Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ha! Mario - jestem, pojawiam się i... znikam, jak to bezet
Ładnie uchwyciłaś moment - dużo tu zatrzymanmych emocji. Wolałbym trochę mnie słów, jeśli się nie pogniewasz (? - mam nadzieję) to taka moja propozycja.

domykam drzwi
zastygam niepewnie
po drugiej stronie słyszę głos

wołam w panice
jak to się dzieje

nie słyszy
- słyszę

przez warstwy
zanurzam ręce

skąd ten mur...


Pzdr. bezet
PS. Odezwę się "z tej emerytury" i dzięki za życzenia na wakacje.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



witam Seweryno! "bezradność wobec faktów nieodwracalnych" - no wlasnie Seweryno, choc moze mozna zburzyc jeszcze mur ,ktory bez sensu z takim trudem sie budowalo....
dzieki za odwiedziny M+A
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dzieki Roman za cieple slowa i ciekawa propozycje, moze i lepiej ?! lecz nie bede zmieniac bo w twojej wersji nie czuje tego tak jak w pierwotnej wiec niech zostanie , ale przy nastepnych wierszach wezme wielosc slow pod uwage i bedzie mi milo jak sie odezwiesz ((((((:
pozdr, M+A
Opublikowano

Witaj Mario!
zamiast "wołam w panice" ja napisałabym np. w bezkres wołam wydaje mi się, że tym sposobem nie byłoby w wierszu odczucia nieładu jaki kojarzy się ze słowem panika ale oczywiście to jest tylko moje subiektywne odczucie Mario. Nie musisz się z nim zgadzać. Generalnie wiersz jest moim zdaniem bardzo dobry z dużym ładunkiem niepokoju i pobudzający do przemyśleń. Pozdr..))))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



niestety Jano, ale twoja propozycja nie odpowiada temu co chcialam wyrazic w wierszu wolam do konkretnej osoby, albo wogole zeby ktos uslyszal a bezkres to nie to samo. ale dzieki ((((:
M+A
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Jeżeli podzielam Zdanie Romana, to cóż jeszcze dodawać od siebie? Wielokropek też musi być użyty z wyczuciem. Ogólnie w wierszach nie wygląda zachęcająco. Sugeruje, że Autorowi zabrakło pomysłu, albo pozostawił wiersz "do dokończenia później". Może także oznaczać, że Autor(ka) nie jest przekonany o słuszności tego, co pragnie nam przekazać. Zastanów się nad tym.
Pozdr.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



masz racje to rzeczywiscie koszmarna proba, ktoz sie jej nie boi ?
"Brak więzi oddałaś, budując mur." - hm moze masz racje, ale budujacych bylo wiecej wiec nie bardzo mialam na to wplyw );
dziekuje Joanno pozdr, M+A
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



zastanowilam sie Mirku moglam np. zamiast wielokropka dac znak zapytania, gdyz jest to zaproszenie do odpowiedzi lub indywidualnej interpretacji.Mysle jednak ze wielokropek ma tu swoja wymowe, bo mysl jest rzeczywiscie niedokonczona
pozdr, cieplo i dzieki M+A

