zak stanisława Opublikowano 23 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2007 gdy wspomnienia palą jak słońce, wosk topnieje. - Reni Her niczym obeznany kustosz oprowadzałeś tajemnymi korytarzami po zakamarkach paliłam wstyd gubiąc się w przejściach wypełniałeś formę po brzegi sprawnie wylewając topniejącą bryłę wstawiona odpowiednio w klimat utożsamiłam się z miejscem * dziś wśród uformowanych figur zamknięta tobą bez ciebie nieświadoma zaproszeń i marzeń kustosza błądzę
Piotr_Jasiński Opublikowano 23 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2007 Szybko przeskoczył :)))) Jak w W. +++ A ręka niestety poboli :( Po złamaniu nogi odczuwałem ją jeszcze ze dwa trzy lata. Jeden plus - świetny barometr ;) Pozdrawiam
zak stanisława Opublikowano 23 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2007 nie dam centa za taki barometr,;)))) ale dzięki za poprawienie nastroju, miło jak ktoś współczuje, cmokES
Jacek_Suchowicz Opublikowano 23 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2007 wszystko oki gdyby nie ten "otwór marzeń kustosza" Jaka to część ciała? gdyby istniał w świadomości byłoby groźne:)) pozdrawiam serdecznie Jacek
zak stanisława Opublikowano 23 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. he he Jacku marzenia stoją otworem, ale jest i taki otwór w ciele, do którego się tęskni w pewnym wieku....;)))) cmokeS
Reni Her Opublikowano 23 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2007 Stasiu, jestem naprawdę hepii, że podtytuł wyszed z moich skojarzeń podobujemisię, baardzo ;)))))))))))) R.
zak stanisława Opublikowano 23 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. he he to zrozumiałe. cmokeS
Piotr_Jasiński Opublikowano 23 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. he he to zrozumiałe. cmokeS Proszę, proszę. Tworzy nam się tu duecik ;))))) Fajnie wyszło
Ewa_Kos Opublikowano 23 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2007 Zawsze to dobrze, jak coś w pamięci utknie, a potem można to przetworzyć. A skoro ich dwoje (twórcy) to początki obiecujące.:)) Fajny ten wiersz, taki podobający kosowi:))) Pozdrawiam i pomyśl nad propozycją (sobota - niedziela) Prrroooszęęęę:)))
damian schreiber Opublikowano 23 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2007 Ja mimo wszystko do poezji podchodzę poważnie. Czytając ten wiersz wypiłem nie jedną kawę.
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 23 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2007 Stasiu, po gwiazdce nabiera rozpędu, zwłaszcza ostatnia strofka bardzo-bardzo:) Pierwsze trzy dość surowe, ale to tylko dobrze współgra z opisywanym muzealnym światkiem. Nie podobają mi się jednak szczegóły: powtórzenie "przejściami-przejściach", a zwłaszcza 3x"ami". No i "czegoś-tam" też odstaje. Tyle ode mnie, wiersz jest jednak zdecydowanie udany. Plusisko:)
Atena Opublikowano 23 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. o to to! ładne pozdrawiam
Waldemar Talar Opublikowano 23 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2007 Może się mylę ale mam odczucie jak bym już ten wiersz czytał. powiedz mam rację czy się mylę. pozdrawiam Waldemar
M._Krzywak Opublikowano 24 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2007 W porządku. Reszta na POP (ma nadzieję, że będziesz :) Pozdrawiam.
zak stanisława Opublikowano 24 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2007 Ewuś,utkane zawsze można przetworzyć, bo daje się pruć;))) he he dzięki serdeńko, Damianie, witam w moich progach, mam nadzieję, że kawa nie za-szkodziła... Bartku, fakt niezaprzeczalny, korytarze wróciły do łask.... reszta musi zostać, bo Plka serce uważa za coś-tam, co daje się czuć, gdy boli z różnych powodów.... Ateno, ukłony... Waldi oczywiście , czytałeś chyba ze 3 razy bo było 2 razy w warsztacie.... Michaelu, żałuje okropnie, siła wyższa; nie mogę jechać na POP, mam chrzciny wnuczki polsko-litewskiej, unia została podpisana, więc muszę czuwać!!!!! wiem że życie bywa przekorne, a ja już w tym roku przekonałam się o tym enty raz..... Kochani Miłego dnia i wrażeń najlepszych, cmokES
Nata_Kruk Opublikowano 24 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2007 moje muzeum woskowych osobliwości... biały wiersz, zatem w pierwszej strofce usunęłabym ...ze szczegółami... co daje niepotrzebny rym. Dziwnie mi się czyta.. woskowymi skapkami.. choć wiem, co miałaś na myśli. Środek wiersza, wybacz, ale nie potrafię odnieść się do tych słów, za to zakończenie dobre, poza... "otworem"... które zdecydowanie mi nie pasuje. Serdecznie pozdrawiam... :)
zak stanisława Opublikowano 24 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2007 Nato, woskowe skapki tak mi się spodobały że je wstawiłam do wiersza, kochanie, jeśli będziesz miała tyle przejść, ekhm, co ja;))) to zrozumiesz środek wiersza, cmokammmmmES dzięki za , wiesz za co....
Nata_Kruk Opublikowano 24 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2007 Stasiu, a któż z nas nie ma przejść..!!!... nie jesteś jedyna, tego jestem pewna. Zastanawiam się nad słowami... wiesz za co... buu.. ???
zak stanisława Opublikowano 24 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2007 Nato, za wskazania do poprawek co uczyniłam- po przemysleniu, oczywiscie, cmokES
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 24 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No a co z naszym pyffkiem?!! (no, ale teraz mam wytłumaczenie, czemu nie jadę - Stasi Żak nie będzie) Pzdr., browar poczeka, lepiej się schłodzi:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się