egzegeta Opublikowano 18 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2007 z myślami się schowała za miastem w ogrodzie w kłębowisku kwiatów za brzęczeniem pszczół za pierwszym porywem takim nagłym bez tchu co wspomnieniem niestety jałowym - po latach zbyt dumna by prosić za słaba by zmienić za wszystko zapłaciła młodością koleiny dziś głębokie poruszać się coraz trudniej pobocza lepsze chociaż niepewne jak losów z ręki czytanie12 lipca 2007 1
Reni Her Opublikowano 18 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2007 Za zadumałam się nad wierszem Egzeto,szczególnie, że zapłaciła młodością a szkoda... wiersz podoba mi się oprócz ostatniej zwrotki, można by trochę optymizmu wrzucić, pozdrowionka R.
zak stanisława Opublikowano 18 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2007 koleiny dziś głębokie poruszać się coraz trudniej pobocza lepsze chociaż niepewne jak losów z ręki czytanie- (wiem że inwersja, ale jakoś tak mi pasuje.....) wzruszający tym bardziej że przesłanie jest jasne, cmokes oba losy!!!!!
egzegeta Opublikowano 18 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kochana Reni niestety tak musi zostać, bo tak toczy się jedno życie - dość smutne i trudno byłoby je odwrócić. Ten wiersz jest niejako udokumentowaniem tego. Dziekuję Ci już po raz drugi w dniu dzisiejszym :)
egzegeta Opublikowano 18 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Stasiu, dziękuję Ci za ten czwarty wers być może zostanie uwzględniony czuje się kobiecą rękę ....poetki :) Z tym, że czytanie z ręki często bywa pewniejsze niż jakość "poboczy" :) Dziękuję
zak stanisława Opublikowano 18 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Stasiu, dziękuję Ci za ten czwarty wers być może zostanie uwzględniony czuje się kobiecą rękę ....poetki :) Z tym, że czytanie z ręki często bywa pewniejsze niż jakość "poboczy" :) Dziękuję no nie jestem pewna, losy piszą się same....
Marlett Opublikowano 18 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2007 Ezegeto! Ja również wzruszyłam się i zadumałam. Myślę ,że w ostatnim wersie może być duża dowolność. np; ''jak wróżenie przyszłości z kart'' Pozdrawiam serdecznie Bożenkę:)
egzegeta Opublikowano 18 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. co tam wiersz chciałem rozpocząć od - Marlettko ale za Bożenkę muszę tak: Marlettuś Kochana dziekuję bardzo za pozdrowienia dla Bożenki i za ..... wzruszenie i zadumanie też:) Pozdrawiam bardzo serdecznie
egzegeta Opublikowano 18 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. niewidzialną ręką może Opatrzności ? :)
Beenie M Opublikowano 18 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2007 Wiersz jasny, szczery, do zadumania. Jedyne co mi tak trochę zaszeleściło, to za dużo 'za', ale nie mam pomysłu na zmianę pozdrawiam serdecznie
egzegeta Opublikowano 18 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zgadza się z tym szeleszczeniem, ale muszę Ci powiedzieć, że pierwotny zamysł był taki aby wszystkie wersy tak się zaczynały. I tak w brudnopisie było kilka wersów więcej, jednak zapachniało mi to dziwnie sztucznością. To co zostało jesli jeszcze "szeleści", to ....:( Dziekuję Ci Beenie
Piotr_Jasiński Opublikowano 19 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Lipca 2007 Wzruszający. Zapłacić młodością to jest chyba najgorsze co może kogoś spotkać. Pozdrawiam
egzegeta Opublikowano 19 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wiersz zainspirowany faktami :( Dzięki za wizytę Piotrze
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 21 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 21 Lipca 2007 Kopę lat egzegeto! :) Bardzo miłe memu sercu strofki 1 i 4 (pierwsza dodatkowo jest bardzo śpiewna - plusisko tym większe), lecz moim zdaniem zagalopowałeś się z ilością "za". Chętnie zmieniłbym i to mocno strofki 2 i 3, niestety jednak nie mam pomysłu. Najlepiej to by je od nowa napisać (z zachowaniem treści, sensu oczywiście). Pozdrawiam serdecznie:)
egzegeta Opublikowano 21 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ano kopę lat Bartoszu :) Cieszę się niezmiernie z Twojego powrotu, jak i większość tutejszej braci. Osobiście mam po temu szczególne powody; jeden z nich - wytrącisz mnie z samozadowolenia :) Odnośnie do wiersza: już mnie Beenie zganiła za te szeleszczące "za" i mimo, że darzę Beenie dużą estymą, nie posłuchałem Jej. Ale Ty Bartoszu dość skutecznie nadepnąłeś mi i już mam pierwszą strofę: z myślami się schowała za miastem w ogrodzie w kłębowisku kwiatów i brzęczenia pszczół -----> albo zamiast "i" dam - wśród Poważnie zastanawiam się nad aż tak mocno sugerowaną przez Ciebie zmianą 2 i 3 strofy, bo tam sedno siedzi - wg mnie - chyba dobre. Ale zobaczę; mam jeszcze trochę piołunówki, może mi pomoże :))) Dziękując stokrotnie pozdrawiam wyjątkowo serdecznie
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 21 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 21 Lipca 2007 Wiem, że zrobiłeś ogromne postępy od czasu kiedy się ostatnio czytaliśmy, gratulacje:) Co do tego wiersza, to zauważ, że pierwsza strofka była dla mnie najlepsza, zmiany sugerowałem w 2 i 3. Ale autor jest autor i basta. Życzę weny, bo ja ci póki co nie pomogę. Tym niemniej po niewielu poprawkach możesz osiągnąć znakomity efekt:) Pozdrawiam. PS. Wow, prześcignąłeś mnie nawet pod względem ilości komentarzy:)
egzegeta Opublikowano 22 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bartoszu w metaforze poruszasz się jak ryba w wodzie, dlatego 1 i 4 strofa Ci leżała, bo tam trochę Twojego żywiołu. Strofa 2 i 3 dla Ciebie zbyt dosłowna, ale - myślę- tak zostawić. Przeczytałem sobie przed chwilą po raz któryś Twój majstersztyk -"Fortepian Szopena". Moim zdaniem w tym wierszu jesteś cały Ty, w najlepszym tych słów znaczeniu. Moja nieudolna próba wejścia w świat muzyki, wyszła obronną ręką przy wydatnym wsparciu Pana Bogdana Zdanowicza / Smak nie do podrobienia/. Dziękuje Ci Bartoszu za poświęcony czas. Pozdrawiam PS. Odnośnie do ilości komentarzy, to żaden to miernik na drodze ku chwalbie. Jeśli ilość ta idzie w parze z wiedzą i stażem na orgu, to i owszem; niestety często ilość ta wiąże się z innymi czynnikami nie mającymi nic wspólnego z poetyką, w czym i ja też mam swój udział :(
Wiechu J. K. Opublikowano 30 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 30 Września 2025 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. @egzegeta zawsze wracają
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się