hewka Opublikowano 29 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2007 Utrwalanie -------------- drążysz łyżeczką w kawie dotykasz kantów szósta mija słońce rozgryzło horyzont zaczynam się gubić mam komplet kluczy zamknięte drzwi a niebo w aniołach reszta milczy jak bilet na samolot rezerwuję rozmowę inaczej się nie da wszyscy zajęci lekarstwo znów zapomniane - mamo przecież gubisz pamięć nie powiem tak ładnie opowiada tamtą siebie i las i ziemię pod kościół żebym nie zapomniała scalić nitek co się plączą tylko mnie tam nie było a ona taka mała bluszcz owija korale czepia się zdarzeń w ogrodzie furtka pierwsza miłość ale to było potem związuje daty namawia imiona do zeznań tamten peron bydlęcy wagon dziecko prawie z Sadkowic do Berlina pamięta bryczkę do Krasnegostawu jeszcze Poznań po drodze Lębork albo nie Gdańsk - był Lyon Edynburg Sztokholm zielona trawa zamarznięty port i tamta myśl muszę pamiętać ona nie zdąży. Zamilkła
Morfeuss Opublikowano 29 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2007 jedyne co mnie tu martwi , to te kanty we filiżance?? chciałbym je zobaczyć. przeważnie filiżanka jest okrągła... . Pozdrawiam
tadmi Opublikowano 30 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. może coś z tych zmian? proszę jednak nie przegadywać, to słowo na końcu, choć jedno, zabijało cały wiersz (jak śmierć) "muszę pamiętać [color=red]-[/color]żebym nie zapomniała" ten wers chyba tez jakoś do zmiany (pamiętanie - zapomnienie) ładnie pani pisze i trochę zupełnie inaczej niż kiedyś, ale tak jest lepiej - żywiej
hewka Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Morfeuss, ma kanty :) dzieki za komentarz pozdrawiam
hewka Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Alter Net - kochana jestes, dzieki ze jestes:) sciski Wam
hewka Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2007 tadmi, poprawilam, tak miales racje, ostatnie dwa wersy przemysle jeszcze, bardzo Ci dziekuje za pomoc, naprawde:) pozdrawiam
zak stanisława Opublikowano 4 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2007 hewko, tadmi ma rację, zmieniałaś styl, ale jest dobrze, czyta się ze wzruszeneim, cmookeS
hewka Opublikowano 4 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2007 dzieki Stasiu, milo ze zajrzalas, dziooobasy przesylam i slonka :) wszak lato jeszcze:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się