Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zakleiwszy pozory
lamentem
umykam przeznaczeniu
i tak mnie dopadnie
w majestacie faktu
sponiewieranego
przez spiskowe teorie
między nami: fakt
jest faktem - ryby i dzieci
głosu nie mają



Autorzy: Alter Net&Basia Pięta, Spółka z n. m. (nieograniczone możliwości) Dzięksy :-)))

Opublikowano

lamentem zakleiwszy pozory
umykam przeznaczeniu
proponuje nieco dotlenić enterami wiersz jednocześnie spoić bardziej przekaz
i tak mnie wywalić dopadnie w majestacie faktu strasznie ciężkie słowo...
sponiewieranegokrócej nie można? przez spiskowe teorie

bo między nami: Fakt jest nie lepiej >fakt"to"fakt
a ryby i dzieci też ponoć nie mają głosu... dopracowałbym koniec. bardziej zaskakująco...


wieczności.

Opublikowano

Witaj Izuniu :-). Ta wersja jest bardzo lepszejsza. Tego mi właśnie brakowało. Dzięki, dobry człowieku :D. A rzadko bywam, bo mi się troszku pogmatwało w życiu i żyję w ciągłym rozkroku pomiędzy Katowicami i Rybnikiem, he he. A 14 października będę straszyć na deskach Teatru Ziemi Rybnickiej jako... "krwiożerczy nietoperz", chłe chłe :D. Od premiery minęło kilka miesięcy, więc trzeba odkurzyć "szare komórki" ;-).
Całuski cieplutkie, a na Twoją stronę będę wpadać, bombowa jest!/Basik

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • codzienność  często przepada  w nicości  gdy próbujemy  zobaczyć mijający czas  przez pryzmat  gdzie kolory  mijają się z realem  zachwyt nie zamiera    ekranik z nami  delektuje się  wygenerowaną fikcją  przebraną za ...   przechodzi  bez względu na pogodę  z jednej perspektywy  do drugiej suchą stopą    malowane emocje  są prawdziwe  mimo ... że nie zaistniały    umysł zarejestrował  je jako fakt  nie weryfikujemy  żyjemy nimi    po długim pobycie  powrót do siebie  bywa brutalny    4.2026 andrew  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witam - miło mi że tak pozytywnie widzisz ten wiersz - dziękuję -                                                                                                            Pzdr.serdecznie. Witaj - dziękuje ci bardzo za te tak - miło że czytasz -                                                                                                 Pzdr.
    • @wiedźma - @Lidia Maria Concertina - @Leszek Piotr Laskowski - dzięki - 
    • @Leszek Piotr Laskowski Też kiedyś napisałam o żołędziach, ale bardziej lekko. Twój wiersz jest majestatyczny, ale tak pięknie pochylający się nad tym co małe, zwyczajne, a piękne.  Tyle tu wrażliwości i miłości do natury. Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam.
    • "Czas żołędzi nad Utratą " Czas żołędzi pluskających, dojrzałych – tego nie znałem. Ze starych i pięknych dębów spadają i pluskają, więc się zatrzymałem. Rzek rzadka to ozdoba; tajemniczy dźwięk ich plusku mnie zawołał. Jak kamieniem ciskanym spadają na wodę, tworząc lustrzane koła. Lekko falami płynące w dorzeczu dębów szumiących, podkreślają ich urodę. Widzę las kaczych kuprów, w wodzie na wpół zanurzonych, w dnie rzeczki buszujących. Bezwstydnie nad wodą, zadkami wystawione, nas, przechodzących, ironicznie traktują. Dęby masywne, dęby piękne, książęcym dworem pachnące. Dzieci – żołędzie Utraty – z miłości gniazd wypadające, ruszają podbijać te światy. Płyną z nurtem matki rzeki niby żaglowce odkrycia, po nowych pokoleń aprobatę. I tak w podróży bez końca  niesione prądem I cieniem, szukają żyznej przystani. By kiedyś, w słońca promieniach, stać się znów dębów koroną – rzeki wiernymi strażnikami. Leszek Piotr Laskowski.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...