Waldemar Talar Opublikowano 7 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2007 zakonnica z Fromborka była ciekawa rozporka bo słyszała że tam ptak mieszka dumny jak paf więc zapytała przełożoną bardzo już doświadczoną czy może księdza zapytać jak on tam może oddychać skoro w rozporku ciasnota
amehob Opublikowano 8 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Waldku, Twój wiersz również nie mieści w obszarze zasad limeryka. może tak: niedoświadczona zakonnica spod Fromborka była zmuszana wciąż zaglądać do rozporka. ksiądz tłumaczył jej tak: to nie grzech, tylko ptak, a ptak, jak wiemy, to istota również boska. ;-)
Henryk_Jakowiec Opublikowano 8 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Sierpnia 2007 Zakonnica spod Fromborka zaglądnęła do rozporka ale od spódnicy bowiem zakonnicy ktoś pod ciuchy wsadził jorka.
Johny Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ptaszki się duszą! Dziewczyny wspomóżcie mocą niewieścią dajcie ptaszkom trochę tlenu oddychajcie pełną piersią a gdyby to nie starczyło wtedy moje drogie panie szybko biednym ptaszkom zróbcie usta usta oddychanie
Duilla Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Zakonnica z pod Fromborka chciała użyć z drewna korka dziurkę zatkać chciała by ją nie swędziała na widok rozporka.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Nie pomoże tu zatyczka bo ta panna to prawiczka i nie spocznie do wieczora bo to właśnie jest ta pora, że dojrzała już do tego żeby dojrzeć dojrzałego.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się