Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kochają się – jak dwa diamenty
niebieskich oczu
błyszczą światłem zwątpienia
we własne karaty
szukając ceny nie znajdują drogi
a Złotnik pewien przed tym ich
przestrzegał.

kochają się – jak dwa obłoki
jaśniej niż błękit
który je otacza
nie boją się wcale dotyku latawca
który rozgoni w nich resztki skupienia
nie raz ostrzegał ich Architekt
że duch się z ciałem będzie zmieniał
a wiatr rozpędza niezaszyte
materii nićmi szwy chemiczne

kochali się – jak gwiazd zdwojony
układ duchowo – planetarny
albo jak serca dwa atomy
ukryte w próżni biało – czarnej

kochali się – jak supernowa
co cudem próżni czarno – białej
została po nich pieśń lipcowa
i stany różne: obłok diament
i popiół ciepły od wybuchu.

Opublikowano

po pierwsze to pozbyłbym się albo zamienił następujące zwroty :
'jak dwa diamenty niebieskich oczu' , 'błyszczą światłem zwątpienia'.
brzmią zbyt banalnie, są dość wyświechtane. po drugie nie bardzo
rozumiem to :

'błyszczą światłem zwątpienia
we własne karaty'

no bo jak można błyszczeć we własne karaty. dla mnie to nie po polsku.

'a Złotnik pewien przed tym ich
przestrzegał.' ---> pozbyć się inwersji.

nie do końca rozumiem fakt, że nie każdy wers ma tyle samo
zgłosek, ale niech chociaż te, które mają taką samą ilość niech się rymują.
niezła rozrzutność. brak chociażby średniówki.
a tu znowu inwersja, która sprawia, że to zdanie nie wygląda na polskie :

'a wiatr rozpędza niezaszyte
materii nićmi szwy chemiczne'

a nie lepiej 'nićmi materii szwy chemiczne' ? niby też inwersja, ale brzmi
to nico lepiej w moim odczuciu.

nie wiem jak można się kochać jak supernowa, może jestem zbyt tępy,
żeby to zrozumieć ? albo moja skacowana głowa nie dopuszcza do siebie
pewnych możliwości intepretacyjnych.
w trzeciej i czwartej mamy powtórzenie i chyba nieco za blisko siebie.

mam nadzieję, że się nie pogniewasz, ale to tylko takie podstawowe uwagi,
które dałby Ci pierwszy lepszy forumowicz, siędzący tu trochę dłużej.
powodzenia.

pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie gniewam się z pewnością. Odnoszę jednak wrażenie, że większość zarzutów jest wysoce subiektywna, a więc nie mam szans na ich odparcie. Niemniej dziękuję za zainteresowanie się i poświęcenie czasu na obszerną ocenę.

Pozdrawiam.
PS A wrażenie ogólne, jakie?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To cudowny wiersz napisany językiem mistyków i kochanka jednocześnie.  Nie ma wstydu - jest " bez wstydu i winy " . Porusza fraza słów, których nie ma  i piękna pantonima. Siedmiokrotnie pojawia się słowo " chcę " powtarzanie jak mantra.  Odczyt całości przepełniony jest pragnieniem duchowego połączenia dusz z nutką cielesnosci. Dla mnie to erotyk na poziomie duszy, to pragnienie zjednoczenia się na poziomie istnienia.  Niesamowite wrażenie robi porównanie do aktu stworzenia świata. To jest święte. Podmiot pragnie  połączenia przez śmierć i ponowne narodzenie  jako jedno ciało. To ma się dziać poza czasem w " za krótkiej nocy " . Frazy " pić wodę zycia" , " pić bez końca Ciebie" , " dotykać wargi miłością drugie pożądaniem " to bardzo cielesne i fizyczne pragnienie, głód drugiej osoby, w której chce się utonąć.  W tym odczycie  ostatnia zwrotka wprowadza cierpienie. Kiedy przyjdzie świt wszystko się skończy i zostanie tylko tęsknota,  dlatego pojawia się wers" rozmawiajmy długo w pięknej pantonimie" - zostaną tylko słowa.  Jeśli chodzi o inne odczyty to dołączam do słów @Benjamin Artur.     W kontekście relacji Bóg- człowiek, wszechświat to pragnienie tego, by doświadczyć całym sobą.  To prośbą o mistyczne zjednoczenie. Podmiot chcę kochać tak, jak Bóg kocha świat.  Niesamowite wrażenie- to święta miłość.    Dla mnie to także wiersz, który można odczytać z poziomu Poeta- Muza . Tu jako puentę odczytuję, że po napisaniu dzieła  zostaje tylko pustka i tęsknota za kolejnym.  W innym poziomie odbieram go także jako wiersz o stracie. Tu " zatrzymać czas" oznacza zatrzymać ostatni moment , " chcę przypomnieć sobie pokolenie Adama " oznacza , że chcę wrócić do początku nas.  Dla  mnie to też wiersz o sobie samym. To swojego rodzaju powrót  do niewinnosci - " bądźmy winni niewiedzy.. takimi nas stworzył .  To takze powrót do pragnienia.  Widzę tu także akceptację siebie i odzyskanie własnego " ja" .  Wiersz poruszył moje zmysły w wielu poziomach.  Dziękuję     
    • Razem     Podaj mi dłoń, dalszą drogę przejdźmy razem, niech każdy wspólny krok pewniejszym się stanie. To, co nieznane, niech będzie drogowskazem, a cicha nadzieja: jak pierwsze świtanie.   Spójrz na to drzewo, co do nieba zmierza: zanim koroną obłoków dotknie w górze, cierpliwie ziemi swe korzenie powierza, by stać mocno, kiedy wokół szaleją burze.   Wielkie marzenia nie rosną w pośpiechu, buduje je spokój, co w sercach dojrzewa. W prostym geście i w serdecznym uśmiechu trwały fundament swą siłę zasiewa.   Zróbmy ten pierwszy krok: odważny, choć mały, zbudujmy grunt mocny, co przetrwa przez lata. By sięgnąć nieba, jak ten dąb dojrzały, idąc ramię w ramię przez wszystkie dni świata.
    • Od kiedy morze? Być może, mój Boże.   Od kiedy?   Od wczoraj mowa. Namowa się chowa jak sowa.   Od wczoraj?   A dzisiaj? Czy będzie, kto będzie i wszędzie?   A dzisiaj?   Nie będzie, nie wszędzie jest w błędzie.   Nie będzie.   A jutro nastanie. Czy jutro zostanie?   I będzie coś jutro? Czy futro...   A będzie.   A będzie.   Ła-będzie.
    • A Tatara rata ta.   A tom przywalił i lawy z RP mota.   Traki i lato rakietowe Ewo te. Ikar o talii kart.    
    • Eli... aby raz ara. Za to ta zaraza ryba ile?   MO Tatarzyna pałami (kimał), a pany z rat atom.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...