Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

spragniony
jeszcze się waha czy tu
czy tam
w cieniu

ona też chciałaby
bardzo

to silniejsze
już jest pomiędzy
w egzotycznym zapachu
upaja się boskością

odfrunął
jakby nigdy nic
zakosztował
a nie podziękował



25 lipca 2007

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ty mnie dziewczyno zawsze sprowadzasz na ziemię
i ............. już zmieniłem.

Teraz nie wiem, czy będzie:

przez Ciebie czy dzięki Tobie :)))

Dziękuję
Opublikowano

żeby nie zawyżać liczby komentarzy pod nie wartym tego tytułem
pozwólcie, że odpiszę ogólnie, zatem:

ależ piszcie,
nikt niczym mnie tu nie urazi tym bardziej bliska sercu memu
Królowa Warmii i Mazur,

Beenie już widzi parę zakochanych
a szkoda, że do mojego archiwum schowałem pierwszą wersję, za którą oberwało mi się od
samej Monarchini

Bartek coś tam w przelocie chwycił i jakaś starość, tudzież lato ...ale dobrze, że zechciał

Piotr
wporzo
najpierw rozszyfrował dokumentnie
potem sie wycofał. Też może tak być

dzie wuszko
przecie jak pręcik wstawię to kawanaławę
a Bartek ostro przestrzega przed objaśnianiem swoich wierszy
ale co tu mi pozostało jak wszyscy już o tym trąbią
to ja tylko uszczegółowię:

Dąbrówka rozłogowa - roślina miododajna posiada kwiat, gdzie występuje korona niebieskofioletowa, sporadycznie różowa lub biała, z górną wargą krótszą, dolną większą, trójklapową, zwisającą. W środku kwiatu 2 dwusilne pręciki i pojedynczy słupek z czterokomorową zalążnią.
/zacytowane z wikipedii/

A Wy, kurcze nie wiem o czym, np. Beenie o zakochanych ..
no tak - zakochana dąbrówka w nagrzanym owadzie

Piotr na samym początku zepsuł mi całą zabawę :)))
bo on od razu o trzmielu :)

Dziekuje Wam
muszę pomyśleć jak z tego klina wybrnąć
Pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

Egzegeto, to wersja Królowej pobrzmiewa mi miłością , w Twojej pierwotnej (ździebko pamiętam), bardziej mi brzeczały jakieś pszczółki, trzmiele, tudzież inne zapylacze. Czytaj dokładnie komentarze. No!!!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



no Beenie
gdybyś nie była mi tak bliska jak jesteś
to bym tu wstawił koment na 100 wersów i więcej :)

że niby czytam niedokładnie komentarze - dobre sobie :)
a wiesz, gdzie o tym brzęczeniu pszczół ?

proszę:
http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=62089


Ale bardzo Ci dziękuję, że raczysz mnie sobą.

Przesyłam moje
myśli daleko na południe,
dokładniej - na południowy zachód :))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Dla mnie powolny opis wypalenia i utraty własnej tożsamosci. Jest bardzo realny, podoba mi się odczytywanie w odbiciu lustra, które " zniknęło przed czlowiekiem" . Zachwyca także spotkanie lepszej wersji siebie. To poruszający i wydaje mi się szczery wiersz. Pozdrawiam serdecznie.
    • Razem mają sto lat, to już coś:). Pozdrawiam. 
    • wiekowy rarytas    na torcie weselnym pięćdziesięciolatków ważka mało waży choć pokryta  lukrem ecru   wierzchem cukier chrzęści  na brzegach tortu kawowe  chrząszcze   cukiernica  srebrzy się i bieli filiżanki bieleją i różowieją kwiatami   spodki się śmieją  a dzwoneczki cieszą radość starej pary
    • @Berenika97 znam ten obraz bardzo dobrze. Niby  żyje, ale pomału " znika" , kawałek po kawałku. Niby funkcjonuje, ale w środku jest pustka, samotność i tęsknota za siebie samą.  Mam nadzieję i trzymam kciuki aby  odnalazła właściwą drogę. Uściski.
    • Generalnie na kolana zwala mnie tylko Bóg ewentualnie pewna dama troszkę mnie dziwi pielgrzymkowy wiatr co do miasta tego wyznawców gna gdy tylko przekroczą próg tej najważniejszej świątyni sypią się selfiaki może to mój miraż może większość to niewierzący turyści troszkę dziwnie się czuję padając na kolana jako fan grzechu od wieczora do rana w sumie jakaś ortodoksja każe upaść na kolano a może to tylko grzeszny ja powinienem ale to mnie zdziwiło Koloseum kolejne mekki przeżycie metro spóźnione bilet prawie przepadł ale wpuścili po czasie nawet uwagi nie czyniąc że był na inną godzinę mrowie ludzi na arenie na górze na dole turystyka na zaliczenie obowiązkowe selfie no brakowało tylko gladiatorów i imperatora z kciukiem w górę lub odwrotnie zwiedzanie igrzysk ruin jak pogorzeliska spalonej idei wielkiego państwa tu mała dygresja siedząc na San Siro w trakcie otwarcia IO. tych zimowych było fajnie finezyjnie ale te panie które kształcą się podróżując Normalnie żyć nie dały: turystki event-owe chcesz zobaczyć otwarcie a tu ci wbija z flagą Azjatka przed oczy  i selfiak... no i właśnie za dużo tego typu ludzi się kształci w tych podróżach w metrze w Mediolanie Rzymie czy innym Napoli tłok to jest męczące ale wracając do Rzymu najlepsze są te piekarnie z dobrą kawą bardzo tanio warto wracać do Rzymu na Schody Hiszpańskie na te ulice z tym flairem i czymś nieulotnym a znamiennym da tego miejsca   ale nie jedźcie tam bo mnie większość ludzi drażni jak pety niewyrzucane do kosza....!!! dobre wychowanie wraca na śniadanie palacz pety wrzuca do kosza taka etykieta!!! a kształci szkoła. non scholae, sed vitae discimus...- to motto kobiet które chcą otworzyć okno w pociągu w zachodniej Europie- TGV czy inna frecciabianca czy tam Argento lub inny ICE) non vitae , sed scholae discimus?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...