Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"oddaje ci to, co we mnie zainwestowałeś" S.Dali


popatrz mamo jak mnie walą
popatrz tato, co ty na to

ty tato lubiłeś takie filmy
pamiętam z czasów, gdy mieszkaliśmy z mamą
teraz na ekranie, wśród spoconych wzwodów
widzisz twarz swojej córki

mamo, pamiętasz laurki dla taty?
opowiadałaś że go cieszą
znalazłam je w szpargałach na dnie szafy

a twoje łzy w sądzie nad krzywdą twoją
i moją, którą usilnie mi wmawiałaś?
wieczorne imprezy z panami
do których kazałaś mówić tato
a oni, gdy już zasypiałaś
dotykali
moich małych piersi i wstydu

tato, świeciły chwile z Tobą
tak krotko jak flashback
lub lampa błyskowa
twoje objęcia były czyste lecz rzadkie
objęcia innych mężczyzn dawały iluzje
która znikała w ich sile
aż siła stała się objęciem
tarcie czułością
pot zrozumieniem

tak, marketing skończyłam
na dupie
teraz jestem zimna
mam tylko ciało
które technicznie umiejętnie sprzedaje

PS. nie liczcie na wnuki i pomoc na starość

Opublikowano

dziękuje za komentarze. w sumie mam ochote cos napisac o tym wierszu, ale...zbytnio mnie dotyczy. fakt, że jest on do bólu przerysowany może wynikac z obaw o przyszlosc, a przez ten baczniejszej obserwacji teraźniejszości i analizy spostrzeżeń z przeszłości...
dzie w uszko , nie jest to gra na łatwym chwycie a wiersz "osobisty" o tych, które coś kiedyś straciły, a przede wszystkim o jednej osóbce, ktorej odczuć straty nie moge pozwolić

ot i aniu - cv gotowe, czekam na konkurs na Prowokatora Miejskiego, czyli ciepłą posadke;)
zamiarem było uwypuklić pustynie emocjonalną w wyniku straty.

S.Dali (jakby ktoś nie wiedział) odesłał ojcu w chusteczke ze swoją spermą i z cytowanym dopiskiem.

dzieki pozdrapywam

Opublikowano

karmenko, moim zdaniem nie ma złych czy dobrych uczuc, one po prostu są bardziej lub mniej przez nas lubiane, nawet furia i wsiekłośc mogą być przyjemne, osobiście nie lubie uczucia smutku i poczucia beznadzieji...

dziew uszko, zajady od slinotoku wywołanego zachwytem nad tworzonym dziełem - to musiało przeszkadzac;)

  • 6 miesięcy temu...
Opublikowano

"tato, świeciły chwile z Tobą
tak krotko jak flashback
lub lampa błyskowa
twoje objęcia były czyste lecz rzadkie
objęcia innych mężczyzn dawały iluzje
która znikała w ich sile
aż siła stała się objęciem
tarcie czułością
pot zrozumieniem"

ten fragment najbardziej zapada w pamięci. To jest cała prawda. Dotyka..niestety.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Po zachodzie Słońca nad Nidzkim, jakiś czas Wenus świeci jeszcze. Ja na jachcie siedzę z kimś bliskim, meteory na nas lecą deszczem.   Jakiś czas Wenus świeci jeszcze, Srebrny Glob po zodiaku chodzi, meteory na nas lecą deszczem, Jowisz bandzie księżyców przewodzi.   Srebrny Glob po zodiaku chodzi, a ja nie wiem, czy sen to czy jawa: Jowisz bandzie księżyców przewodzi, a na łące niebieskiej złota trawa.   I ja nie wiem, czy sen to czy jawa, że Mars jak Betelgeza się rumieni, że na łące niebieskiej złota trawa, a na brzegu błyska coś w zieleni.   Mars jak Betelgeza się rumieni, drzewa w wodzie przejrzeć się starają, a na brzegu błyska coś w zieleni: to świetliki do nas mrugają.   Drzewa w wodzie przejrzeć się starają, ja na jachcie siedzę z kimś bliskim, a świetliki do nas mrugają, po zachodzie Słońca nad Nidzkim
    • @Poet Ka   Dziękuję za światło lampki, która rozświetliła mrok. To Twoja grafika? Bardzo mi się podoba. Kolory idealnie oddają wnętrze zasypiającego Jonasza. Masz rację, że wszyscy tak samo jesteśmy bezradni i jeśli przyjrzeć się bliżej – samotni. Myślę, że Jonasz przede wszystkim ucieka przed sobą. Nie tylko przed cierpiącym, lecz także przed byciem szczęśliwym. Jeszcze nie wie o tym, że robi tak, bo nikt go nie nauczył radości. Jest biedną, pokaleczoną istotą, która potrafi tylko się chować. Ucieka przed światłem, zbyt długo był w ciemności. To nie wynika z tekstu, jest przypisem autora – niuansem.  
    • @Berenika97 @Konrad Koper@Ajar41@Gra-Budzi-kadziękuję!
    • @Jacek_Suchowicz tak, niech poeta pisze, jak chce- pod warunkiem, że sam  będzie się zastanawiał czy to grafomania, czy geniusz... Co ciekawe, zjawisko polaryzuje, ponieważ niedomiar eksperymentu też może doprowadzić do pytania o wartość klasycznej poezji. Czy w jednym, czy w drugim przypadku, potrzebny jest właśnie dystans, mrugnięcie okiem do czytelnika i do samego siebie.
    • @Poet Ka   Ojej, niezły żart! Doskonale wiesz, że Jezioro Aralskie wyschło i zamieniło się w pustynię. Słowa o "litoralu" i "moczeniu stóp" to genialny oksymoron. Nic dziwnego, że Ala chodzi z "językiem na boku" - w końcu ten "litoral" to teraz toksyczna pustynia. Genialna puenta! A poza tym - Ural, koral, litoral, Aral... ta kaskada rymów płynie jak woda. :))) I morał z tego wycieka dość jasny: Lepiej mieć basen, choć mały, lecz własny! I z wodą!   Kapitalny limeryk!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...