Leszek Opublikowano 13 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2007 usiadłem rozbudzony koszmarem niebiańskie głosy rozbrzmiewały w uszach świt przerywając farsę wpuścił niezmienność w płuca ślad niepokoju pozostał coś uwierało w plecy w lustrze skrzydlatość boska zdawała się rozsądkowi przeczyć byłem aniołem z pogniecionymi skrzydłami z głupią miną w brodatej facjacie sytuacja mogła absurdem porazić rzuciłem w kryształ kłamiesz po chwili narcyzm zwyciężył jak paw nastroszyłem lotki w rozpostartych piękny zacząłem się wznosić
MARIUSZ RAKOSKI Opublikowano 14 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2007 Witam, proszę Pana, pod względem formy moim zdaniem słabiutko, akcentowo i rytmicznie Pan trochę namieszał.. ale nie to jest najważniejsze, dla mnie liczy się treść (niestety ta czasami może być pogwałcona przez formę, i mamy mieszankę wybuchową), a do niej tutaj w tym pisaniu mógłbym się również przyczepić, jednak ostatnia strofa lekko mnie zainteresowała, czyli stanowni dla mnie jakąś wartość. Pozwoli Pan, że fragment wykorzystam w sowjej pracy. Pozdrawiam
amandalea Opublikowano 14 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :) a czytał Pan kiedyś o "asonansach"?? polecam...a rytm?? wystarczy spróbować przy czytaniu na głos zastanowić się nad sensem tego co się czyta. Zapewniam Pana, że ,można ten wiersz przeczytać tak, że będzie płynął :D Pozdrawiam i autora i komentatora :)
Leszek Opublikowano 14 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :) a czytał Pan kiedyś o "asonansach"?? polecam...a rytm?? wystarczy spróbować przy czytaniu na głos zastanowić się nad sensem tego co się czyta. Zapewniam Pana, że ,można ten wiersz przeczytać tak, że będzie płynął :D Pozdrawiam i autora i komentatora :) Dziękuję Lidziu za wsparcie. :) Kiedyś podobnie wychwytywałem w wierszach "braki" lub "nadmiary" sylab, ale były to wyraźne uchybienia. Autorowi tak wyszło. Denerwowało mnie jak pastwiono się w opiniach nad katarynką sylabotoniczną czy rymami gramatycznymi. Twierdzono, że to epigońskie i nie przystające do współczesności. Uciekłem od takich komentarzy w delikatne brzmienie asonansów i wiersz nieregularny, ale jednak rytmiczny. Tylko rytmika w tych wierszach jest bardziej podporządkowana treści, a nie formie. Jeśli to błąd to przepraszam opiniującego. Pozdrawiam Leszek :)
Tali Maciej Opublikowano 15 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2007 jeśli już o aniołach to ja zacytuje fragment który już kiedyś był czytany na spotkaniu... "czarne anioły choć biało skrzydłe a na ich twarzach miny przebrzydłe na sinym niebie jak fajerwerki ale przeklęte raz i na wieki to są anioły z mojej stodoły pouciekały przez dziury w dachu anioły śmierci z głowami węży latają w niebie i czas tam mitrężą trzeba by wszystkie razem połapać w pęczki powiązać i wapnem ochlapać i wsadzić do nieba czy trzeba nie trzeba czy trzeba nie trzeba" pozdrawiam(-:
Lena Achmatowicz Opublikowano 15 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2007 to, co mnie się najbardziej spodobało, to tytuł. dialog pomiędzy pointą a tytułem. co do poetyki - staram się o niej nie myśleć - czyta się dużo lepiej:)) serdecznie pozdrawiam Lenka
Leszek Opublikowano 15 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pozdrawiam Maćku. :)
Leszek Opublikowano 15 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeśli cokolwiek się podoba to już coś co pozwala nadal... o zgrozo pisać. Pozdrawiam cieplutko. Leszek. :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się