Pan poeta Opublikowano 1 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Września 2007 Tam odnajdę równą ziemię gleba, a pod glebą świerszcze grają na fortepianie powietrze świszcze od okna do okna, powietrze świszcze kradniemy chleb z gwiazd, sprzeczne drgawki trawy jest bardzo zimno w niebie gdzieś wysoko wypełnione cienie bobrów zrywają gałęzie koniki morskie poddążają własną komorą gazową tamtych lat to polska równa jak masło starte z razowym pieczywem jemy powli i dostojnie, jak to było kiedy kradliśmy chleb jeszcze tacy mali, takim dużym ludziom z karabinami i naszywkami w kształcie gwiazdy
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się