Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

" Kochany żywiole"

Intrygowałeś mnie
dlatego myślałam
Piękne metafory były specjalne dla ciebie
nie chciałeś ich przyjąć
tłumacząc się umysłem ściśle praktycznym
podarowałeś mi paproć
nie rozumiałam dlaczego
Masz jednak umysł ściśle praktyczny
Nie patrzysz mi w oczy
tłumacząc się ślepotą na piękno
nie wiedziałam o co chodzi
ta niepewność
rozdziera me zmysły
już dziś wiem dlaczego
ty naiwności...


"Starocie"
W historii krzyczały znakomitości
królowie
baronowie wielcy
nieulęknieni rycerze broniący kościółka na wzgórzu
W historii nie trafił się nam anioł
oszuści królowie aroganccy
Trafił się nam retoryk
to myśmy ucięli mu głowę
filozof sprawiedliwy
znowuż go otruliśmy
jakby nie było miejsca dla cnotliwych
Trafiali się również hipokryci
Oni jakoś dobrze się zapisali na kartach historii
Twarze, które minęły jak słaby wiatr
śnią się geniuszom
Niby wielkie a zapomniane
Twarze proroków alchemików
poetów czarowników
gdzieś tkwią między przeszłością
a snem
zawieszone siłą gdyż brakło miejsca w księdze życia
Tysiące postaci przychodzące z misją
zbawienia
Tysiące postaci przychodzące
zmienić księgę życia

“ Prawa X”

Wszystko jest aluzją
dawnej bogini Wenus
Wszystko jest snem żywym
pośród którego tańczy Adam z Ewą
ubrani w płaszcz natury
nie podnoszą głowy
by nie ujrzeć Prawdy
a Prawda nie wyciąga ręki po to aby
grzech zapłonął jaskrawym płomieniem
Pierwsze Prawo X
Grzech to podstawa człowieczeństwa
i dobra ludzkości
Drugie Prawo X
Grzeszny jest człowiek
gdyż grzeszna jest jego natura
Adam i Ewa będą tańczyć wieczność
podtrzymywać grzech ludzkości
grzech konania
grzech przychodzenia na ten świat
Trzecie Prawo X
Człowiek to istota dobra
Czwarte Prawo X

Dzisiaj znalazłam swoje stare wiersze, coś mnie tknęło by je usunąć z pliku, ale przedtem dałam je tutaj.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • kocham cię jakby serce było studnią bez dna rzucam w nią twoje imię a ono spada i spada i wciąż nie słychać dna twoje imię w moich ustach jest jak kometa przechodząca przez krew zostawia za sobą świetlisty ogon którym moje serce jeszcze długo płonie twoja obecność jest ciepłym światłem w zamkniętym pokoju dotyk twojej dłoni jest małym świtem który wschodzi na mojej skórze i boli mnie ta granica że nie mogę stać się twoim ciałem a tylko jego cieniem który próbuje wrosnąć w ciebie na zawsze a ja chcę więcej więcej twojego oddechu który pachnie nocą więcej twoich włosów rozsypanych na poduszce jak jasne ziarno gwiazd więcej twojego śmiechu który odpryskuje od ciszy jak krzemień rzucony w mrok kiedy jesteś blisko noc otwiera się we mnie jak ogród gwiazd a każda z nich dojrzewa do twoich palców kocham cię tak zachłannie jak ziemia która po tysiącu lat suszy pierwszy raz pije deszcz twoje ramiona są dla mnie korytem wezbranej rzeki w którym nurt zapomina o istnieniu morza płynę w niej i nie chcę brzegu twoje usta mają w sobie ciepło chleba i ciszę ognia są mapą zapomnianego języka którym moje ciało uczy się modlić od nowa jesteś w moim krwiobiegu jedynym brakującym pierwiastkiem bez którego tlen przestaje karmić płuca a miłość w tobie to jedyna rysa na szkle czasu przez którą wycieka ze mnie wieczność bo pragnienie wrasta we mnie jak dzikie wino w szczeliny muru rozsadzając krew od środka jego korzenie oplatają serce jego liście piją moją krew by karmić gwiazdy których w tobie szukam i wtedy czuję jak moje serce rozszerza się nagle jak wszechświat w pierwszej sekundzie stworzenia i wszystko co we mnie istnieje biegnie ku tobie z prędkością światła bo miłość nie jest spokojem miłość jest głodem a ja jestem w nim bez końca i to jest głód który nie zna nasycenia płonę w tobie jak gwiazda która nie może się wypalić          
    • nikt nie zabroni mi marzyć ani kolorowo śnić mówić prawdę uczciwie żyć ja o tym decyduje bo nie interesuje mnie wcale polityczna nić która fałszywie podpowiada kim i jakim mam być
    • Na salonach nie wypada głośno stukać w cudze uszy. Tu kruszeje wszystko, oprócz sądów. Mydlą oczy manierami, glazurują wszelkie skazy, aż lśnią niewinnością, której nigdy nie było.   I jeszcze ci nakażą nie być jak tamten: zbyt prawdziwy, zbyt ciężki, zbyt żywy na ich porcelanę.   Ach, biedny on… Na proszek go ścierają, wmieszają w filiżanki i talerze, a potem uczą, że nie pasuje do stołu.   Taka oto ironia, tego biednego…
    • @hollow man   dłoń sunie po plecach Lenny jest ciepła  obrazy budują klatki z pięknymi ptakami Jest zniewolona dotykiem Pani świata  tylko wyobraźnię bóstwi przeciąga się do pęknięcia struny podana jak w fantazyjnej oberży  krzyk ptaków zagłusza twardy jęk naprzeciwko miękkich ust
    • Lenny Stworzona do kosztowania Napełniania kubków smakowych Aż po obłęd spowity lepką mgłą Rozciera wargi nabrzmiałe sokiem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...