Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chciałbym wam opowiedzieć pewną historyjkę o pewnym krytyku który krytykuje przekleństwami
dwa dni temu pojawiła się tutaj pani poszlaka, przeklina wobec mnie żałośnie,
pod każdy postem wpisują jakim to jestem debilem, grafomanem i idiotą, i co więcej
zbiera sobie sojuszników, jak na wojnie aby mnie zlikwidować, to jest krytyk literacki?
proszę o reakcję, pomoc, ratunek!teraz to nawet mi już grozi, napisała post że dowie się hdzi mieszkam, powaga(:
pomocy!!!

Opublikowano

Przepraszam, jest na tym forum Pan Administrator??

Jeśli tak, bardzo proszę o skontaktowanie się ze mną czy z użytkownikiem Poszlaka czy Krzysztof Adam Meler. Jeśli Pan Tomasz roman nie jest wstanie pojąć krytyki i tego, że chcemy nauczyć go pisać i przez to wyzywa nas wszystkich od prostaków, tu cytuję pana Tomasza romana:

"...to oznacza że pani jest tylko prostaczką z kłamstwem pod rękawem"
i jeszcze chciałbym dodać że jeśli żerowanie na okresie mojej słabośći poetyckiej jest jak najbardziej na miejscu, to to forum nie poetyckie, ale jaskinia jakiś nędznych prostaków..."

ta "jaskinia nędznych prostaków" odnosiła się w kontekście całego forum i wszystkich tu obecnych panów poetów i pań poetek. Daliśmy temu użytkownikowi drugą szanse, ponieważ nas przeprosił, ale sytuacja od wczoraj bardzo się nasiliła i nie jesteśmy już dłużej w stanie znosić tego. Zacytuję wielmożnego Ojca Dyrektora: "Nie róbmy z szamba perfumerii". Przez Pana Tomasza romana odeszło z tego forum już 3 wybitnych twórców, ponieważ nie mogli znieść tego, że jego wiersze (grafomania) pojawiały się co chwilę w ilościach nawet sześciokrotnych na forum w dziale "Bez limitu", co utrudniało krytykę innych utworów poetów dopiero co zaczynających. Osobiście jeśli się to nie zmieni, to ja wraz z moimi kolegami użytkownikami, zmienimy to forum ( a szkoda) na inne.

Dlatego jako pierwsza proszę o ban dla pana Tomasza roman. Nie chcieliśmy tego, bo każdy ma prawo tworzyć, ale nie może obrażać innych i to tak perfidnie jak robi to pan Tomasz roman.
Liczę na rozsądek Pana Administratora.

z pozdrowieniami i wyrazami szacunku

Cecylia Pierugg

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.






oto komentarze cecylki


Ps ROMEK NIE HISTERYZUJ!!


straszą mnie!


Oby się pan nie zdziwił - już wiem, że prowadzona jest kopia wszystkich umieszczanych tu artykułów, nawet jeśli pan któryś usunął. Dlatego podczas awarii można przywrócić portal do życia. Podobnie można dowiedzieć się choćby tego, kim pan jest i gdzie mieszka.
Skoro pan pisze tu póżno w nocy to jest pan pełnoletni i odpowida za to co robi. A szkodzi pan portalowi, co można oszacować zmiejszająca się frekwencją. Jeżeli pan nie jest pełnoletni to ewidentny brak opieki rodzicielskiej (dzieci w nocy powinny spać) podlega prawu karnemu.

