Jemall Opublikowano 10 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Września 2007 cztery listki na polu koniczyny echo po krowie
HAYQ Opublikowano 10 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Września 2007 echo po krowie - jest świetne ;)) Ukłony
Boskie Kalosze Opublikowano 10 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pole? E tam, nawet koza by tak dokładnie go nie wyczyściła :) Poza tym, jeśli to pole, koniczyna szybciej odrasta niż trawi ją krowa, stąd te cztery liście bardzo naciągane.
Jemall Opublikowano 10 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zmieniłem na czterolistki, może lepiej wyczyści :) HighIQ otPozdrawiam :)
Orston Opublikowano 10 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. He, he, super! To "echo" to jak się w nie wdepnie, to na szczęście, jak 4-listna koniczyna :) Pozdrawiam - O.
Boskie Kalosze Opublikowano 10 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zmieniłem na czterolistki, może lepiej wyczyści :) HighIQ otPozdrawiam :) Lepiej napisać zero listków: jesień na polu koniczyny krowi placek Echo po krowie jakoś sztucznie brzmi? Może dlatego, że echo to echo - zjawisko odbicia fali dźwiękowej a tu mamy szczere pole i echo bierze się nie wiadomo skąd (żeby było echo musi być rycząca krowa) Pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 10 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. He, he, super! To "echo" to jak się w nie wdepnie, to na szczęście, jak 4-listna koniczyna :) Pozdrawiam - O. Niezupełnie, bo koniczyna to roślina, więc część otaczającej nas przyrody. Natomiast wdepnąć w g. to przesąd różnie interpretowany (w niektórych kulturach uważany za pechowy). Pozdrawiam.
Orston Opublikowano 10 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. He, he, super! To "echo" to jak się w nie wdepnie, to na szczęście, jak 4-listna koniczyna :) Pozdrawiam - O. Niezupełnie, bo koniczyna to roślina, więc część otaczającej nas przyrody. Natomiast wdepnąć w g. to przesąd różnie interpretowany (w niektórych kulturach uważany za pechowy). Pozdrawiam. Ja akurat odebrałem z pktu własnych doświadczeń kulturalnych, które zawsze przynosiły mi w takich przypadkach szczęście ;) Pozdrowienia O.
Boskie Kalosze Opublikowano 10 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Do tego nie trzeba zaraz pola z koniczyną, wystarczy sam wywar, bowiem koniczyna łagodzi objawy menopauzy. Natomiast krowy pasione koniczyną mają problemy z płodnością, stąd coraz rzadziej zdarza się wdepnąć w krowi placek w mieście. Pozdrawiam ;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się