Piotr_Jasiński Opublikowano 23 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2007 Wesołe miasteczko * Karuzela ospale dogorywa powoli zataczając ostatnie kręgi wokół ciągle wspólnego środka nie próbujące się już dogonić figurki zwalniają bieg Dawno skrzywiona lufa wiatrówki podąża zatarczą zobojętniałą na wciąż niecelne strzały Wypluwa ostatnią śrucinę w pole oznaczone zero Zdrapując farbę ze ścian diabelskiego młyna znudzone zmory ziewają Straszą już tylko pająki na pajęczynach w kącie kolejki ledwo toczącej się po zardzewiałych szynach I tylko kasjer z nadzieją spogląda w niebo gdzie zza chmur może znów wyjrzy słońce a promienie oświetlą drogę do tajemniczego zamku i czekającej tam na niego Księżniczki --------------------------------------------------- * Tytuł troszkę nie taki :)
Niewierny Tomasz Opublikowano 23 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2007 Piotrze, a jakby tak wyrzucić "codzienność" z pierwszego wersu, bo ona wszystko zdradza już na początku. Nie wiem, czy to wiersz rymowany? bo pobrzmiewa mi tam kilka rymów. Pozdrawiam
Krzysztof Adam Meler Opublikowano 23 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2007 Tytuł to oczywiście zwieńczenie dzieła, jego reprezentant par excellence, ale treść jest także ważna i ona już nie jest: "troszkę nie taka". Przemyślana i prosta, wiadomo o co chodzi, dlatego mi się podoba. Pozdrawiam i proszę o ocene moich wierszy. PS Tytuł może również prosty: "Wesołe miasteczko"/ "W wesołym miasteczku"? :)
Piotr_Jasiński Opublikowano 23 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2007 Tomasz Nie jest, a w zasadzie nie miał być rymowany. Mogło się coś niechcący zaplątać. A co do codzienności - to dobra myśl. Wywalę - zobaczymy. Pozdrawiam równieżKrzysztof Adam Z tytułem to jak zauważyłeś chodziło mi o pochyłą czcionkę i tylko tyle jest nie tak :)) A za miłą opinię dziękuję i postaram się zrewanżować. Pozdrawiam
egzegeta Opublikowano 24 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Piotrze dwa pierwsze wersy wporzo choć "mechaniczna" ??? a niby jaka by miała jeszcze być ręczna? w wesołym miasteczku ... ale niech jej tam ciągle wspólny środek- wybacz banał widziałbym coś takiego - ciągle goniące się figurki zwalniają bieg 2 i 3 wers drugiej strofy może tak: podąża za tarczą zobojętniałą na niecelne strzały w 3 strofie: niestraszne zmory, a jednak straszą ?? 4 strofa: I tylko kasjer z nadzieją spogląda na wschód gdzie rano może znów wzejdzie słońce Piotrze na pewno wzejdzie, tylko może być za chmurami dlatego tak bym: I tylko kasjer spogląda na wschód gdzie rano znów wzejdzie słońce chyba, że jakieś zgłoski- a to przepraszam, bo nie liczyłem To byłoby tyle wg mnie - egzegety :))) Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie temat fajny, jednak bardziej bym go jeszcze zaczarował
Reni Her Opublikowano 24 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2007 I tylko kasjer z nadzieją spogląda na wschód gdzie rano może znów wzejdzie słońce a promienie oświetlą drogę do tajemniczego zamku i czekającej tam na niego Księżniczki Piotrze podsumowanie jest jak z bajki, więc tytuł zmieniłabym np. konik na biegunach pozdrowionka ;))))))))))) R.
Piotr_Jasiński Opublikowano 24 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2007 Reni Tytuł miał być nieco inny. Na wstępie było to "Niewesołe miasteczko". Potem zmieniłem na Wesołe kursywą (i wyszło jak wyszło :) A nad zmianą tytułu pomyślę, może wrzucę tegi konika do tekstu. Pozdrawiam ciepłoegzegeta Wpisałeś mi tyle porad że na raz tego nie obejmę. :)) Muszę nieco nad nimi pomyśleć ale już widzę że kilka jest na lepsze. Pogłówkuję i co trzeba pozmieniam lub będę próbował bronić moich :))) Pozdrawiam
Marlett Opublikowano 24 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2007 Piotrze! Myślę ,że ''konik na biegunach''...hm..? Od karuzeli wystarczająco kręci się w głowie. PozdrawiaM.
Piotr_Jasiński Opublikowano 24 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Znaczy że lepiej czy nie bardzo ten konik by pasował? A w głowie się kręci nie tylko od karuzeli :))) Pozdrawiam
Marlett Opublikowano 24 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2007 karuzela wystarczy:))) -metaforyczna
Judyt Opublikowano 24 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2007 Piotrze upiorne miaseczko to nie jest, a księżniczki niech tam sobie wypatrują;), bardzo zakręciłeś w pierwszej zwrotce, podoba się, pozdr. ciepło
Piotr_Jasiński Opublikowano 24 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2007 egzegeta Pierwsza strofa - mechaniczna (nie kojarzyć z pomarańczą) już wycięta. Też mi coś tu nie bardzo siępodobało ale potrzeba było impulsu :) Reszta jednak w tej strofie zostaje po staremu mimo banału. Figurki sprawiają wrażenie, że chciałyby każda swoim torem podążyć i dlatego ciągle wspólny środek (karuzeli). Druga strofa - zmieniłem nieco ale też coś tam dodałem (nie mogłem się powstrzymać :) Trzecia strofa - niestraszne już nie straszą :) Czwarta - kasjer teraz na zachmurzone niebo spogląda. Dzięki za dobre podpowiedzi - wszystkie :) PozdrawiamMarlett Rozumiem. A po myśli mi chodzi tytuł Lunapark PozdrawiamJudyt To miasteczko nie jest upiorne tylko znudzone. A wypatruje kasjer ;)) Zakręciłem jak to na karuzeli, a w zasadzie pierwsze trzy strofki są o tym samym. Dopiero czwarta kręci. Nadzieją :) Pozdrawiam
Judyt Opublikowano 27 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2007 wszystko przewróciłam do góry nogami ;) przycichnę nocnie, pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się