=-=

Ostatnio edytowany przez Poszlaka (Dzisiaj 19:17:54)




--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: Dzisiaj 19:16:41, napisał(a): Poszlaka
Opublikowano

Nie histeryzuj. wiesz co to jest histeryzuj??
wydzierasz się pod swoim wierszem, że Poszlaka ci grozi, przepraszam, ale muszę zapytać, "czym Ci grozi??" Czy to jest groźba ten post co umieściłeś? To zwykła informacja o zasadzie działania tego i wszystkich innych for internetowych!!
Naprawdę szkoda mojego czasu i waszego czasu. Proszę Administratora o rozsądną decyzję.

pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




ja także proszę o wyrozumiałość, jeśli ktoś będzie chciał, mogę wrzucić dla rozpoznania więcej komentarzy cecycli i poszlaki, o wiele więcej, co zachwilę uczynie
ten komentarz wyżej jes t sprzed kilku dni
Opublikowano

Nie naprawdę Panie Krzywak my wszystko rozumiemy, rozumiemy, że jest to podforum "Bez limitu", ale czy za obrażanie ludzi, nie należy się BAN?? w niektórych momentach po prostu nie wytrzymywaliśmy psychicznie z Panem Tomaszem romanem. Ale nie my zaczęliśmy ten temat, bo Ban to przykra sprawa, tylko wiecznie POSZKODOWANY i POKRZYWDZONY PRZEZ ŻYCIE pan Tomasz roman. Jaka jest szansa, że bo zablokujecie, bo zaczyna się to robić nudne :/

pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Z tego, co zdążyłem zauważyć, to pan Tomasz Roman nie wytrzymuje - przypomina mi to analogiczną historię z przeszłości ;)
A jaka rada - pod każdym wątkiem zawierającym obraźliwe, "tykające" słowa jest takie coś: "zgłoś złamanie regulaminu". Klika się na to i podaje powód: "np. "pan x nazwał mnie debilem" i to powinno wystarczyć. Jeżeli nie, zgłaszać z uporem maniaka, aż do tzw. zbanowania danego osobnika. Tylko pamiętać, że obraźliwe słowa mają dotyczyć nie tekstu, tylko danego autora/krytyka.
Oczywiście jest to ostateczność, chociaż jest to możliwe do wykonania, jak jakiś typ jest rzeczywiście uciążliwy i działa niezgodnie z regulaminem org.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




To jak: jest pan psychopatą prześladującym tu piszących grafomaństwem i karygodnym łamaniem zasad pisowni, czy tylko szczeniakiem pozbawionym rodzicielskiej kontroli i skaczącym co noc od stron XXX do www.poezja.org? Bo to, że nie poetą jest oczywiste.

=-=
Opublikowano

to dla pośmiania się:
http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?pid=443043#443043

a tutaj Pan Tomasz roman nas wszystkich obraża: (i nie tylko tutaj ale nie ważna reszta)

http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=62605#dol


pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Debilizm to nie obraźliwe słowo tylko diagnoza niemocy literackiej wiadomego pana i tego co tu wyprawia. Gdyby nazwać go geniuszem, pewnie dostałoby się od administratora za wsawiennictwem tego samego osobnika jakiś medal? Nawet pod karą śmieci w tym miesjcu wkleję jeszcze raz co o tym sądze:

PWN:

debilizm
med. psych. «najlżejsza postać niedorozwoju umysłowego, pozwalająca uzyskać wykształcenie i wykonywać prosty zawód mimo braku zdolności do abstrakcyjnego myślenia»
‹od debil, za niem. Debilität›


Pan również potrafi połączyć ze sobą w prosty sposób kilka słów, natomiast już nie potafi poprawnie ich zapisać. Stąd taka ilość błędów. Łączenie ich ze sobą w bardziej złożone logiczne struktury w ogóle nie wchodzi w rachubę. Stąd moja ocena pańskiej (wy)twórczości: debilizm, w tym przypadku przynajmniej twórczy, niemoc poetycka.
Prawdopodobnie w innych dziedzinach życia jest podobnie. Tak podejrzewam, skoro tyle pustosłowia pan tutaj przelał (przez jak pan sam twiredzi 2 lata) i nic z tego nie zasługuje na uwagę.

