Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tęsknota
zaplątana
w krzewie dzikiej róży
spąsowiała
z wysiłku wśród kwiecia,
wygląda pomocnej dłoni,
jak zieleń wody życia
i czeka, i czeka, i czeka.........
............. jak długo?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • X dąży do granicy w nieskończoności  Y twierdzi, że nie powinno być granic Rozpędzone umysły zderzają się  przy świetle błyskawic.   Te niestabilne układy – wzdychają cyrkle – niby niestabilne, od nas jednak trwalsze niby oddziałują słabo,  a wszystko przy nich słabsze.   X narzeka na zbiór niezupełny  Y narusza przestrzeń Hilberta Przyspieszone umysły szukają wersu, w którym tkwi ich puenta.    Daj im w końcu ten dom – jęczą cyrkle – nawet obsypany złotem;  uciekną z niego tylko po to, by spojrzeć na to samo, lecz pod innym kątem.   X chce być pierwszy, żeby nie dać się rozłożyć Y chce się mnożyć, by nie spocząć na dodatkach Niespokojne umysły pragną potęgi,  a przecież same są w ułamkach. 
    • Tekst pełen absurdów, ale się dobrze czyta, to i polubiłem :)   Pozdrawiam.
    • @hollow man koniec kokieterii ;) wiesz jak jest, morze na północy bardzie grantowe, niż góry na południu białe ;) Dzięki za pokrzepiające słowo :)
    • W Twoim wierszu słabość człowieka manifestuje się poprzez fatalistyczną, heraklitową percepcję czasu. Rezultatem takiego postrzegania jest świadomość, że życie dzieli się zawsze na jakieś "przed" i na jakieś "po". Moment słabości ulokowany zostaje w teraźniejszości  i zdefiniowany przez współobecność elementów natury, których rola nie ogranicza się do bycia tylko zwykłymi świadkami człowieczego nastroju. Ich istnienie (trwałe, wieczne) kontrastuje z vanitas ludzkiej kondycji. Wiatr zdaje się jedynym uczestnikiem przedstawionej rzeczywistości, który ma możliwość wpływania na czas i nie podlega jego prawom. Nucenie, zaklęcie upływu czasu w muzykę, nadaje mu inny wymiar - w piosence możliwa jest powtarzalność, odtwarzanie, rekonstrukcja tego, co minione, lub antycypacja tego, co przyszłe. 
    • @hollow man   „Brudni od przygód" -świetne.  „Pięć płatków" jako dziecięcy rytuał szczęścia zestawiony z hukiem miasta w dole - to napięcie między małym sacrum a obojętnym światem  bardzo mi się podoba.  Rozumiem, że na Obłużu można było znaleźć pięć płatków szczęścia.     Mam kilka krzewów bzu o różnych kolarach, ale nigdy nie szukałam w nich pięciu płatków. Może tu nie chodzi o bez?     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...