Jakub Sajkowski Opublikowano 25 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2007 Mariutka zaczyna dzień od przełamania lodu na Jenisieju. Dziesięć, jedenaście, dwanaście - krojenie na cienkie plastry, przyrządzanie struganiny: Ichtis w stanie surowym, pełnokrwistym. Ze światem nie idzie się na żaden układ. Nie pytaj kto stoi za tą zamiecią: to pewne, mundury czerwonoarmistów są jak wrota ikonostasu.
egzegeta Opublikowano 27 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2007 mój skromny odbiór : z wiersza wywaliłbym Mariutkę, bo co ona wnosi - nic; dalej o niej już nie ma, więc byłoby - dzień zaczyna od przełamania czytający skupia się na kimś, kto dzień zaczyna od przełamania lodu to przełamanie podoba mi się - wieloznaczne, a najmniej chyba tyczy lodu tak na marginesie - ta ichtis to może głowacica syberyjska, ryba z łososiowatych w Jenisieju też sobie pływa;) kto stoi za tą zamiecią, za tym szlabanem ... trochę ci czerwonoarmiejcy ujmują poezji na rzecz polityki ;)) ale to wg mnie;)) niezły Pozdrawiam
Jakub Sajkowski Opublikowano 27 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2007 Mariutka jest bohaterem literackim; "Czterdziesty pierwszy" Ławrieniewa, polecam, sympatyczna historyjka; a bolszewicy i ichnie maniery to temat daleko wychodzący za politykę ;) Pozdrawiam i dziękuję
MARIUSZ RAKOSKI Opublikowano 28 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nic więc dziwnego, że z tego pisania wyszła proza... jestem na 3xnie, nie musi się podobać... Pozdrawiam
egzegeta Opublikowano 29 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nic więc dziwnego, że z tego pisania wyszła proza... jestem na 3xnie, nie musi się podobać... Pozdrawiam Panie Mariuszu niech Pan - proszę -nie wprowadza Autora w błąd pisząc o prozie wydaje mi się, że niewielkie poprawki i wiersz naprawdę dobry. Aby nie było wątpliwości, że to wiersz proszę przeczytać coś z twórczości wybitnej poetki Krystyny Miłobędzkiej choćby pierwsze z brzegu "Galapagos" czy "Ogród" Pozdrawiam
MARIUSZ RAKOSKI Opublikowano 30 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nic więc dziwnego, że z tego pisania wyszła proza... jestem na 3xnie, nie musi się podobać... Pozdrawiam Panie Mariuszu niech Pan - proszę -nie wprowadza Autora w błąd pisząc o prozie wydaje mi się, że niewielkie poprawki i wiersz naprawdę dobry. Aby nie było wątpliwości, że to wiersz proszę przeczytać coś z twórczości wybitnej poetki Krystyny Miłobędzkiej choćby pierwsze z brzegu "Galapagos" czy "Ogród" Pozdrawiam Przepraszam, przepraszam, ma Pan rację, mój komentarz to był żaden komentarz, tylko przejaw złości, która została wybudzona ze snu po tych rosyjskich bredniach, a z którymi męczyłem się na egzaminach... Pozdrawiam... nie wnikam jednak w w i e r s z, mnie nie grzeje, ni ziębi... i nie musi, kto co lubi... pozdr.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się