Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



TRA-GE-DIA.

W tym tekście nie MA N I C odkrywczego. Radziłbym naprawdę zacząć od podstaw i przeczytać choć jeden wiersz (Baczyńskiego np.), wtedy zauważy pani, jak płytkie jest to, co pani napisała!! Bo to jest płytkie jak kałuża po mżawce...

Ani jednej przenośni, ani jednej ciekawej myśli, przecież coś takiego każdy może wyskrobać na papierze toaletowym będąc na 'posiedzeniu'. Tutaj nawet nie ma (chociaż częstochowskich) rymów :O
O, zgrozo!
Opublikowano

To treść esemesa, a nie wiersz, niestety ;( Rafał ma rację i podpisuję się pod jego postem. Jeśli nie chce Pani sięgać 'aż' po Baczyńskiego, proszę na tym forum zajrzeć do najlepszych, bo warto wyciągnąć wnioski. Pozdrawiam.
Pancolek

Opublikowano

zgadzam się z kolegami. jednak myślę, że poczytanie dobrych poetów może przynieść poprawę, nie musisz biec do biblioteki, wystarczy, że klikniesz w "wiersze znanych". tam znajdziesz różne style, wersyfikację itp. może poczytaj jakąś pozycję poświęconą poetyce?

pozdrwiam

jola

Opublikowano

ło matko :O dawno takiego czegos nie czytalam. jak pierwszy komentarz to dla mnie to tragedia. nic. zyczyc mi wypada w takim razie tylko czytac uczyc sie zmieniac albo po prostu przestać.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • a potem zgasło światło w ciszy świecy siedzieliśmy w jedynym jasnym oknie   w końcu nastała ciemność westchnęła i zasnęła   żółty pies ujada z powagą po drugiej stronie księżyca jest kilka ciekawskich osób   wiosna drukuje się w 3D replay zielony pies szczeka ale z honorem  
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Narracje bohaterek były dla mnie w sposób zrozumiały trudniejsze do napisania. Ale będą sie pojawiać w dalszej części poematu.     Słuchaj mych szeptów. To echo zmarłych woła. Nie budź mnie teraz.   Pozdrawiam
    • Kaktus jak każda roślina też może umrzeć od zaniedbania Zapomniany odłożony odrzucony   Listek po listku odpada ziemia wysycha powoli traci swą barwę i urok   Myślisz, że da sobie radę w końcu taki jest silny może wszystko wytrzymać   Aż w końcu umiera całkiem przez ciągłe odkładanie najprostszych potrzeb nawet
    • "Zacisze ciszy"   Uwielbiam ciszę i każdą z nich słyszę. „Ciszy się nie słyszy” – ktoś powie – „oprzytomnij!” A śpiew ptaków, który ciszę kołysze? Jak się niesie w cichej, pełnej symfonii.   Z wszystkich cisz najczulsza jest wieczorna, gdy zmierzch nadchodzi i dzień do snu się układa. Cichość dnia staje się wtedy pokorna i wolniutko w ciszę nocną zapada.   Ciszę gwiazd błyskotliwych słyszę, jak w czerni snuje się, cicho szumiąc. Tę tak daleką słyszę – czarną ciszę, w otchłani kosmosu jej nasłuchując.   Najbrzydszą ciszę wojen i głodu słyszę, i myśli tych, którzy głusi są z wyboru. Strach dzieci i myśli zbrodniarzy w pysze – wszystkich słyszę, tych ludzi bez honoru.   Własnej zadumy ciszę również słyszę, wpatrzony w sufit krajobrazu wyobraźni. Napływ przeszłości mózgiem mi kołysze, ciszą wspomnień podstarzałej już jaźni.   Lecz najgłębszą ciszę słyszę wtedy, gdy w sobie samym odnajduję tę ciszę. W niej milknie – ból, troska i ludzkie biedy, i pozostaje tylko – dobroci zacisze.   Leszek Piotr Laskowski. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zgadza się, ale klimat podobny:). 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...