Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Z głębokości wołam do Ciebie, Panie...
(De profundis clamo ad te Domine)

Z głębokości wołam do Ciebie, Panie
Pragnę z daleka usłyszeć Twoje wołanie
To Ty dajesz nam miłość prawdziwą
Dlatego wszędzie Cię szukam, dla Ciebie chcę żyć
Na nowo, wszystkie swoje grzechy zmyć

Chciałbym, abyś w moim sercu rozpalił piekło
Tak, żeby rodzące się uczucie w ciemności nie zwlekło
Szarą rzeczywistość uczuciem rozbudził
Tłumy, niezwykłymi słowami do refleksji pobudził
Nie pozostawiając Jej samej w pustych wierzeniach
Dać Jej szansę, zbliżyć się w jej własnych marzeniach

Z głębokości wołam do Ciebie, Panie
Pozwól mi odnaleźć życiowe zadanie
Niech w jednym sercu rozpalę ognisko
Tak, żebyś poczuł je blisko
Niech ten głos nigdy nie zaginie
Wołając do świata na dna głębinie

Nie czas jednak teraz upadać w nicość
Muszę poszukać wspólnego świata, jedną rzeczywistość
Zanurzę się wprost w ciepło marzenia
Oderwę od rzeczywistości w chwilę zapomnienia
I ujrzę Tę najpiękniejszą istotę, zniewalającą uśmiechem
Podzielić się z Nią moim ostatnim oddechem

Z głębokości wołam do Ciebie, Panie
Zatrzymaj te chwile, wznieć serca pożądanie
Niech Poczuje jego moc porywającą
Dojrzy jego potęgę i siłę nieprzemijającą.
Marzę, aby unieść się poza świat rzeczywisty
Wzlecieć dalej niż potrafi umysł przejrzysty
W jedno miejsce, gdzie blask wyjątkowego serca świeci
I ja ten blask wyciągnę, z głuchej świata zamieci

Człowiek nie po to żyje, by zaraz umierać
Moją drogą jest drugą osobę prawdziwie kochać
Zawierzyć Tobie i pokochać Ciebie, słuchając Twego wołania
Wypłynąć na głębię, skusić serce do żywego pożądania
Tak by rozkwitł kwiat niepowtarzalnej miłości
Gdyż, łączy nas wiara w miłosierdzie Twojej obecności

Z głębokości wołam do Ciebie, Panie
Daj mi siłę usłyszeć serca wołanie
Niech rozgrzeję je na nowo
W tym jednym sercu rozwinę kwiat pięknej miłości
Gdyż łączy nas wiara w miłosierdzie Twojej obecności
Tylko tak, jak uczucie dotyka
By przezwyciężyć czas, który ciągle nam umyka

Tam z głębokości usłysz moje wołanie, Panie
Głosu człowieka skruszonego
Duszą i sercem na zawsze, Tobie, wiernego

Opublikowano

Mi też się nie podoba to rymowanie. Rymy są częstochowskie i nieregularne - to razi, rytm też jakby nie dochodzi do głosu - istny galimatias, ale wiersz zawiera głęboką myśl, a niektóre fragmenty jak na przykład "Chciałbym, abyś w moim sercu rozpalił piekło" są świetne.

Opublikowano

hmmm
usiadło trzech gości, każdy napisał wiersz na ten sam temat, a potem go pozlepiali, przemaglowali i na forum wrzucili,
to mogę o tym kawałku powiedzieć.
a poza tym dla mnie kilka rzeczy jest nielogicznych,
w drugiej zwrocie zwracasz się do Pana, rozumiem, że Boga,
a w następnej chcesz by rozpalił piekło - nie podoba mi się to.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Jest to pierwszy wiersz na tym forum i już po przejrzeniu opinii, sugestii oraz innych wcześniejszych liryków. Widzę, że dominują tu wiersze białe i krótkie. Jest to dokładna odwrotność przedstawionego liryka powyżej, ale to nic. Jakoś da się to przeboleć.

Dzięki temu mam pomysł na nadesłanie nowego tematu, tylko będę musiał sprawdzić jak tematyka będzie odebrana na tym forum. rolleyes.gif Pomyślimy, potworzymy, zobaczymy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Tekst powtórkowy     co tam takiego błyszczy w zakątku w świetle księżyca przy pniu wilgotnym od nocnej rosy   – A gdzie?   a tam w oddali na mchu zielonym czyżby duszek leśny zbłąkany   – Duszek?   a może to wróżka zbiera na wianek złociste kłosy   – Wianek?   no sam już nie wiem co myśleć o tym czyżby podejść nie lękać się bardzo   – Lękać?   sprawy przedziwnej tajemniczej co ciekawość naszą wzmaga   – Ciekawość?   a tak twoją i moją w kniejach tajemnych   – Moją i twoją?   w rzeczy samej przestań wątpić udam się w drogę nawet zakrzyknąć mogę lecz nie wierszem jak przed chwilą   – Jam proza. Miej to na uwadze.    przyszło mi wiedzieć co wzrokiem sięgam żałość w mej duszy oblicze swe chowa na gorycz rozłąki nam się szykować   – Czyż mam słowa pociechy dodać?   wierszem kończysz cieszy mnie bardzo lecz łzy mam w oczach   – Choć duszę masz hardą   dzięki za rym stapiamy się w jedno wszak za późno nawet wspomnienie zniknie nie jedno   – Powtórzyłeś: jedno   jest mi wszystko jedno   – Mówże wreszcie co to?   ależ mi smutno mówić trudno gardło pętlą żałości ściśnięte ty jeszcze nie wiesz na co patrzeć w udręce muszę   – Proszę powiedz. Pozostań wierszem.   co twoją duszę raczy roztrzęsieniem?   – Tak... nie kryj się w ciszę... choć z tego co mówisz...   – Nie chciałbym powiedzieć, a ty nie chcesz usłyszeć.   – Ojejku, dzięki za prozę, lecz powiedz, cóż z tego, że nie chcę. No mówże wreszcie.   tu tekstu naszego spoczywa zakończenie
    • @Sylwester_Lasota dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • Smutek w sercu, jak smugi na niebie, przeszywa ciało.   Jesteś moją tancerką, która coraz wyżej wiedzie mą miłość.   Nie mogę oderwać oczu, choć słońcem rażony.   Spoglądam w nieboskłon, wpatrzony jak ślepiec, co drogą podąża do swojego wyobrażonego miejsca.   Kroczę niebieskim szlakiem, coraz wyżej, w ścieżkę wmodlony.   Może spotkam cię w Markowych Szczawinach.   O wschodzie słońca — zatańczysz na Diablaku.      
    • @LessLove

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 
    • Omija ciebie szczęście - chwyć czyjeś!    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...