cizia Opublikowano 17 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2007 Dziś uczę się chodzić po omacku jak ślepa, bo okazało się, że nie ma kroków w tył a nawet jeśli są to limit się wyczerpał. Jutro w supermarkecie dostawa, między cytrynami kwaśna porażka. Kroki w tył na wynos. Nade mną glut kurzu. To dawno nie dotykane powietrze zastało się jak skrzep słów. Rozpłynie się po mnie gęstym obślizgłym sosem. Takie głupie rzeczy, które czasami się przytrafiają, kosztują mnie zmarszczkę. Jeszcze jedna więcej i już kompletnie się nie poznam. Wyrąb przez pół twarzy. Jestem taka młodziutka, z ust kipi mi, jeszcze gorące, mleko matki. Nie ma znaczenia to czy byłam już tam i tu, poznałam to i tamto, rozgryzłam wszystkie smaki. Ożywają złośliwe wyrwy, nic prócz dwóch milimetrów w głąb nas nie łączy. Powinnam nosić je z dumą? Jako dowód? Do żadnej się nie przyznam. Zawsze zdradzają. Jestem taśmowym produktem. Stanowię tubkę z pastą, jak pasta jestem bez kształtu. Moje wargi zakrzywia czasoprzestrzeń. Lubię się z nią lizać po zwierzęcemu. Tak jest najlepiej, bez barier. Przewijam na kliszy ocean namiętności, pamiętam z dokładnością co do milimetra jak powoli wyginam się przez lata. Znamy się na poziomie powierzchni skóry. Jest fajnie, zero zobowiązań. Jest też zero własności i samokontroli. Gwałt rzeczywisty światopoglądu. To najprawdziwsza prawda. Fruwam ze sobą na ramieniu, bo z natury nie pasuję na półkę. Mów mi motylku.
Katarzyna Brzezińska Opublikowano 18 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2007 czyżbym odczuła nutkę... pesymizmu? tekst operuje dalekimi skojarzeniami, trochę zbyt trudny jak dla mnie, ale przeczytałam do końca. Pozdrawiam :)
Julia Minaxo Opublikowano 19 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2007 Dość trudne. I ten "glut kurzu", mogłabyś zmienić na zwykły "kurz". Nademną kurz. Lepiej brzmi. I ten "obślizgły sos", nie, lepiej "gęsty sos". I jeszcze "jest fajnie". Zbyt ogólne. Ale jest OK, życzę powodzenia. Gratulacje za taki tekst.
cizia Opublikowano 19 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2007 DO Katarzyna Brzezińska wiem sama złapałam się na tym,że zbyt płaczliwie, dalekimi skojarzeniami? DO Julia Minaxo lubie obleśne zwroty, za taki tzn. jaki tekst????
Deora Chroi Opublikowano 20 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2007 Tekst bardzo mnie zainteresował. Nieprawdopodobny przegląd możliwości - zauważonych powyżej 'dalekich skojarzeń'. Lizanie po zwierzęcemu z czasoprzestrzenią - smakowite. Owocności.
cizia Opublikowano 20 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2007 DO Deora Chroi zaintrygowały mnie owocności powaliły twarde kości :)::) dziękuję
UFO Opublikowano 22 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2007 Noo, to jest to, co lubię. Taki tekst, który nie musi mieć fabuły, nie musi napierdzielać o miłości itd. tylko taki pysznie wyrachowany... pozdrawiam i zazdroszczę miniatury
cizia Opublikowano 22 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2007 DO UFO każda opowieść jest o czymś, a zwykle nie wprowadzam fabuły bo szybko się nudzę i wybiegam z obranego wątku na wszystkie możliwe strony, bardzo chciałabym przestać bo nie daje mi to rzeczowo i twardo pisać i z głową dolewać odrobiny delikatności i potworności
rumianek Opublikowano 23 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2007 Czy muszę rozumieć, żeby mi się podobało? ;) Odpowiedź brzmi: nie. Jak dla mnie "gluty kurzu" są ok. Całość, dziwna, odrobinę niezrozumiała. Ale co z tego, skoro czytałam z przyjemnością i czuję, że mi się podobało? :) Ale jednego sobie nie odpuszczę - podwójne odstępy i brak przecinków ;) Pozdrawiam
cizia Opublikowano 28 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Grudnia 2007 na to można przymknąć oko
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się