Pan Kracy Opublikowano 26 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2007 bądź cierpliwy bo baśń ta kiedyś się skończy niedługo już już może za chwilę ktoś wypowie ostatnie słowo zdradzi zakończenie na które tak bardzo czekałeś i choć słyszałeś wiele opowieści i znasz wiele zakończeń lecz nie licz na to że twoje będzie podobne nie licz nie bo pewność jest rzeczą zdradliwą bo baśń dobrą się staje tylko gdy trzyma w napięciu a przecież jeszcze tyle tyle może się zdarzyć gdy trwa jeszcze smok nie pokonany jeszcze królewna nie obudzona jeszcze król jest ptakiem a kołowrotek nadal się toczy i toczy bo baśń dobrą się staje tylko gdy ją do końca poznasz lecz nie nam nie nam ostatnie słowo usłyszeć przypadnie nie usłyszysz "żyli długo, szczęśliwie" nie ty ją spiszesz i ocalisz następnym pokoleniom nie ty nie ty ją przekażesz i gdy w końcu zrozumiesz że główna rola w niej tobie przypadła że jesteś najważniejszy że pokonałeś smoka że pół królestwa i ręka i że żyłeś kochałeś i że byłeś kochany że baśń twa dobrą baśnią była to pamiętaj że Bóg jest najlepszym bajarzem a ostatnie słowo do Niego należy
Anna Siedem Opublikowano 26 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2007 Witaj na forum Pan Kracy pierwszy wers zachęcił do czytania i czytało mi się lekko i miło, jakieś poprawki pewnie by się przydały, ale już późno, poza tym ja chyba nie umiem za bardzo krytykować, więc powiem jeszcze, że ostatnia strofa podoba mi się najbardziej (niekoniecznie od strony technicznej) Pozdrawiam i miłego pobytu na tym forum życzę
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 26 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2007 To prawda, pierwszy wers to niezły chwyt reklamowy:) Widzę w tym tekście zalążki własnego stylu, jakieś dążenie do wypracowania oryginalnego języka poetyckiego i za to ma pan u mnie, Panie Kracy, dużą aprobatę. Mój podstawowy zarzut wobec tego wiersza odnosi się do nadmiaru słów i wersów, które wnoszą niewiele do narracji. Właściwie każdą strofkę można by skondensować (np. w pierwszej strofie: treść linijek 2 - 5 można zamknąć w dwu wersach, itd.). Dalej: nie uważam powtarzania słów (np. "nie licz nie", "tyle tyle", "nie nam nie nam", "nie ty nie ty") za dobry sposób stylizowania do formy gawędy/przypowieści, tzn. nie w tej formie - wg mnie przy tej częstotliwości, jeszcze w połączeniu z mniej lub bardziej udanymi anaforami, forma ta jest zbyt "nachalna". Tym niemniej w mojej opinii wiersz jest interesujący, napisany z pomysłem. Być może brakuje panu jeszcze nieco, jakby to powiedzieć? "poetyckiej i warsztatowej ogłady", ale jak sądzę to tylko kwestia czasu:) Życzę powodzenia przy każdej kolejnej próbie:) Acha, mogę też panu polecić dział Warsztat na tym forum, gdzie przy współudziale innych forumowiczów możemy szlifować nasze teksty przed wklejeniem do któregoś z głównych działów - czasem są to wartościowe wizyty:) Pozdrawiam.
Czarna Perła Opublikowano 26 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2007 moze to głupi powód żeby przeczytac wiersz..bo to zazwyczaj przyciąga tytuł, później patrzy się jaki długi itd. ale mnie tak bardzo przyciągnął panski pseudonim :) a wiersz przyciągający i ciekawy :) cz.p.
Pan Kracy Opublikowano 26 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2007 Witam serdecznie. Dziękuję za krytykę (słuchać takiej krytyki to sama przyjemność :)) i za miłe słowa. Rzeczywiście - słowotok jest moim przekleństwem, staram się unikać nadmiaru słów, ale nie zawsze mi to wychodzi. Do pana Bartosza: z całym szacunkiem, ale po jednym wierszu nie można stwierdzić, że wyczuwa się "dążenie do wypracowania oryginalnego stylu", czy tym bardziej "zalążki własnego stylu" ;) Tym bardziej, że jest to mój pierwszy wiersz. Dzisiaj zmieniłem wiersz dość mocno. Jego (według mnie) lepszą wersję zamieszczam poniżej. Pozdrawiam. Pan Kracy ______________________________________________________ bądź cierpliwy bo baśń ta kiedyś się skończy niedługo już już może za chwilę ktoś wypowie ostatnie słowo zdradzi zakończenie na które czekałeś morał wyjawi słuchaczom i choć wiele zakończeń poznałeś nie licz że będzie podobne bo baśń dobra w napięciu wciąż trzyma a gdy trwa jeszcze tyle wciąż zdarzyć się może jeszcze smok nie pokonany jeszcze królewna nie obudzona jeszcze czar nie zrzucony a wrzeciono się kręci i toczy bo baśń dobrą zakończenie odkryje lecz ostatniego słowa usłyszeć nie zdołasz nie przeczytasz "żył długo, szczęśliwie" morału jej nie ocalisz księgi nie zamkniesz następnym pokoleniom nie ty ją przekażesz i gdy zrozumiesz że główna rola w niej tobie przypadła że pokonałeś smoka że pół królestwa i ręka i że żyłeś kochałeś że byłeś kochany a baśń twa dobrą była to pamiętaj że Bóg jest najlepszym bajarzem a ostatnie słowo do Niego należy
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 27 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Faktycznie - zmiany na plus:) A z konkretów: wg mnie należy usunąć ten pojedynczy rym ("odkryje" - "szczęśliwie"), bo on siłą rzeczy będzie traktowany za przypadkowy. Co do tych "zalążków własnego stylu", to miałem na myśli, że nie operuje pan kliszami i starymi, wytartymi sformułowaniami, które gdzieś tam pan kiedyś przeczytał, i to się chwali, i to nazywam pierwszym krokiem ku "wypracowaniu własnego stylu". Jeżeli to faktycznie jest pierwszy pański wiersz w życiu - to mogę powiedzieć, że startuje pan z całkiem niezłego pułapu:) Pozdrawiam.
Pan Kracy Opublikowano 27 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zmieniam "odkryje" na "pokaże" lub "ukaże". Stwierdziłem właśnie, że to, że mam słowotok jest spowodowane tym, że proza jest mi bliższa. I pewnie wynika to głównie z tego. Dalej twierdzę, by pan poczekał do następnego wiersza. Bo wtedy dopiero można będzie stwierdzić, czy to prawda z tymi "zalążkami własnego stylu". Pozdrawiam serdecznie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się