Miłka Maj Opublikowano 5 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2007 mówią: czarownice. zapewne trzymałam cię za rękę gdy palono nas na stosie. niejeden chciałby i dziś mnie zobaczyć dziwne nadal spuszczam wzrok witana komplementem
Marlett Opublikowano 5 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2007 Płonąć na stosie trzymając kogoś za rękę... To może jednak czarodziejka nie czarownica? Fiołkowo pozdrawiaM.
Rafał_Leniar Opublikowano 5 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :) Czarownice na tak. Wiesz, oglądałem ostatnio na TVN film "Totalna Magia". Tam też był motyw ze złapaniem się za ręce dwóch sióstr-czarownic. Tyle że z nacinaniem sobie dłoni i mieszaniem krwi. Skojarzyło mi się. Dla mnie - ciekawy utwór. Dość osobisty. Jest w nim jakiś emocjonalny ładunek autorki i to sprawia, że przyjemnie się go czyta. Więcej nie powiem, bo nie jestem specem od recenzowania tekstów. Pozdrawiam "Wilczycę" ;)
oldy diol Opublikowano 5 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2007 czarowny, bo nie przegadany."witana" jedynie coś skrzeczy, ale czytam jako " mijana" i jest ok.oldy
Lena Achmatowicz Opublikowano 5 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2007 "mówią: czarownice. zapewne trzymałam cię za rękę gdy palono nas na stosie. niejeden chciałby i dziś mnie zobaczyć" to jest bardzo fajne. ostatnie wersy trochę rozluźniają. druga strofka bardziej pasuję na pointę - dobitna. ale: jak tytuł mówi, mogę czegoś nie wiedzieć, co jest istotne dla autorki i Anastazji, a co mieści się właśnie w ostatnich słowach. tak, czy inaczej - serdecznie pozdrawiam Lenka
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 5 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2007 mówią: czarownice zapewne trzymałam cię za rękę gdy palono nas na stosie i dziś niejeden chciałby mnie zobaczyć dziwne nadal spuszczam wzrok witana komplementem - ot taka moja wariacja:) Ale w twojej wersji wszystko jest na miejscu. Tak-tak dla tej miniatury:)
pathe Opublikowano 6 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2007 Miłko to rzeczywiście dziwne.bo utwór jest zwyczajnie prosty, ale coś mnie w nim urzeka.bardzo ładnie napisałaś.dobra wersyfikacja.oszczędnie: jak zwykle kładziesz na wage słowa.pozdr/aga
Katarzyna Leoniewska Opublikowano 6 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2007 Krótkie, ale bardzo wymowne. Oszczędność słów zmusza do zastanowienia...
Miłka Maj Opublikowano 7 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2007 Marlett: zdecydowanie czarownice;) Rafale: motyw z nacinaniem sobie dłoni i mieszaniem krwi - jak najbardziej, może kiedyś oldy: PLka nie mija się z komplementami Pansy: bo najlepiej - prosto z mostu w woalce;) Leno: na tym polega paradoks całej tej imprezy Bartoszu: Twoja wariacja nawet misię ale zawęża przestrzeń wolę więc tak-tak:) pathe: mrrr, bardzo mi miło, tym bardziej, że o to "coś" się rozchodzi Kasiu: cieszę się, że zatrzymałam na chwilkę Wszystkim bardzo dziękuję za komentarze Serdecznie/V.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się