Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

I

Porozmawiaj z dziewczyną która była martwa
na jej wstecznym krwiobiegu gdzie można
odtworzyć igiełki pamięci ona mówi
że to szpilki raczej bo tak spacerują po głowie
jakby wytresowane

czy kiedy całował i patrzył
to naprawdę patrzył co całował
usta ucho przyszłość
milczy bo tam nie dotarły
a mama mówiła że to zawsze o docieranie chodzi
nikt nie podszedł to może on to ten który zostanie

a potem już tylko słychać było
oddech jego kroków coraz słabszy
a może to słuch zawiódł
system wbudowanych nagrań tuż przy wylocie
które co jaki czas przeprowadzały auto-projekcje
lecz te czyste dłonie były tak blisko przychylnego karku
czyżby wyłączyły napęd ochronny

no i kto mówił że nie ma zwycięstwa
nad materią bez pogrzebu
spójrzcie tylko w te oczy
fajerwerki pełne blasku lecz brak ciepła
innym słowem wczorajsze konfetti

Opublikowano

"system wbudowanych nagrań tuż przy wylocie
które co jaki czas przeprowadzały auto-projekcje"

- taki sposób narracji nie pomaga wierszowi, przeciwnie, tworzy lej z którego czytelnik nie może się wygrzebać; dla mnie to protezy słowne nic istotnego nie wnoszące do wiersza, ale mącące w nim i psujące go;
i choć tytuł także nadmuchany, wiersz wydał mi się interesujący, odkrywczy, trzymający za puls; J.S

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • "Jubionkowie"    W wiosce Jubionka Jubionkowie mieszkali: Jubionkowie duzi, Jubionkowie też mali.   Ci, co byli duzi, Jubionką zarządzali. Jubionkowie mali tych dużych się bali.   Każdymi wyborami dużych wybierali, Jubionkowie mali nie kandydowali.   Choć Jubionka mała, władzę dużą miała i o wszystkich Jubionków różnorako dbała.   Jubionkowie mali się nie skarżyli, w harmonii z dużymi zawsze zgodnie żyli.   Aż do tego czasu, kiedy dużych przybyło i jadła dla małych już nie wystarczyło.   Głodowali mali bez skarżenia większego, pracowali więcej dla pospólstwa dużego.   Do harówki przywykli i nie narzekali, mniejsi się rodzili, młodsi umierali.   Dużych przybywało w obfitości bogactwa, wymogów mieli więcej od małego bractwa.   Mali Jubionkowie od świtu do nocy w gonitwie umierali z głodu i niemocy.   Bogaci się śmiali swą wyższością wielką, dalej korzystali z bezlitosnością wszelką.   Aż dnia pewnego zapasy wyjedli, chcieli małych oskarżyć i tu się zawiedli.   Ostatni ich mały z głodu dawno padł – oddawał im wszystko, więc sam mało jadł.   Morał dużym jeden: jesteście bogatymi – nie pozwólcie biedniejszym chodzić głodnymi.   Leszek Piotr Laskowski
    • @Andrzej_Wojnowski   Urzekł mnie rytm narracji. To pięknie skonstruowane napięcie między marzeniem a rzeczywistością, między słowem a czynem. I to „nie wiem" napisane osobno, jak kropka postawiona nie na końcu zdania, lecz na końcu jakiegoś dłuższego życiowego rozdziału. Świetny wiersz!   Lecz skoro Pan „zdążyć nie może”, bo woli swe wiersze niż morze, niech Pan pamięta - niestety - że rym nie zastąpi kobiety.  
    • @Berenika97 Dziękuję Bereniko, kiedyś Ciebie zjem :)*
    • @Alicja_Wysocka   Piękny zapis delikatności. Ależ mi się podoba to przejście od "chodzenia boso" po znaczeniach aż do zaskakującej puenty z lakierkami na oczach. To zestawienie bosej stopy (bosiutkiej :) )z twardym połyskiem elegancji w finale jest świetne! Śliczne! 
    • @Andrzej_Wojnowski Dziękuję Andrzeju za ładny literacki komentarz :) Są takie wiersze, od których świecą się oczy, albo do których.    Pozdrawiam :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...