Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

świetne haiku, z tym że wersja odwrócona (jasnej) ciekawsza... tworzy zarazem opis i opowieść z zaskakującym zakończeniem. Jedyna uwaga - ale bez "i" w ostatnim wersie. :)
Pozdrawiam.

Opublikowano

Może dlatego, że "i" staje się pewnym ograniczeniem pełnego obrazu (lata), lub jest bardziej ulotny? Bez "i" pozostają w domyśle również inne owoce. Wiem, że innych owoców tu nie ma, a haiku to konkretny obraz, ale czemu nie miałby być przez to niedookreślenie pełniejszy? :)
Ale to tylko moje (widzimisię), a więc nic konkretnego.
To tak, jak czasem bywa z przestawieniem wyrazów w wersie
- dodaje lub ujmuje znaczenia, czasem lepiej się czyta lub poprawia rytm itd.
Po prostu bez "i" (wg. mnie) obraz jest bardziej... tajemniczy?
Podobnie do "rozdziobią nas kruki wrony..." :)
Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Waldku,
a mi się lepiej czyta od końca:

lato w piwnicy
zamknięte w słoikach
wiśnie i czereśnie


Pozdrawiam Cię,
jasna :-))


i tu zgadzam się z twoją sugestią,

wiśnie czereśnie
zamknięte w słoikach
lato w piwnicy


pozdrawiam serdecznie Waldemar

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Melu, i to jajo tiulem?
    • @Gosława Dziękuję. Dobrze, że to tylko przejściowy moment.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Myszolak Czasem trudno nadążyć, a czasami zatrzymuje Cię przeszłość, albo Twoja niepewność… Dziękuję za zainteresowanie. Pozdrawiam ciepło.
    • @KOBIETA Z uśmiechem słońce się obudzi.   Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • tylko popatrz ulepiłem ci bałwanka z marchewkowym nosem stoi na polu obok plecaka pełnego jacków i placków   kocham babcine śledziowe zupy świąteczne braci marx a charlie chaplin i ja jesteśmy z tej samej gliny takie z nas bratki   to nic że sporo udajemy mamy przecież łyżwy sanki gdzie twoje rękawiczki nie wiem owiniemy więc dłonie szalikiem a może spróbujemy żyć cieplej
    • Wszystko kiedyś się kończy. Odchodzimy, by... Jak noc po dniu i dzień po nocy. W nieskończoności czasu, przestrzeni i możliwości my, kreatorzy. Niedoskonali, a zarazem jakże doskonali bogowie własnych światów. Czy rozumiesz...? Kiedy przestaniesz się bać i otworzysz swoje szeroko zamknięte oczy, zrozumiesz. A wtedy uśmiechniesz się. Wolny. Czy może być coś piękniejszego, niż zrozumienie tego...? :) Uciekałam tak długo przed mrokiem, że zapomniałam kim jestem. Ale kiedy się zatrzymałam i uśmiechnęłam do niego, on uśmiechnął się do mnie. Dwie strony tego samego.  Wszystko kiedyś się kończy, a zarazem nic się nie kończy. Na chwilę zamknę oczy, by znów je otworzyć. A może wtedy zalśnisz w nich Ty? Kto wie...? :)    Wojowniczka   i zdjęła maskę  i odłożyła tarczę i odrzuciła miecz   po raz pierwszy taka bezbronna i tak bezgranicznie wolna   po ostatniej najważniejszej z walk samej z sobą   A.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...