zak stanisława Opublikowano 26 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2007 Nie lubię kiedy ciepło pod stopami kruszy się wczorajszy dzień odlatuje w bocianich gniazdach lato zastyga bąblami w kałużach kasztan rozdziany przy babie snujnej więdnie w powietrzu nić ulotna myśl o nieuchronności nie lubię kiedy tak wygubiasz się z ciepła *
Marlett Opublikowano 26 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2007 Stani! Ładny jesienny ,refleksyjny obraz. nie lubię kiedy tak wygubiasz się z ciepła ..oj tak, ciepło potrzebne:) Słońca i miłego dzionka.
zak stanisława Opublikowano 26 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2007 tak, Marlett, potrzebne jak dobre słowo! słoneczka dUUUUzo!
bajka-bajka Opublikowano 26 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2007 "w bocianich gniazdach zastyga lato"...ech widzialam Ci ja te bociany przygotowujace sie do odlotu...piekny to widok, choc smutny..... gdy sie nie ma, co sie lubi, to sie lubi, co sie ma.....a Tobie usmiech sle, taki na zakrapiane ranki i wietrzne wieczory......pozdrowionka ;)
IN Opublikowano 26 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2007 kolejne cudo :) a może zamiast munduru - mundurka? hej, :)))
Judyt Opublikowano 26 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2007 refleksyjnie i ciepło a może ten wers tak: " przy babie- snującej nici ", a to: "nić ulotna jak myśl o nieuchronności" początkowo przeczytałam " nieruchomości" za drugim razem już poprawnie i dopiero pomyślałam, że to dobry wers :) przepraszam ze dziabanie, idę pozamiatać li..iście, pozdrawiam
Niewierny Tomasz Opublikowano 26 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2007 Nie lubię kiedy ciepło pod stopami kruszy się wczorajszy dzień odlatuje w bocianich gniazdach ja bym tak zaczął i ciął dalej Pani Stanisławo;)
zak stanisława Opublikowano 26 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2007 Marianno, bajeczko, dzięki za miłe słowa, Inuś, ten mundur to wojskowy, a kasztan to mój syn, tak nazwałam bo zaskorupił się kiedyś w sobie i tylko kolce wystawiał....;))) rozumisz???:))) Judyt tak wąłśnie miała i poprawiłam, ale jak wiesz będą jeszcze cięcia przeóbki, buziaczki slę
HAYQ Opublikowano 26 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2007 też nie lubię, kiedy odlatuje Stasiu, bo zabiera to ciepło ze sobą. Ale miejmy nadzieję, że nie wygubi go do końca. Tęsknią, tak jak my :| Piękny wiersz - pozdrawiam. :)
zak stanisława Opublikowano 26 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2007 Tomaszu, łatwo mówić- ciąć, kiedy tak trudno się rozstać...:))) popróbuję, dopomożesz? sprawdzisz? dzięki z góry Nie lubię kiedy ciepło pod stopami kruszy się wczorajszy dzień odlatuje w bocianich gniazdach lato zastyga w kałużach uśmiech kasztan bez mundurka omotany babą snujną w powietrzu więdnie nić ulotna myśl o nieuchronności nie lubię kiedy tak wygubiasz się z ciepła * tyle mogłam,
zak stanisława Opublikowano 26 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. HaYQ, miło cię gościć w cieple ostatnich promieni lata i pierwszych - jesieni słoneczka.
zak stanisława Opublikowano 26 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2007 Kalino, kłaniam sienisko, witam, jakmiło że jesteś,,, ściskam mocno!
Ewa_Kos Opublikowano 26 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2007 Podoba się i Twoja i Kalinki wersja.:))) Obie są super!!!! Pozdrawiamy serdecznie:)) Kosy w nosy!! Ojej!!! :) EK
IN Opublikowano 27 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2007 nie lubię gdy nadużywasz nożyczek robisz się wtedy tak jakby łysa...;) cmoook
zak stanisława Opublikowano 27 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wiesz Inko, wczoraj tak samo pomyślałam, zaczynam robić sie snobką- łysą snobką....:( kajam się i wiecej tego nie uczynię!!??? nie jestem pewna.....zależy od humoru. CZUWAJ! dobry duchu!!!!
zak stanisława Opublikowano 27 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ewuś obie wersje moje!!! ciachała 3 razy aż opieprz od Inki dostałam co za dużo, to wiesz co:), i dobrze mi tak.:(( kosy w czółko!!! stary czuję sielepiej, i też pozdrawia.
adam sosna Opublikowano 27 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2007 "tylko kasztan wesoło wyskakuje z zielonego munduru kładąc się przy babie snujnej" :):):) +++ napisałbym : z kolczastego munduru - ale tak zbyt jednoznacznie chyba
zak stanisława Opublikowano 27 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wojskowy nie kolczasty Sosen, hehe zdrówka
Lena Achmatowicz Opublikowano 27 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2007 :))) ironiczny. skojarzył mi się dowcip o babie, której nic się nie podoba, ale musze go sobie przypomnieć, podzielę się:)
adam sosna Opublikowano 27 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2007 hhhhhhhhhiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii chroni nas i las
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się