cizia Opublikowano 8 Października 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Października 2007 Wiem, widziałam tych chorych na zniewolenie,związanie rąk, zapadniente płuca;chemiczna obietnica syci głód, nienajedzonych dorosłością karmi,sieje w nich pola maku, strużką płynącego kiedy transfuzja mózgu jest zabroniona jak aborcja nie musisz mieć własnych marzeń, możesz realizować cudze i mieć tyle samo, wciskać w siebie milimetr uśmiechu, poza to ty, poza,która tak wrasta w człowieka,że staje się nim nikt tu nie udaje boska czystość wykrawa sylwetki spreparowanych wzorów, już się nie nabieram na dobrych ludzi,przyspieszonym kursem umiem współgrac w żołądku codzienności,tak prosto,bezbłędnie dotyka szczerość, kwaśnymi wargami,tak smakuję dziś i wczoraj,bo jutro już nie, na jutro nie ma siły pachnieć, jest remixem zimy vivaldiego, przeistoczona, na wszytskie sposoby,wykraczaniem poza granice, anarchistyczny kompozytor bluźni pięciolinią, jak zwykle wsadzają w kaftan nowej przyswajalności ułamek sekundy,w którym wychodzisz z fazy snu jest jak prasownica,jak matryca drukarska spycha do raju kolorów,dreszczy,ciepłoty skóry tak, wtedy czujesz,że żyjesz co za różnica jak.
Magnetowit_R. Opublikowano 8 Października 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2007 gęsto, tłoczno, jak wyrzut energii, napisze szablonowo: jestem pod wrażeniem.
HAYQ Opublikowano 9 Października 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Października 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zapadłem w "zapadniente'm" co w zgliszcza zamieniło pazerność mą na puentę tym niemniej było miło
Mr.Suicide Opublikowano 10 Października 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Października 2007 przyznaję, że nie przeczytałem całości /pominąłem parę wersów pod koniec -obraz w ogóle się nie zmienił - wniosek z tego taki, że wiersz przegadany/. to fragment, który trafił do mnie najbardziej :nie musisz mieć własnych marzeń, możesz realizować cudze i mieć tyle samo, wciskać w siebie milimetr uśmiechu, pozdrawiam.
cizia Opublikowano 11 Października 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Października 2007 HAYQ zapadłem w "zapadniente'm" co w zgliszcza zamieniło pazerność mą na puentę tym niemniej było miło haha dziękuję uprzejmie za lekture, i spieszę wytłumaczyć się ze to moja dysleksja?
marcze Opublikowano 12 Października 2007 Zgłoś Opublikowano 12 Października 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. za dużo słów w tej strofie, przez co jej potencjał się jakoś w nich gubi taka mała wariacja, niekoniecznie słuszna, we "współgrać" zjadło Ci "ć" :) Druga strofa i dwie ostatnie podobają mi się najbardziej. Wszystkie sugestie traktuj jako niekoniecznie słuszne, zdanie zwykłego czytelnika. Tekst mnie zainteresował, ma kilka bardzo sugestywnych fragmentów. Czekam na następne. Zachwytu ;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się