=-=
Opublikowano

zgłosiłam jedno złamanie regulaminu w poście Pana Tomasza romana pod wierszem K.A.M
więcej niestety nie mogłam zgłosić bo "cwany" oskarżony pousuwał posty!! dlatego proszę bardzo Pana Administratora żeby zaglądną do archiwum ile wierszy swoich pan tomasz pousuwał i ile swoich postów pełnych obelg usunął!! Tchórz i nie mówię tego chcąc go obrazić, czy coś, tylko aby wyrazić moje ubolewanie nad jego postawą.

pozdrawiam wszystkich i proszę tych którzy zostali urażeni przez oskarżanego tu Tomasza żeby podpisali się pod prośbą o BAN dla niego.

pieruggoss

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Debilizm to nie obraźliwe słowo tylko diagnoza niemocy literackiej wiadomego pana i tego co tu wyprawia. Gdyby nazwać go geniuszem, pewnie dostałoby się od administratora za wsawiennictwem tego samego osobnika jakiś medal? Nawet pod karą śmieci w tym miesjcu wkleję jeszcze raz co o tym sądze:

PWN:

debilizm
med. psych. «najlżejsza postać niedorozwoju umysłowego, pozwalająca uzyskać wykształcenie i wykonywać prosty zawód mimo braku zdolności do abstrakcyjnego myślenia»
‹od debil, za niem. Debilität›


Pan również potrafi połączyć ze sobą w prosty sposób kilka słów, natomiast już nie potafi poprawnie ich zapisać. Stąd taka ilość błędów. Łączenie ich ze sobą w bardziej złożone logiczne struktury w ogóle nie wchodzi w rachubę. Stąd moja ocena pańskiej (wy)twórczości: debilizm, w tym przypadku przynajmniej twórczy, niemoc poetycka.
Prawdopodobnie w innych dziedzinach życia jest podobnie. Tak podejrzewam, skoro tyle pustosłowia pan tutaj przelał (przez jak pan sam twiredzi 2 lata) i nic z tego nie zasługuje na uwagę.

=-=

Nic z tego "ciągu logicznego" wzwodu nie łapie.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


I jak widzę, pisze: "jestem tutaj juz 4 miesiące, mam prawo do szacunku"
a dopiero co gdzie indziej wygadał się, że jest tu od 2 lat. Albo już wcześniej dostał bana albo, co bardziej prawdopodobne, wyczerpał dobrą wolę uczsteników tego forum i musiał zmienić imię. Zresztą, może tak było już wiele razy? Jedno mogę stwierdzić: temu osobnikowi najmniej chodzi o wiersze, a jest tu bo skąd indziej już go wyrzucili. Typowy troll internetowy.

=-=
Opublikowano

Ja tam nie śledziłam historii Waszego sporu i nie wiem, czy Panu Tomasz Romanowi należy się ban czy nie-więc jako osoba akurat w tej kwestii niezorientowana nie będę się wypowiadać.

Przeczytałam jednak ten wątek i to mnie śmieszy, że Pani Poszlaka, która domaga się, by ręka sprawiedliwości zrobiła, co trzeba z Panem Tomaszem Romanem, sama wypowiada się tak, że się to kwalifikuje na bana, a przynajmniej na ostrzeżenie. I proszę nie wzruszać ludu tymi hasłami z encyklopedii- słowa użyte w pewnych kontekstach mają różne zabarwienie- określenia, których użyła Pani tutaj ,są obraźliwe .

Opublikowano

Pani Izabello proszę się nie dziwić Pani Poszlace!! Po prostu ma gorsze nerwy ode mnie od Pana Krzysztofa Adama Meler'a i innych. Z reguły staram się nikomu nie szkodzić i być neutralna, ale w tej sytuacji usilnie proszę o bana. Pani nie zna Pana Tomasza. On wszystkie obraźliwe posty pousuwał to jest chore :/ Pani Poszlaka nie powinna go tak wyzywać, to racja, ale jeśli ktoś piszę "kupę" i upiera się przy tym, że jest ona genialna i wyzywa nas od nieznających się na poezji prostaków, to ja się pytam, czy to forum przetrwa kolejne dwa tygodnie jeśli pan Tomasz będzie zaśmiecał dział Bez limitu swoją genialną kupą.

pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





Pani Cecylio- powtarzam, nie chcę osądzać tej całej historii, bo nie mam o niej pojęcia. Mówię tylko o tym, że jeśli ktoś od kogoś wymaga kultury, to sam powinien tez się nią wykazywać. A uzasadnienie , które Pani podaje "Po prostu ma gorsze nerwy ode mnie od Pana Krzysztofa Adama Meler'a i innych" można przecież tak samo zastosować względem Pana Tomasza Romana.

