Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

AAA
Nagietku, nasze myśli ,naszą ostoją ale to tylko myśli...
Miło, że ten promyk zwinięty do mnie przywędrował, wdzięcznam mu bardzo,
kłaniam sienisko, mistrzu!

Pancolku,
wysepka umiera, teraz drugą wzięły w posiadanie. Brzeg obsiadły czaple, ale one są piękne i nie tak szkodliwe. Smród do mnie jeszcze nie zaleciał, jak złodziej odda łódkę, podpłynę bliżej coby sprawdzić...
a kiedyś zachwycałam się piosenką Szczepanika- sznur kormoranów...itepe.. to brzydkie czarne ptaszyska- niszczyciele, bo i ryby tępią na potęgę, podobno można polować- 100 rocznie...., chyba od wron gorsze...
możeby zmienić wrony na kormorany?.....;)))
ściskam pana historyka!

Bajeczko, a co tam nie wszystko musi byc ładne, aby na zdrowie wyjszło;)))a smiech to zdrowie, cmook

Sosen, aleś uparty; sośniano to radośnie, a mojemu pelowi nie jest radośnie;))pogładzę więc tylko sosny gałązki!!!

miłego dnia kochani!

Opublikowano

ach, te drugie dna:)) zawsze mnie najbardziej podniecały
a tak dosłownie, to widziałem kiedyś wyspę kormoranów
na jeziorze orzysz, zagłada ojczyzny, dla mnie są podobne do kaczek (dzikich)

pozdrawiam jeziorowo :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • zadzwoniła a kiedy  otworzyłem drzwi     bez korekty  przed lustrem   tak jak stała   prosto z klatki  weszła do pokoju   za nic mając  savoir – vivre                        
    • intrygujący wiersz z dozą goryczy i tęsknoty za tym co kiedyś było  ważne...pozdrawiam z podobaniem*)
    • Bardzo trafna obserwacja ludzkich postaw z nutką ironii i refleksji...pozdrawiam serdecznie*)
    • pięknie i magicznie, niemalże czuć zapach jodeł i chłód górskiego powietrza...pozdrawiam słonecznie*)
    • Od dawna nic nie czytam – przeczytałem wiele i nic nie zmieniło się, przynajmniej na lepsze. Opuściły mnie greckie muzy. Grupami. Pies o imieniu Vena – każdy mówi, jak pięknie - a to jedynie droga w górę i w dół, zawsze ta sama, plusk plusk, do serca - i pies kręci się koło drzwi, stara wylniała suka chce spaceru. Nie mam już dla niej serca i zachwytu, który leży gdzieś – w środku ludzkich jąder, w skomplikowanym układzie nagrody – odłogiem, porasta mchem i turzycą, nikt nie odważy się wejść na to trzęsawisko. Potrzeba odwagi – wspomniałem ci o tym wiele razy. Nie mam też żalu – było, minęło, nie wierzę w znów będzie, wytarte w łachmany ekspedientki w sklepie, kiedy pytam – tylko z rozkoszy odmowy – o stare wkłady do papierosa. Jak ona pięknie przeczy – jak ty. Potrząsa przy tym grzywką. No…, cała ty. Tak - jej odmowa sprawia mi przyjemność. Było, minęło, sprzedało się – jak my. Obojgu jest wyjątkowo dobrze. Pauza.   (można iść zrobić kawę, podłączyć papieros do sieci elektrycznych ven, potargać psa za łeb – no już, no już, siad!).   Kiedyś wrócę,   dopiszę dwa zdania, które niczego nie zmienią. O obrazie – zawsze warto wspomnieć o malarzach, poetach, reżyserach, pisarzach – Italo Calvino, który zanieczyścił język dzieci, to bunt wobec matki, bunt wobec życia, utracone łacińskie nazwy w ogrodzie, życie karleje i stajemy się dalsi – jakby wczoraj znalazłem fotografię w jednej z zapomnianych książek – roześmiana, śmiesznie wychylona, cała ty - i nie pamiętam, gdzie ją odłożyłem, na jak długo, skoro od dawna nic nie czytam. Niczego sobie.      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...