazeni że płynnoś zytanii rytmika sobie przeszkadzają?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



kńówka - brrrrr..... ale dobra dla mnie plus!

A i mam pytnaie do znawów: nie maie zasem wrazeni że płynnoś zytanii rytmika sobie przeszkadzają?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Wiersz ładny, ale tereso943 - posłuchaj dobrych rad.
Stanisława Zak mnie też pomogła dużo zrozumieć.
Popraw warsztat a wiersz popłynie sam! Przede wszystkim
Ty musisz poczuć, że on płynie! Nie trzeba być znawcą,
żeby to poczuć.
Cieplutkie - hej - od baby.
Opublikowano

dziękuję ci...staram się...na razie trochę hamuje mnie trema przed publikowaniem...to są moje pierwsze kroki na portalu, mam nadzieję, że niedługo wśród was poczuję się swobodnie, bardzo potrzebne mi są dobre rady...
cieplutko pozdrawiam i zapraszam...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Katarzyna Anna Koziorowska ... a ja  ja wierzę  póki iskra tli się  znów  zapłoniesz  ... Pozdrawiam serdecznie  Miłego dnia     
    • @Berenika97 Mnie ten wiersz uderzył, właśnie ze względu na rozdźwięk między dobrymi chęciami, a wewnętrzną rzeczywistością bohatera lirycznego. Myślę, że próbujesz przekazać informację o tym, że nie zawsze trzeba ból, smutek, tęsknotę - zagłuszać i zakrzykiwać. To jak zbyt wczesne zamknięcie rany, jeszcze nieoczyszczonej. W obliczu każdej straty, każdego cierpienia - jest taki moment, którego każdy potrzebuje i w którym staje twarz w twarz z własnymi emocjami. One są w tej chwili bardzo potrzebne. Nieważne, czy mają rację, czy są głupie, czy z punktu widzenia chłodnej logiki - mają sens. Po prostu przychodzą i trzeba je zaakceptować, pozwolić im wylać, jak rzece, a potem opaść, cofnąć się. Uciekanie przed nimi prowadzi do wytworzenia się różnych mechanizmów obronnych, które potem rzucają przysłowiowe "długie cienie" w życiu. Pocieszenie  to przede wszystkim obecność i podążanie za cichymi, dyskretnymi znakami, a nie wytwarzanie sztucznego zamieszania, w którym bohater nie słyszy siebie i nie może się sobą dostatecznie zająć. Nie wiem, czy męska perspektywa, to jest zawsze wybijanie klina klinem - chyba nie, choć może faktycznie, faceci chcą uchodzić za twardych i "nieprzeżywających". Na pewno myślą zadaniowo i tutaj widać element tej mentalności - cel do odhaczenia na checkliście. Chcą byś skuteczni, a nie empatyczni. Nie wiem, jak "mają"  inni ludzie, ale mnie takie gadanie "nie była dla ciebie", "tego kwiatu jest pół światu", itp, doprowadziłoby w takich okolicznościach do szewskiej pasji i kazałabym się wynosić takim przyjaciołom, przyjaciółkom. To jest moja sprawa, co przeżywam, jak to oceniam, jakie znaczenie miała dla mnie ta osoba i kiedy jestem gotowa na odzyskanie wpływu na swoje życie. Etap "alleluja i do przodu" to dopiero kolejne stadium, nie można go przyspieszać. Chyba ten bohater wiersza też tak w głębi serca czuje, ale może ból pozbawił go mocniejszego, zdecydowanego głosu.  
    • a więc to jednak słowik zakwilił wydłubując z czereśni robaka...
    • Z gardzieli obcej — obcy dobywa się ton i nocą sad zielonych czereśni  przemierza — choć — zda się:  jest znacznie wcześniej…  
    • @iwonaroma

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...