Ja Państwu na początek życzę może nie banów wzajemnych-ale normalnej rozmowy. To czasem nie aż takie niemożliwe, jak się wydaje.

Może niepotrzebnie się wtrąciłam, jeśli tak, to przepraszam i pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jeszcze raz: debilizm to ułomność. Czy nazwanie niewidomego że jest niewidomym jest obrazą? Debilizm to niemożność do abstrakcyjnego myślenia, nie żaden wulgaryzm.
Ktoś kto umieszcza tu wiersz za wierszem w którym roi się od błędów i twierdzi, że robi to już od 2 lat, nie może być całkiem sprawny umysłowo. Stąd taka a nie inna diagnoza.
Dwa lata treningów w jakiejkolwiek dziedzinie do czegoś zobowiązują!

Druga sprawa - jak można było przez 2 lata tolerować brak podstawowych zasad polskiej pisowni na forum poświęconym poezji w ojczystym języku? Takim miejscom poważnie myślący poeci czy krytycy powiedzą jedno: NIE!

=-=
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A jeśli ten człowiek rzeczywiście ma ze 12 lat, co sugeruje jego poziom umysłowy, czy zastanowiła się pani, że to pani wykazuje się niefrasobliwością? Proszę spojrzeć o której tu wypisuje: późne godziny nocne, aż do wczesnych godzin rannych. Gdzie są w takim razie jego rodzice? Czy mamy pozwalać na patologię, udawać, że nic złego się nie dzieje?
Niedawno w ten sposób uratowano życie człowiekowi mieszkającemu na drugim końcu świata. Zapowiedział na jakimś forum, że tej nocy popełni samobójstwo a kilka osób potraktowało na szczęście jego słowa poważnie.

