Katarzyna Leoniewska Opublikowano 17 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2007 Cóż począć z nadzieją która nakazuje wierzyć w duchy odcień zieleni jest bez znaczenia nie mamy kredek z tysiąca i jednej nocy zabraniam ci wróżyć z dmuchawców (znów zapomniałam ze wcale nie chcesz) składam szkielety skrzydeł bluzkę z nadrukiem japońskiego drzeworytu wolę kwitnące wiśnie od herbacianych róż? duszno mi we wspomnieniach opieram brodę o mgłę nie wypada nawet łyżeczka zwija się w herbacie bez znieczulenia od wrzątku i po cholerę zaparzałam zieloną przecież nie obiecywałaś podróży na Wschód
Anna Siedem Opublikowano 17 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2007 Kasiu dla mnie bomba, podoba się, zwłaszcza: "nawet łyżeczka zwija się w herbacie bez znieczulenia od wrzątku" trafione, zatopione. Pozdrawiam
Marlett Opublikowano 18 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2007 Kasiu! Bardzo udany wiersz. duszno mi we wspomnieniach opieram brodę o mgłę nie wypada Serdeczności.
wypłosz pospolity Opublikowano 18 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2007 coś w tym jest.. zaglądnę później pozdr w.p.
zak stanisława Opublikowano 18 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2007 duszno mi we wspomnieniach opieram brodę o mgłę nie wypada-----------he he Cóż począć z nadzieją która nakazuje wierzyć w duchy odcień zieleni jest bez znaczenia nie mamy kredek z tysiąca i jednej nocy-------nie rozumiem tego zabiegu..... reszta na poziomie, pozdr ES
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się