Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

tak trudno pogodzić życie
i marzenia

jedno zawsze trzeba nagiąć
odstające przyciąć
niepotrzebne skreślić

modyfikacja rzeczywistości

wciąż nowe samotności
wystające na chodnikach
i upadłe anioły
zamknięte w pudełkach czekoladek

bo widzisz jesteśmy powoli
tylko
czas umiera za szybko

Opublikowano

Bardzo mi się podoba Twój wiersz Ateno, ale smutny aż mnie lekko zmroziło.
Mimo wszystko wierzę bardziej w marzenia niż w to, co mamy tutaj na ziemi.
A czas trzeba dobrze wykorzystywać i spijać z niego każdą kroplę, delektując
się jego smakiem, wtedy może nie będzie tak smutno? Uśmiechu życzę, niech
osłodzi Twoje dni. Napisz jakiś wiersz z uśmiechem, koniecznie, nawet na siłę.
To powinno pomóc, więc zamawiam ten produkt i czekam. Czy mogę?
Pozdrawiam

Opublikowano

A zgadza się drogi Podmiocie, zgadza się. Szkoda, że te Anioły się wdarły, chociaż swoją drogą ciekawe rozwiązanie z tym pudełkiem czekoladek (chociaż tutaj namolny "Forrest się kłania"). Mam nawet takie wrażenie, że tym dwuwersem Podmiot (czy Autor) chciał zdecydowanie usakralnić Swoją myśl.
Ale i tak wiersz dobry, warto było wejść.
Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




na ty polega życie,niestety.
podoba mi się taka modyfikacja.
pozdrawiam Waldemar


ta modyfikacja to chyba codzienność.
dziękuję, pozdrawiam Waldemarze
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Anno, szczerze mówiąc, miałam zamiar napisać o ... szczęściu. Samo mi zeszło na przemijanie. Ktoś chyba słusznie stwierdzil, że pisanie o tym co nas boli, co nas zajmuje jest o wiele łatwiejsze i może poniekąd bardziej poczytne niż wszelkie utory o przyjemnej tematyce. Jakby nie patrzeć jest ich o wiele mniej. A pisanie na siłę... nie wiem czy wyszłoby coś z tego dobrego. To co na papierze to we mnie, więc chyba pozostaje mi tylko czekać na te lepsze dni. Ech, chyba tylko narzekam, przecież wcale nie jest tak źle. Po prostu nie doceniam tego co mam. Taka ludzka przypadłość.
Dziękuję, postaram się zrealizować Twoje zamówienie:)
pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



w sumie te "-ości" też mnie zajmowały, ale stwierdziłam, że nie będę juz kombinować:)
dziękuję, pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ciekawie pomyślane z tym usakralnianiem, jednakże świadomie tego Autor nie uczynił;)
dziękuję, pozdrowienia
Opublikowano

lubię do Ciebie zaglądać Ateno. często mamy podobne tematy,
a i nasza poetyka czasami jest bliska siebie. bardzo ładny początek.
oj tam, ogólnie jest bardzo ciekawie. cieszę się, że znowu mogłem
Cię poczytać.

pozdrawiam.

Opublikowano

i wzajemnie Mr;) wydaje mi się, ze mamy podobny punkt widzenia na wiele spraw, a wynika to chyba z tego, ze przechodzimy przez to samo. Ja odnajduję siebie i swoje problemy w Twoich utworach, mam nadzieję, że mogę Ci służyć tym samym.
pozdrawiam
btw. wybierasz się może na POP II?

Opublikowano

Ateno!

tak trudno pogodzić życie
i marzenia


Marzenia mamy przez całe życie.
Czasem uważamy ,że są nierealne do spełnienia,
a czasem niespodziewanie spełniają się i prowadzą w nieznane.
Z plusem pozdrawiaM.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Stukacz podobno miłość ma dodawać skrzydeł, piosneczka super:) 
    • @Leszek Piotr Laskowski  pieknie ujęte Pozdrawiam 
    • @Sylwester_Lasota dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Anastazja1 dzięki serdeczne  
    • Brylantowy dzwoneczek w głosie małej Zuzanny. W białej sukni, czółenkach. Delikatny rys twarzy. Starców lgnięć nie zapraszaj, niech usiądą za wodą. Dwa anioły jej strzegą, koronkowej łzy welon. Dwoje sobie ślubuje. Co w ogrodzie się kryje? Innym dąb i lentyszek króluje, a im wierność do miłości, co wszystko wybacza i nie rani. Dla nich miód i wesele. Losy wyzwań na szali.      
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Jacek_Suchowicz, długo się zastanawiałem co odpowiedzieć na Twój komentarz, bo, w sumie, to się z Tobą zgadzam, ale... No właśnie, było jakieś ale, które nie dawało mi spokoju, a którego jakoś nie potrafiłem ubrać w słowa, aż w pewnym momencie odpowiedź przyszła do mnie sama. Pozwolę ją sobie tutaj w całości zacytować:   1 Kierownikowi chóru. Synów Koracha. Psalm. 2 Słuchajcie tego, wszystkiego narody, nakłońcie uszu, wszyscy, co świat zamieszkujecie, 3 wy, niscy pochodzeniem, tak samo jak możni, bogaty na równi z ubogim! 4 Moje usta wypowiedzą mądrość, a rozmyślanie mego serca - roztropność. 5 Nakłonię mego ucha ku przypowieści, przy dźwięku liry wyjaśnię mą zagadkę. 6 Dlaczego miałbym się trwożyć w dniach niedoli, gdy otacza mnie złość podstępnych, 7 którzy ufają swoim dostatkom i chełpią się z ogromu swych bogactw? 8 Nikt bowiem siebie samego nie może wykupić ani nie uiści Bogu ceny swego wykupu 9 - jego życie jest zbyt kosztowne i nie zdarzy się to nigdy - 10 by móc żyć na wieki i nie doznać zagłady. 11 [Każdy] bowiem widzi: mędrcy umierają, tak jednakowo ginie głupi i prostak, zostawiając obcym swoje bogactwa. 12 Groby są ich domami na wieki, ich mieszkaniem na wszystkie pokolenia, choć imionami swymi nazywali ziemie. 13 Bo człowiek nie będzie trwał w dostatku, przyrównany jest do bydląt, które giną. 14 Taka jest droga tych, co ufność pokładają w sobie, i [taka] przyszłość miłośników własnej mowy. 15 Do Szeolu są gnani jak owce, pasie ich śmierć, zejdą prosto do grobu, serca prawych zapanują nad nimi, rano zniknie ich postać, Szeol ich mieszkaniem. 16 Lecz Bóg wyzwoli moją duszę z mocy Szeolu, bo mię zabierze. 17 Nie obawiaj się, jeśli ktoś się wzbogaci, jeżeli wzrośnie zamożność jego domu: 18 bo kiedy umrze, nic z sobą nie weźmie, a jego zamożność nie pójdzie za nim. 19 I chociaż w życiu sobie pochlebia: «Będą cię sławić, że dobrześ się urządził», 20 musi iść do pokolenia swych przodków, do tych, co na wieki nie zobaczą światła. 21 Człowiek, co w dostatku żyje, ale się nie zastanawia, przyrównany jest do bydląt, które giną.   To jest PSALM 49 z Księgi Psalmów, zacytowany z Biblii Tysiąclecia.     Pozdrawiam  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...