amandalea Opublikowano 25 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2007 wziął pod rękę tajemniczo-mroczny poprowadził jak oblubienicę gdzieś mleczną drogą splatając dymne warkocze zaciągał zasłonę nad dziennymi smutkami zlisiały księżyc rozkładał chodniki ku zagubionym marzeniom dryfującym za horyzontem całując zmęczone powieki w towarzystwie odległego szeptu pozwolił nie czuć zimna pościeli 16.11.07r. 1
Stefan_Rewiński Opublikowano 25 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2007 Kosmiczny ten erotyk, pozdrawiam Lidko.
Wstrentny Opublikowano 25 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. śmiały, ponadczasowy erotyk. o, jakże chciałbym być bohaterem książki Wellsa i zapędzić się za daleko, za bohaterką tego wiersza w Przyszłość: Już jutro... może najpóźniej pojutrze - podjadę nocą lśniącym Wielkim Wozem: och, piękna będziesz w Niedźwiedzicy futrze! zdjętym dla Ciebie rakietowym nożem. W uszach kolczyki z legendy Oriona i w włosy wpięty Obłok Magellana - Wszechświat dla Ciebie, o Błogosławiona, zarżnę i rzucę pod Twoje kolana! Jeszcze, nim dotlą się kosmiczne Troje, miliard lat spędzę na powrót do domu, a gdy w błękitach zostanie nas Dwoje - rozpędzę w Tobie cząsteczki fononu. I ... byś nie wyszła nigdy z Osłupienia, czytał Ci będę wiersze praDehnela.
nocna zmora Opublikowano 26 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2007 Ej, ale power! Moc jasnej strony - choć kochanek tajemniczo-mroczny, czyli musi być miłość - i rzeczywiście jest, w happy endzie ;) Dwie i pół zwrotki czyta się nieźle, jakieś wątpliwości rodzą się przy tej animizacji, czy może nawet personifikacji księżyca, ale niech tam, ujdzie się tymi chodnikami, gorzej, że z "zagubionymi marzeniami", bo wpadamy w jakąś banalną czarną dziurę "całując zmęczone powieki", żeby zwyczane, pomalowane czy jakieś, ale muszą być jak w znanym refrenie: zmęczone powieki (wyciskacze wzruszeń, ale tych z banalnej cząstki ludzkości ;). Gdyby autorka nie zbłądziła, gdyby utrzymała tę moc kreacji zarysowaną na początku - byłoby całkiem nieźle, bo pointa do przeżycia. A tak - przykrość :D Ciepło-mocny uśmiech zostawiam PS. "zlisiły księżyc" - z li siły (czy z siły?) - jak to rozumieć?
prezesd Opublikowano 26 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2007 widze w twych oczkach mroczne spojrzenie ..... ty pewnie jesteś moje marzenie :P tak trzymaj ok pozdrawiam
Włodzimierz_Janusiewicz Opublikowano 27 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2007 sztuczny i nieszczery wiersz.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się