Sonia Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 A gdy mnie spotkasz gdzieś w swoich marzeniach, wiem co się stanie, jestem tego pewna. Liliowym krokusem zapachnę raz jeszcze i zadrżę jak listek wiosenny na wietrze. W błękicie koszuli łzy wzruszenia zostawię, słowa tęsknoty dotykiem ci opowiem. A ty... czułością najczulszą mnie obejmiesz i cichym szeptem zmysły obudzisz aż zapomnimy się w sobie... A kiedy srebrny ranek rumieńcem się okryje... znów z marzeniami się umówisz.
Maria Anonym Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Witam Sonia!wiersz cieply,tylko pare wersow wydaje mi sie niepotrzebnych-troche przegadany... pozdr, M+A
Jana Niechciał Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Jak dla mnie to za mało sprzeczności za dużo słów. Pozdr..)))
Michał Kowalski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 taki sobie bardzo przeciętny wierszyk... pozdrawiam
Joanna_W. Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zamysł mi się podoba.Słów jednak za wiele, nie wszystko trzeba do końca (przynajmniej takie moje zdanie). Co ten maj robi z człwiekiem! Pozdrawiam, podsuwając nożyczki. A.
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Raczej skalpel, piłę łańcuchową, łopatę, warkocz czosnku, srebrną kulę, koparkę, poświęcony krzyż siekierę, szpulkę nici i overlocka.
Zbigniew Wilk Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Witam serdecznie, wiersz moim zdaniem subtelny i aż się chce spotkać marzenia wypełnione ożywioną pieszczotą i odebrac, przyjąć " słowa tęsknoty dotykiem ci opowiem " Pozdrawiam serdecznie i życzę uniesień
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zapomniałem. Się, kurde, na podłogę od razu położę, zanim mnie z nóg zetnie.
Sonia Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Dziękuję za ciepłe słowa, nożyce za jakiś czas wykorzystam. Natomiast obejdzie się bez wszelkich innych przyborów i narzędzi. Panu Mirosławowi życzę miłego leżenia na podłodze, oby sobie tylko niczego nie poodgniatał :)))
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mam doświadczenie. Leżę tak kilkadziesiąt razy dziennie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się