Pancolek Opublikowano 4 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2008 Agacie dopiero na miejscu przypomniało mi się faceci potrafią przytrzasnąć rozporkiem każdą wargę i że trzymasz otwarte wino w barku cuchnie już cała Węgierska Górka ale wolisz je zostawić póki ktoś nie wmówi ci – to wyborny rocznik którego się nie zapomina polecisz na złamanie karku
ava mirabell Opublikowano 4 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. leć do skateshopu; tam pory z krokiem u kolan i roz - worek na guziki, bezpieczniejszy, a jak się zapomni i tak nie widać, co tam liche wino hihihi; i wszystko dla d...;););) pzdr; zw - sze ;) a.v.m.
Rafał Różewicz Opublikowano 4 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2008 "dopiero na miejscu przypomniało mi się faceci potrafią przytrzasnąć rozporkiem każdą wargę" toż to przemoc! pierwsza strofa najlepsza i puenta. Taki wisielczy klimat. Pozdrawiam.
Rafał_Leniar Opublikowano 4 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2008 Pancolku nie spodziewałem się. Taki miły człowiek, a takie wisielcze teksty potrafi pisać ;] Plus.
Judyt Opublikowano 4 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2008 niezłe:)) mam dobry kawałek muzyki do tego wiersza pozdr. ciepło
Pancolek Opublikowano 4 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2008 Avo; jam nie skate. Kupię sobie sweterek i tyle, a problem jest peelowy, bom nie gej, o nie! dzięki za odwiedzinki ;) Rafale R.; oj, wisielczy, wisielczy, bo o rozporkach ;) dzięki serdeczne. Rafal L.; bo jak kobieta kocha nad życie, to jest mściwa i taki klimat się tworzy ;) Dzięki wielkie za plusa. Judytko; chętnie posłucham i dziękując pozdrawiam całusem :* Mam nadzieję, że się nie spoufaliłem zanadto. Pancuś
Judyt Opublikowano 4 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2008 spoufalasz :) pozdrawiam ciepło
HAYQ Opublikowano 4 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2008 Bardzo mi się podoba dedykacja Pancolku, bo bezpośrednio kojarzy się z przytrzaśniętą wargą w rozporku: "A gacie" (?) ;)) Ale reszta też niezła i spowodowałeś u mnie sporo skojarzeń, o których lepiej nie wspomnę, bo może to wiersz osobisty. A miewam głupie skojarzenia. Podziwiam Twoje postępy i tutaj też zostawiam plusa. Pozdrawiam
Tomasz_Piekło Opublikowano 4 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2008 pierwsza strofa powalająca:)
zak stanisława Opublikowano 5 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2008 Pancolku!?, szokujesz...;)))
Tomasz_Piekło Opublikowano 5 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. szokowirówka;)
Marlett Opublikowano 5 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2008 Pancolku! Mocna dedykacja. Jeśli łaska co z Węgierską Górką? - jeśli metafora ok. PozdrawiaM.
Ewa_Kos Opublikowano 5 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2008 kark można złamać już w progu, jak się roczniki zapomina. wiersz się podoba i fajnie się czyta:)) Pozdrawiam Pancolku:))
Jimmy_Jordan Opublikowano 5 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2008 najgorszemu wrogowi bym nie polecił ;) pozdrawiam Jimmy
Pancolek Opublikowano 5 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2008 Judytko; w takim razie pozdrawiam dżentelmeńskim ukłonem ;) Hayq'u; wielkie dzięki za ciepłe słowa :) Szczerze mówiąc, dedykacja jest do osoby i nie miała mieć żadnej innej funkcji, ale jak się przypałętała - tym lepiej. Co do skojarzeń... cóż... moja rodzicielka po przeczytaniu paru moich wierszy stwierdziła, że jestem erotomanem... stanowczo protestowałem i protestuję przeciw takim osądom! Po 4 czytaniu dopiero zauważyłem, że 1 strofa może mieć odcień porno. Słowo! ;) Pozdrawiam serdecznie. Tomku; tylko czy to dobrze, czy źle? A może to szokowirówka ;) Pani Stasiu; U Hayq'u się wytłumaczyłem... Dowolność interpretacji - wskazana, jednak naprawdę intencje miałem dosyć przyzwoite ;) Marlettko; to miejsce, gdzie została zabrana kobieta z dedykacji. a czytać można na różne sposoby ;) Dziękuję za obecność. Pani Ewo; no można, można. Nie życzę, a o rocznikach należy pamiętać :) Dziękuje ciepło za opinię i pozdrawiam w mroźny wieczór. Jimmy; złamania karku czy picia zepsutego wina? ;) Pancuś
Judyt Opublikowano 5 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2008 nie trzeba, dziękuję:) pozdrawiam
Jimmy_Jordan Opublikowano 5 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2008 zepsutego wina pozdrawiam Jimmy
adolf Opublikowano 5 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ehhhhh...............pomyśł jes fajny, iekawe ujecie ..ale dla mnie za teohe wulgarne (heh jwiem, wiem jeżeli to jest wulgarny0 tak po prostu szukm jegiegos udrezonego poety-idealisy. pzodrawiam!
Pancolek Opublikowano 6 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ehhhhh...............pomyśł jes fajny, iekawe ujecie ..ale dla mnie za teohe wulgarne (heh jwiem, wiem jeżeli to jest wulgarny0 tak po prostu szukm jegiegos udrezonego poety-idealisy. pzodrawiam! Adolfie, ja jestem udręczonym idealistą - stąd te rozporki ;) Dzięki i pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się