Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy możesz pożyczyć mi swój ołówek...?

czytam Czarodziejską Górę
podchodzi do mnie Pribislav Hippe
a może to ja podchodzę do niego
Czy możesz pożyczyć mi swój ołówek...?
podaje mi swoją wilgotną dłoń
patrzy swoimi ślicznymi zmrużonymi oczami
a ja
drżę

***

jeszcze

jeszcze czuję na twarzy jego ciepły oddech
widzę oczy zmrużone usta nabrzmiałe łagodne
pamiętam jego smak
łez potu i spermy
nasze cienie spiskują
umarłym czasem
zakochanych studentów

***


myślę o nim

myślę o nim przed zaśnięciem
czy czuje mój wzrok na swoich włosach
pośladkach policzkach udach

a gdy dzwonię i pytam o cokolwiek
czy przychodzi mu do głowy
że o nim ciągle myślę

dziś mamy razem prawie czterdzieści lat
nie myślimy o samotności
każdy oddzielnie

***

wiersz homoseksualny

poniedziałek jest a kamel nie

oni siedzą w klubach saunach na imprezach
czują się wolni
nie myślą o piekle pascalu wolnomularzach
zabijają czas
pretensjonalnie wyginając nadgarstek
zaciągając się papierosem
(robi to prawie wszyscy)
szukają uniesień w darkroomach
których ściany opływają bardziej łzami niż
nasieniem
nie traktują poważnie danej chwili
ani wieczności
nie znajdują radości szczęścia
nawet w lewicujących poglądach politycznych
noszą ze sobą wszędzie swoją pustkę

a ja nie palę papierosów

Opublikowano

"pamiętam jego smak
łez potu i spermy"
gratulacje.
ale żeby pisać erotyki to trzeba mieć trochę więcej wyobraźni bo spermę i "ściany opływające nasieniem" można w najtańszym porno zobaczyć, nie koniecznie o tym czytać..

utwór banalny, bez polotu, miejscami dziecinny. zwłaszcza to:
"patrzy swoimi ślicznymi zmrużonymi oczami
a ja
drżę"

jedynie "wiesz homoseksualny" można by jakoś podratowć.
ale to tylko moje zdanie

pozdr
w.p.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Po pierwsze: nie pamiętam, żebyśmy przeszli na ty (chyba bywamy jednak w innych... lokalach ;)
Po drugie: to nie jest forum blogowe tylko poetyckie, nie mam nic przeciwko blogom
Po trzecie: autor nie musi uwzgledniac uwag czytacza, ale przesadą jest odpowiadanie agresją na " tak delikatną" krytykę ;D
Po czwarte: problem to ma pan - autorze, ponieważ nie potrafi pan złapac dystansu do swojego Arcydzieła (a szkoda).
pzdr. b
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Po pierwsze: nie pamiętam, żebyśmy przeszli na ty (chyba bywamy jednak w innych... lokalach ;)
Po drugie: to nie jest forum blogowe tylko poetyckie, nie mam nic przeciwko blogom
Po trzecie: autor nie musi uwzgledniac uwag czytacza, ale przesadą jest odpowiadanie agresją na " tak delikatną" krytykę ;D
Po czwarte: problem to ma pan - autorze, ponieważ nie potrafi pan złapac dystansu do swojego Arcydzieła (a szkoda).
pzdr. b

Amen
Opublikowano

Jakiej tytulatury używasz????


Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Po pierwsze: nie pamiętam, żebyśmy przeszli na ty (chyba bywamy jednak w innych... lokalach ;)
Po drugie: to nie jest forum blogowe tylko poetyckie, nie mam nic przeciwko blogom
Po trzecie: autor nie musi uwzgledniac uwag czytacza, ale przesadą jest odpowiadanie agresją na " tak delikatną" krytykę ;D
Po czwarte: problem to ma pan - autorze, ponieważ nie potrafi pan złapac dystansu do swojego Arcydzieła (a szkoda).
pzdr. b
Opublikowano

To miło, że kilka osób zwróciło uwagę na te teksty, analizując ich zawartość. Zaciekawiły mnie wektory emocji...
Dziękuję.
Natomiast...mi bardziej chodzi o inność w inności...
Kochałem Szymanowskiego... to będzie pewnie następna rzecz, która Was powinna usatysfakcjonować:-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • SZANTY:     Szkwał, łajba się kołysze Świst Neptuna w uszach słyszę Ster na lewo – kapitan krzyczy Majtek trzęsie się i ryczy   Szczury lądowe co z nami płyną Trzęsą się i wyją   W dali okręt i piraci Patrzę w twarze braci Ci drą się na te szczury Szable, i z krzykiem – do góry   Statkiem buja i kołyszę Przerażony wyję, dyszę   Huki armat, ogień płonie Statek buja, prawie tonie   Piraci w burtę już stukają I nasz statek napadają Dwie piratki – panny dwie Piękne jak we śnie   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Pierwsza – legenda, i pies u boku Już gotowa jest do skoku Abordaż lada chwila Statek nasz ich okręt mija   Druga cicha lecz groźniejsza Nawet fala od niej mniejsza Zginąć cięciem ostrza jej To zaśpiewać hejże-hej   Już krew bucha i bucha Z rozdartego szablą brzucha   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Litości wielkie fale Ach, litości dwie dziewczyny w szale Myśmy zwykli marynarze Jak z obrazka nasze twarze   Szczury lądowe bierzcie Wierzcie nam, ach, wierzcie My za morzem, my za wami Dość nam przygód ze sztormami Wy – piękne, mądre Darujcie – do tawerny i na flądrę   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Szukanie odpowiedzi gdzieś na zewnątrz, w wiośnie, która jest czasem przemian - czy na pewno już czas...   Rozchyliły się dzisiaj chmury, jak gdyby wiedziały, że to pora... ale czy to także twoja pogoda?
    • pytała się pani pewnego doktora czy lepiej dać z rana czy lepiej z wieczora ? z wieczora dobrze dać by się dobrze spało a z  rana poprawić  by się pamietało...   Astat. Wanad. German. galaktyka  zakrzywia czasoprzestrzeń jak wafelek w rurce z kremem czy kremowa rewolucja zwycięży ?   to dla ciebie.... ...towarzysz Lenin czuwał  bezsennie w Smolnym ażebyś  nie był głodny i żebyś  buty nosił !!! nech się święci 1 maja....  Gucio Tekla i i pszczółka Maja !
    • Gram na fortepianie  Dla was drogie panie!   Zanim poczujemy Ostatni podmuch    Wiatru na skórze   I zanim uderzy nas  Ta wielka fala ciepła    Gram na fortepianie  Dla was drogie panie! 
    • Aga, senne domeny Nemo denne - saga.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...