Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w zmiętą pościel wyrzucone
wszystkie sny jak płyty gramofonowe
bez ustanku słuchane
w zaciemnionym kącie pokoju
co wieczór z nabożeństwem
golona głowa
małe apokalipsy na szybie
z palca wyssane winy
i poczucie świetnie odegranej roli
kobiecego Judasza
na deskach Bożego teatru

Opublikowano

Niedużo ostatnio jesteś na forum, niedużo chyba piszesz i to widać. Mam wrażenie, że trochę się odzwyczaiłaś? wyszłaś z formy? wiersz nie jest zły, ale można go było (więcej - byłaś w stanie) napisać go lepiej. Wiem, że na dużo Cię stać.

arek

Opublikowano
w zmiętą pościel wrzucone
wszystkie sny
zdarte płyty słuchane
w zaciemnionym kącie pokoju
co wieczór z nabożeństwem
golona głowa
małe apokalipsy na szybie
z palca wyssane wyczucie
świetnie odegranej roli
kobiecego Judasza
na deskach Bożego teatru


EVERY, nie żartuj, nie kończ, to takie miłe zajęcie....
serdecznie pozdrawiam Stanka
Opublikowano

ale kiedy Stasiu już nie mogę...musze sie naprawdę bardzo wysilic by cokolwiek napisać.kiedyś nie miałam takich problemów...to nie brak formy, ale talentu. pozdrawiam i dziękuje wszystkim za komentarze...

Opublikowano

to tylko przemęczenie, a talent, pies go lizał, ważne są że masz ochotę i wyobrazenie o tym co piszesz, a mało jest ludzi utalentowanych, co wszystko im łatwo idzie, weż takiego GAłczyńskiego
ile musiał się napracowac by coś stworzyć , często dopadała go niemoc...
cmok ,ściskam gorąco,

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • odcina  ciągnie powieki  pochłaniasz mnie  kipię buzuję tonę    świat na odległość  twojego ciepła  zapchu zroszonej skóry  oddechu    dotyk poza świadomym  nieprzypadkowe odcienie  doznań    przepełnienia                 
    • @Proszalny   Bardzo dziękuję!    Dziękuję za te słowa i za wiersz. Mój wiersz mówi o katyńskiej zbrodni, o ludziach zamordowanych i pogrzebanych w mundurach. Twój - o innej wojnie, która trwa i o cierpieniu, które też domaga się imienia. Dwa różne bóle, dwie różne sprawy ale łączy je potrzeba pamięci i nazywania rzeczy po imieniu.   Serdecznie pozdrawiam.  @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!    Dokładnie tak!  5 kwietnia 1940 roku Stalin podpisał decyzję o wymordowaniu  prawie 25 tysięcy jeńców wojennych - w tym oficerów.    Ówczesne społeczeństwa,( tak jak i dzisiejsze) nie spodziewały się ogromu barbarzyństwa i okrucieństwa, zwłaszcza wobec Polaków.  A potem  wolały też zamykać oczy.     Serdecznie pozdrawiam.     
    • @Lenore Grey   Bardzo dziękuję!   Zależało mi właśnie na tym, żeby nie przekrzyczeć ciszy tamtych miejsc. Cieszę się, że tak odebrałaś te wersy.  Serdecznie pozdrawiam.  @Jacek_Suchowicz   Bardzo dziękuję!    Dziękuję za te słowa.  Nasza historia jest tak gęsta od krwi i walk o przetrwanie, że można do niej wracać bez końca i ciągle dopisywać kolejne warstwy bólu.  Katyń, powstania, partyzanci, wywózki – takiej historii w Europie nie znajdziemy.    Serdecznie pozdrawiam.      @Poet Ka   Bardzo dziękuję!    Wielkie słowa jakoś same odpadały przy pisaniu - zostawały tylko te detale, które rzeczywiście noszą ciężar.    Serdecznie pozdrawiam.  @andrew   Bardzo dziękuję!    więc staję przy grobie i milknę bo tam, gdzie leżą ci ludzie każde słowo za dużo waży żeby nim rzucać lekko   Serdecznie pozdrawiam. 
    • @Stukacz   Wieża drży, łoże pęka, a oni stoją - wiedzą wszystko i dlatego milczą. To wiedza przekleństwa- że nadzieja już odpłynęła z falą, że sen jest wieczny, że płacz księżniczki nie obudzi nawet kamieni. Gothic tableau vivant.  
    • @Stukacz   Świetny!  Ostatni wers - "sen pojawia się i znika" -  jak memento, że wszystko to tylko iluzja przed przebudzeniem w mokrej ziemi z poprzedniego wiersza. Wesele-widmo.     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...