=-=
Opublikowano

ma ze 12 lat, co sugeruje jego poziom umysłowy,


i dalej Pani to robi


czy ten Pan straszył, że popełni samobójstwo? jeśli tak, to należy działać. Ale jakoś te Pani komentarze nie wyglądają na szczególnie przepełnione troską...Debilem i tego typu okresleniami, może Pani pogłębić ew depresję tego człowieka, którą Pani sugeruje. Jesli się mylę, to proszę o wybaczenie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję za szczery komentarz, bo to wszystko prawda. Cóź mogę powiedzieć.. Trzeba nieustannie dbać o to, żeby w merytoryczny i przystępny sposób przekazywać wiedzę kolejnym pokoleniom, żeby wiedziały więcej.. żeby np. rozumiały PRAKTYCZNĄ część zastosowania "nudnej" historii, a mianowicie, iż historia to dziennik zdarzeń, który wykorzystany w odpowiedni sposób pozwoli oszacować przyszłość. Najciekawsze w tym jest to, że pisze to człowiek, który raczej ukochał przedmioty ścisłe: matematykę, fizykę, chemię, biologię, etc. ;) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @Poet Ka Jest mi bardzo miło, że mój skromny wierszyk się Tobie spodobał Poet Ko :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @Berenika97 Mam dokładnie to samo zdanie. Uważam, że jako Polacy posiadamy na tyle intelektu i sprytu, że powinniśmy to wykorzystać. Nie na darmo słowo wywiad i kontrwywiad po angielsku to odpowiednio: inteligence i counterinteligence. ;) Dziekuję za przepiękny, rymowany komentarz, który mógłby być doskonałym uzupełnieniem tegoż wiersza. Bardzo to doceniam Bereniko. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński      
    • porwane w ry- trzepot lekkich skrzydeł w wietrze nawzajem przycią- wpadają w quasi-śnieżny puch w impecie zaginają sobie skrzydła skra, rzucona w ogień zapalniczka słońce najcieplejszego dnia w tym roku smugi jak opatrzność bo- stęk połyka jej sapiący oddech pot to rosa miłości skraplana z trudnej do wdechu, ach, pa- pary, pary.. w powietrzu... smuga jego cienia ledwo widoczna z zniknęła jacy oni muszą być czer- jej skrzydło muska jego skrzydło tracą na chwilkę swe impety on ucieka, od tego, że goni ona goni, za tym by uciekać gorący wiatr po- porywa ziarnka piasku na rzęskach osiada więcej puchu za słabe skrzydła by je złamać trzeba by je zmiąć, czy podrzeć wir..zakręcił        ...nie nie widzę nie widzę cię a wiszę, wiszę kiedy ćmy wskakują w ognie wskaż mi dro- gi, drogę, drogi, drogi zderzenie samymi paliczkami odrywa z obu część energii aż padną oboje na ziemię   ============ dla najlepszego efektu sugeruje się, aby osoba recytująca wykonywała w międzyczasie deskę.
    • Zamknięty na pustej łące. Uwierzył. Ma przy sobie śniadanie, lecz usłyszał, że odczuwa głód. Uwierzył i opada z sił. Cisną go buty, chociaż idzie na bosaka. Też uwierzył. Pada deszcz, lecz nie może zwilżyć ust. Kolejny raz uwierzył. Ma dziesięć centymetrów wysoka, a trawa cholernie wysoka. Tak rzekł Głos.   –– A on uwierzył? –– Skąd wiedziałeś? Prorokiem jesteś? –– Jestem mówiącą małpą. Wierzysz? –– Wierzę. –– Akurat… zwierciadłem. Wierzysz? –– Wierzę. –– Cholera jasna. Czy jest coś, w co nie wierzysz? –– Tak. –– Co? –– Nie wierzę, że mógłbym w coś nie uwierzyć. –– To jest sprzeczność. –– Wierzę, że nie jest. –– Hmm… a zatem nic dziwnego, że jesteś... kim jestem.   ***   –– A kim jesteś? –– Tym, w co wierzysz. –– A w co wierzę? –– Skąd mi wiedzieć, konkretnie w co? Jestem wszystkim. –– Jak to wszystkim? –– Skoro wierzysz we wszystko, a ja jestem tym w co wierzysz, to jestem wszystkim.   –– Nie chce wierzysz we wszystko. Chce mieć wybór. –– Trudna sprawa. Szczególnie dla ciebie. Kolejna sprzeczność. –– A wiesz, że zawsze kłamię? –– Skoro powiedziałeś prawdę, że zawsze kłamiesz, to nie zawsze, bo przed chwilą nie skłamałeś. A jeżeli skłamałeś, że zawsze kłamiesz, to też nie zawsze kłamiesz. –– Ale wierzę, że kłamię. –– Czyli nie we wszystko wierzysz, bo w niektórych kwestiach mogłeś mnie okłamać? To ja już nie wiem, kim jestem. –– Wierzę, ale to nie zmienia faktu, że przez to zmienię realny świat. Pozostanie takim jakim jest faktycznie. Moje wierzenie lub nie, tego nie zmieni. –– Zatem dla każdego innym, w zależności od kontekstu, związanego z jego pojmowaniem świata. Czyli każdy ma swoje małe światki, z którymi się boryka w jednym dużym, takim samym dla wszystkich, w sensie niezmiennych zasad. –– Niezmiennych? Czy aby na pewno? Wierzę, że nie.   –– Skoro wierzysz, że potrafisz kłamać, to nie wiem, czy mogę ci zaufać? –– Nie możesz. A wiesz dlaczego? –– Wiem. Bo ty sam sobie nie ufasz? –– A ty? –– Nie można do końca ufać teatrowi, w którym gra się główną rolę. Kurtyna może być podniesiona za wcześnie. –– Lub za późno zasłonić nasze przedstawienie, przed publicznością. –– Chyba, że jej nie będzie. –– Ważne, by mieć dystans do samego siebie i wciąż ten dystans pokonywać, czasami na bieżni autoironii, co daje zupełnie inna perspektywę, spojrzenia na bliźniego swego i świat wokół. –– Jest jeszcze sufler. –– A co ma sufler do tego? Wierzysz, że jest i zawsze słusznie podpowie? –– Wierzę, że trzeba nam skończyć przynudzać, bo żaden rozumny tego nie przeczyta, ze zrozumieniem.   –– Rozumny w jakim zrozumieniu? W porównaniu, do jakich umysłów? Racjonalnych, zwariowanych, roztropnych, praktycznych, szalonych, abstrakcyjnych, stąpających twardo po ziemi lub kompilacji tego wszystkiego, co wymieniłem i nieskończonej reszty możliwości –– Wierzę, że umysł nie może stąpać twardo po ziemi. –– Ale jego transporter szarych fałd, już tak. –– Chyba, że się poślizgnę na własnej pewności, bo za gładko. –– Pewności czego? –– Wszystkiego w co wierzę, że uznaję za pewne. –– Na przykład życia po tym, jak zwalisz… –– Kupę? –– Nie. Kopnę nogą w kalendarz, a kołek w ścianie, za bardzo przerdzewiały? –– To akurat nie jest pewne, to całe: po tym, aczkolwiek możliwe. Na to nie mamy żadnego wpływu. Pozostaje jedynie cierpliwie czekać i tu akurat jest pewność, że każdy doczeka swój rozkład jazdy. –– Dokąd?   –– A skąd mam to wiedzieć? Nie byłem, nie wróciłem, a jak będę, to nie wrócę. Można jedynie domniemać, że jeżeli nic tam nie ma i znikniemy zupełnie absolutnie, razem z tym wszystkim, cośmy dokonali jako rasa ludzka, to można takie założenie, bardzo skrótowo przyrównać do sytuacji, kiedy człowiek przeżywa wiele wspaniałych przygód i nagle doznaje totalnej amnezji i nic nie pamięta, z tego co przeżył. To równie dobrze, mógłby tego wszystkiego nie zaznać i wyszło by na to samo. Szczęście nie pamiętane w nas umiera. Przestaje być szczęściem. –– Zło nie pamiętane, też przestaje nas męczyć jak diabli. Bo ta cała rasa, taka święta nie jest. I my razem z nią. Tfu! –– Ale jest czasami potrzebne w sensie porównawczym, by wiedzieć, co nas dobrego spotkało i co nam się udało uniknąć, gdyż czasami o tym zapominamy. Niezapominajki mają lepiej. Rosną i wszystko pamiętają. –– Nie wiem czy lepiej, skoro tak. No dobra. Kończmy, bo zgłodniałem. –– Chcesz mnie zjeść? A może wszystkie rozumy? –– Zgadnij w jakim zrozumieniu, jestem rozumny? –– Tak głupkowato skończymy naszą wspaniałą, jakże nowotarską dysputę? Jak tak można? Czterema razami o rozumach?   –– No przecież jesteśmy aż i tylko ludźmi. Potrafimy równie mocno miłować lub przeciwnie. Taki kogel mogel, cały czas przez los, lub nas samych mieszany. Mamy rozum, ale nie całą wiedzę, by pojąć chociażby własny umysł i nie podcinać gałęzi, na której siedzimy, od strony pnia. Już nie wspomnę o tym, co poza naszym pojmowaniem.   –– A o czym nie wspomnisz? –– Co? Długo tak będziemy siedzieć i wspólnie milczeć. Nawiążmy wreszcie jakąś sensowną rozmowę. –– A o czym nie wspomnisz? –– Co? Długo tak będziemy siedzieć i wspólnie milczeć. Nawiążmy wreszcie jakąś sensowną rozmowę. –– A o czym nie wspomnisz?...        
    • @Na liniach czasu   lato z miodem   niebo z konstelacjami gwiazd   łąka złocista od kwiatów    lgną i tak przenikają się   jak miód na tej kromce chleba     dając smak ciepłych miesięcy   i kwiatów w słońcu stopionych
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...