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Gosława Wydaje mi się, że ten tekst wymaga przeredagowania. To miał być szkic, ale się pospieszyłem i wstawiłem go na forum...  @Gosława Mogłabyś wskazać momenty, które Cię zatrzymały? Z chęcią  zestawiłbym je z tym co ja uważam za dobre w tym tekście.
    • Szary pokój   Nie chciałam tego pisać, bo nie chcę żebyście wiedzieli, że mnie to obchodzi, że są rzeczy o których myśle przed snem, zanim ucieknę do świata marzeń, że mam serce.     A może nie mam, sama nie wiem, ale czasem czuję ból, więc może jestem jeszcze człowiekiem, a nie już tylko wrakiem, nie tylko duchem przeszłości.     Chciałabym być czymś więcej, niż tylko waszym marnym wspomnieniem, ale nie ma już we mnie nic, co by was zatrzymało, co by was utrzymało w moim szarym pokoju pełnym smutku.     Dla blondynki którą kiedyś byłam, chciałabym się uratować, bo ona była jak promyk słońca, jak wiatr we włosach, w twoich oczach była sama słodycz, niewinna jeszcze, zanim świat zdążył cię zranić, byłaś jak wiosna, która nie znała zimna, ciepła i przyjemna, a serce pełne miłości i troski, zamartwiałaś się o innych, lecz ludzie pokazali ci że można mieć więcej, niestety to nigdy nie znaczyło lepiej, zagubiona byłaś, a pomocy nie otrzymałaś, ale ja gdybym mogła to bym ci podała dłoń, bo wiem że tak naprawdę nie chciałaś stać się latem, gorącym i bezlitosnym, burzliwym i zmiennym. Chciałabym cie lepiej zapamiętać, bo wiem że miałaś w sobie dużo więcej. Szary pokój to widział i ja też wiem.     Dla brunetki którą kiedyś byłam, chciałabym się uratować, bo byłaś pełna bólu, ale miałaś siłę której ja nie mam, miałaś śmiech którego ja nie mam, byłaś warta wszystko, lecz nie zostałaś nigdy doceniona, ale wiedz że ja cię doceniam, bo byłaś jak wczesna jesień, czasem chłodna, ale w niektóre dni radosna jak piękne zachody słońca, twoje nadzieje stały się jak deszczowe poranki, myśl że może jednak w południe wyjdzie słońce, lecz nigdy nie wyszło, czasem tylko przebijało się przez chmury twojej nostalgii, nostalgii za wiosną, mimo to odnajdowałaś w szarych dniach, kolorowe liście, i za to ci dziękuję, bo byłaś pewna, że ty w tym szarym świecie jesteś właśnie tym kolorowym liściem, jednak spadł on na brudną ziemię i zderzył się z ponurym światem, tak samo jak ty. Szary pokój to widział i ja też wiem.     A teraz jestem tylko ja w czarnych włosach, dla której nie chce się już uratować, w swoim smutnym szarym pokoju, i nie mam już was, tylko ja i moje żałosne smutki, teraz zostały mi już tylko szare ściany, które słyszą mój płacz, czują mój ból, i może też staną się czarne, jak moja poddająca się dusza i kosmyki na głowie, stałam się jak zima, bo nie mam już w sobie słońca, nie mam już w sobie ciepła dla innych, ale wiedzcie, że chciałabym mieć, znów radość na twarzy, i te iskierki w oczach, ale może jest jeszcze dla mnie nadzieja, bo po zimie jest wiosna, ale czy ja chcę czekać tak długo, i tak nigdy już nie będę jak tamta wiosna, ani jak tamta jesień i lato, ale bardzo nie chce pozostać na zawsze zimą, bo czuję się jak zagubiony płatek śniegu na wietrze w chłodną noc, sam bez celu błąkający się, zimny lecz też mały, bo nikt nie widzi jego piękna i wyjątkowości, nikt się nie zastanawia nad jego żywotem, oprócz niego samego, jestem taka sama jak on. Szary pokój to widzi i ja też wiem.     Ale napewno nie chciałabym się uratować dla was, bo nikt nigdy mi nie pokazał, że byłabym warta rano wstawania, że byłabym kolorowym liściem wśród ponurej codzienności, że byłabym promykiem słońca, że byłabym jak ulubiona melodia, że byłabym jak plaster na rany, dlatego zostanę sama w szarym pokoju, i tylko to po mnie pozostanie, te smutne i mokre od łez ściany, a poza nimi wspomnienia ze mną, mam nadzieję że będą was prześladować w najgorszych koszmarach o mnie, a jak uronicie po mnie łezkę, to pomyślcie o szarych ścianach, które codziennie widziały moje troski i moje bóle, a żadnego z was tam ze mną nie było, żaden z was nie pomyślał o wiośnie, lecie, jesieni i zimie.  A szary pokój widział to wszystko i ja też wiem.        
    • cisza w pokoju zegar tyka głośniej śpisz już spokojniej
    • @Berenika97 Przepiękny wiersz, płynący. Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • Pijani od życia  Jedzą śniadanie    Na słodko gorzko    I nie ma nic  Poza oddechem    I szeptem    A prawda przechodzi  Z ust do ust    I gdy ktoś  Naciska na spust    Ten sen zaczyna się  Na nowo! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...