Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zniknęła gdzieś granica, która tu była.
Zamykam oczy, napinam mięśnie jak przed ciosem.
Ocknęła się wyobraźnia ze snu.

Łzy zalały mi oczy
i wciąż modlę się... jeszcze,
nie w kościele.
Smutek toczy serce.

Rozbity dzban, rozsypane myśli,
ciągle nowe marzenia.
Zbieram, kaleczę się,
może to wszytsko mi się wyśni.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Słowa wypowiadamy dla pewnej przyczyny. Generalnie jest ona jawna, choć bywa ukryta, a wtedy mówi się: "nie rozumiem". Ja także powtarzam - nie rozumiem, bo nie jestem w stanie odnaleźć centrum. Miłość? Oczywiście, ale jakby "poszarpana", fragmentaryczna. Miłość to stan uniesienia, wyrwana z szarej rzeczywistości bryła uczucia, ciężka - w ujęciu logiki, ale jakże spójna i lotna dla człowieka. Jesteśmy jej istotą poniekąd - tworem genialnym w prostocie, sławetnym aurea mediocritas w ujęciu metaforycznym. Musimy nia tryskać, płonąć, jak peel, któremu w wierszu człowiekiem byc wypada. On nie tryska, nie płonie. Widzę owszem światełko w tunelu, który radzę przekopać, a nam odsłonić jasność...

Rozpisałem się;)

Wiersz ma sens, ale jest niewyraźny - tak widzę to subiektywnie.

Pozdrawiam - K.A.M.
Opublikowano

wiersz jest o tyle nielogiczny, co ma małą wartość merytoryczną, i każdy wiersz zwieńczony puentą typu pani, jest wierszem zgubnym, mam nadzieję że pani poprawi błędy i skończy z
TAKIMI literówkami na końcu!
pozdrawiam i proszę o komentarze do moich utworów...

Opublikowano

Myślę,że jest to niedojrzała miłość
Była wielka i gdzieś się zapodziała
Krzysztof słusznie stwierdził; to co się stało i skąd ta nadzieja?
Myślę,że każdy ma nadzieję do ostatka i słusznie jest napisane
'może mi się to wszystko wyśni'
Wierzę w to,bo niektórzy mają prawdziwe sny
Wiersz napewno jest osobisty i podoba mi się
Pozdrawiam milutko

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ile im atu? Bonda, za dno, buta mieli.   Ano żenada, błąd. Idą łba dane.                                                       Żona
    • A je Gutkind? Nikt u geja?
    • @obywatel   ..tak, mój drogi, kiedy milczysz jak głaz, nawet zwykły przecinek mógłby uratować nas.. :))
    • CZĘŚĆ I – KLUCZE   Klucz do ciszy:     Zamykasz usta.   Słyszysz własny szum.   On też milczy.   Klucz do nudy:     Wtorek bez spektaklu.   Spacer.   Wspólne pranie.   Klucz do wstydu:     Otwierasz szufladę.   Blizny.   Głupie marzenia.   Własne lęki.   Rozkładasz,   pokazujesz.   Nie milczysz,   nie kłamiesz.   Klucz do złości:     Uśmiechasz się wolniej.   Mówisz krócej.   Wychodzisz bez "żegnaj".   Klucz do żalu:     Nie chowasz pod dywan.   Rozmawiasz.   Klucz do "nie":     Ścinasz tłumaczenia.   Mówisz i zostajesz.   Zostajesz sama ze sobą.   Klucz do czasu:     Nie przyspieszasz.   Chemia to iskra,   zaufanie to spalanie.   Klucz do obcości:     Nie przerabiasz siebie,   nie przerabiasz go.   Zostajesz z tym, co obce,   albo wychodzisz uczciwie.   Klucz do przeszłości:     Zamykasz drzwi.   Bez zaproszenia nie wejdzie.   To, co twoje, nie puka.   Klucz do samotności:     Umiesz być sama.   Jeśli tak – zostajesz z wyboru.   Jeśli nie – jesteś zakładniczką.   Klucz do śmiechu z siebie:     Śmiejesz się pierwsza.   Ciosy mijają.   Klucz do odejścia:     Leży na wierzchu.   Nie musisz go użyć.   Ale wiesz, że jest.   Klucz do namiętności:     Nie udajesz pożaru,   nie dmuchasz w popiół.   Klucz do serca:     Na końcu,   bez wytrycha,   bez włamu.   To, co otwarte na siłę, nie kocha.       CZĘŚĆ II – DORABIANE KLUCZE       Klucz do ciszy:     Nie mów wszystkiego.   Odczekaj bez dźwięku.   Oddychasz?   To wystarczy.   Klucz do nudy:     Zwykły dzień nie jest karą.   Herbata stygnie. Koc gryzie.   I to też jest życie.   Klucz do wstydu:     Schowaj szufladę.   Nie kłam przed sobą.   Reszta poczeka.   Klucz do złości:     Powiedz głośno:   "Jestem wkurzona".   Nie musisz tego robić dobrze,   nie musisz od razu wybaczać.   Klucz do żalu:     Noś go.   Nie musisz go rozumieć.   Mów o tym komu ufasz.   Klucz do "nie":     "Potrzebuję czasu".   To też jest granica.   Klucz do czasu:     Nie poganiaj się. Rany nie goją się na rozkaz.   Dziś możesz zrobić mniej.   Klucz do obcości:     Nie musisz go rozumieć dziś,   nie musisz rozumieć siebie dziś.   Zostaw to na jutro.   Odetchnij.   Klucz do przeszłości:     Drzwi skrzypią.   To normalne.   Nie otwieraj ich sama.   Nie musisz.   Klucz do samotności:     Jeśli boisz się być sama,   usiądź z tym strachem.   On nie gryzie, tylko krzyczy.   Klucz do śmiechu z siebie:     Nie wymuszaj.   Kiedyś wróci.   Klucz do odejścia:     Nie musisz wiedzieć, czy to na zawsze.   Wystarczy, że dziś wybierasz siebie.   Na dziś to dość.   Klucz do namiętności:     Nie podpalaj się na siłę.   Popiół też potrzebuje czasu.   Zostaw go.   Klucz do serca:     Nie otwieraj go na siłę gdy będzie gotowe samo powie.        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...