M._Krzywak Opublikowano 14 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2007 wyjeżdżamy z obcego nam miejsca ty dziwka ja anarchista nietrwały nasz związek jak tylko może być w czasach jazzu i ciemnych zakrywających blizny okularów nie chciałaś się rozkładać zwalałaś to na ten zbyt chłodny klimat czterdzieści suk na sygnale i stop – „stój, ręce do góry” nie wiedzą, jak cię kochałem narkotyki są dobre
M._Krzywak Opublikowano 14 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oczywiście, bo tak naprawdę narkotyki są złe ;)
Marlett Opublikowano 14 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2007 Donośny pisk opon. +++ Radości.
zak stanisława Opublikowano 14 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2007 czterdzieści suk na sygnale, he ehe to sztuka umieć używać słów...dwuznacznych pozdrawiam Michale, cmokES
MarianKon Opublikowano 14 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2007 pańskie życie się wzbogaciło, czy jakieś kino drogi się obejrzało ?? to tyle w sprawie natchnienia... co do wiersza powiem tak, człowiek który tak pisze ma prawo pod każdym innym wierszem napisać co chce i tylko idiota stanie okoniem i będzie walczył nie zastanawiając się nad przesłaniem komentarza .... pozdro mk
MarianKon Opublikowano 14 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oczywiście, bo tak naprawdę narkotyki są złe ;) narkotyki są szkodliwe, a czy złe to już można pogadać ..... mk
Katarzyna Leoniewska Opublikowano 14 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2007 Ależ to wieloznaczne i przewrotne! Podoba mi się :)
Lucy Rams Opublikowano 14 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2007 ach te kurewskie wiersze :) uwielbiam :] zdróweczko Luśka
oldy diol Opublikowano 14 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2007 Dla mnie to jak opowiastka typu" Natural Born Killers" .Wszystko co ważne - znalazło tu miejsce.Może tylko zabrakło czegoś o moście...aj, tam, marudzę.Naprawdę fajny.Oldy
Nata_Kruk Opublikowano 14 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2007 Dobry tytuł, zakończenie zaskoczyło.... Michał, bez urazy, ale pozbyłabym się słowa "ten" w drugiej strofce. Pozdrawiam... :)
Niewierny Tomasz Opublikowano 14 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2007 Tak, dobry. Ostatnio mało co mi się tu podoba, a ten i językowo i klimatycznie trafia w moje gusta. Pomyślałem o tym samym co Nata czytając za pierwszym razem, ale za drugim już mi przestało przeszkadzać to "ten". Natomiast jeszcze w pierwszej strofie "zakrywające blizny" trochę zgrzytają, osobiście skróciłbym do "kryjących blizny". A ogólnie to, miło było przeczytać coś, co wraca wiarę w dobre wiersze w necie. Pozdrawiam
BARBARA_JANAS Opublikowano 14 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2007 Wywaliłabym zbędne wyrazy (nam, tylko, ten ) i forma byłaby do przyjęcia. Natomiast treść zbyt dosłowna. Pozdrawiam Basia
Anna Siedem Opublikowano 14 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2007 Zawsze daje mi dużo do myślenia taki "zjazd na pobocze", ale dopóki tutaj jestem, będę czytać takie wiersze i może wspominać kogoś "z obcego nam miejsca". Dziękuję za poruszenie czułych strun. Może czasami tak trzeba, sama nie wiem Pozdrawiam
M._Krzywak Opublikowano 14 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2007 Oj, dużo wpisów - nie zdążę teraz odpowiedzieć szczegółowo - nadrobię to wieczorem, w każdym razie obawiałem się (na szczęście niepotrzebnie) o ostatni wers. Co do natchnienia - pozwolę sobie nie wyjawiać dlaczego, skąd i po co - tak wyszło :) Na razie gólnie dziękuje i do wieczora. Pozdrawiam
Lucy Rams Opublikowano 14 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tomuź, w necie nie ma wiary na dobre wiersze .... młaaa :* Kiwak, grabusia :P
Niewierny Tomasz Opublikowano 14 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tomuź, w necie nie ma wiary na dobre wiersze .... młaaa :* Kiwak, grabusia :P nie dyskutuj;) jak to nie ma jak ten jest dobry
Lucy Rams Opublikowano 14 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tomuź, w necie nie ma wiary na dobre wiersze .... młaaa :* Kiwak, grabusia :P nie dyskutuj;) jak to nie ma jak ten jest dobry bądź tu mądry (rozkłada ręce) i pisz komentarze (nie wiersze) hihi ;);P busssiory ps. kurna ty mi spać nie dajesz :PPPPPP
M._Krzywak Opublikowano 14 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2007 Marlett - no i zatrzymali nam bohatera ;) Stasiu - bo to musiała być niezła sztuka (z niej ;) Marianie - ja akurat osobiście ciężkich narkotyków nie popieram. Co do reszty to zdania są podzielone, jednak czy polska wódka nie jest gorsza? Nie wiem, niech się znawcy wypowiadają, byle nie z LPR, bo oni chyba żyją na innej planecie. Katarzyno - w kanonie lektur obowiązkowych raczej się nie znajdzie :) Lucy - ja też je najbardziej lubię i popieram. Te inne mniej. Oldy Diol - temat tak, ta "droga i wóz" nie jest żadną nowością, trochę scenariusz tego filmu jest inny (tutaj nie ma przecież morderców, a przynajmniej nie jest to głównym tematem i jest mniej krwawy). Nato - na razie zostawiam (za co uraza?), bo wg mnie się wpisuje w całość, chociaż moje zdanie w tym momencie jest najmniej ważne. Tomaszu - jako, że okulary się na-kłada, bardziej pasowało mi za-krywające, chociaż nie jest powiedziane, że dobrze mi się wydawało. Za to jestem zawstydzony tą oceną - czasem są jednak te dobre wiersze tutaj, czasem pożyczam tomik z biblioteki i czuję się jak w "org -wiersze gotowe", tyle, że nie mogę pocisnąć w Autora (chyba, że listownie). Barbaro - to jest naprawdę mało dosłowne, proszę mi wierzyć :) Anno - dotykasz trochę innych strun i ja napiszę tak, że bez takich "zjazdów" życie byłoby uboższe chyba. Schematyczność, regularność, ciągła samokontrola kończy się zazwyczaj w programie "Uwaga", bo wreszcie taki unormowany obywatel nie wytrzymuje. A jednak lepiej mieć to w wierszu, niż faktycznie trupa w bagażniku (czego niektórzy nie są w stanie zrozumieć). Czyli - jeszcze raz dziękuje, pominąłem formy pan/pani, mam nadzieję, że nikt nie poczuje się obrażony (z czytelników, których jeszcze nie znam na "ty"). Pozdrawiam.
Mr.Suicide Opublikowano 14 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2007 dwie 'bliskie' sobie osoby uciekają. tylko pytanie czy uciekają dosłownie 'z obcego... miejsca' czy uciekają przed czymś czego nie znają i wolą się od tego trzymać z daleka ? dziwka i anarchista - ładny kontrast. chyba oboje mają coś do ukrycia przed sobą - ciemne, zakrywające blizny okulary. równie dobrze mogą one symbolizować jakieś trudne przejścia z przeszłości. nie mam pewności. nie bardzo rozumiem dwóch pierwszych wersów z drugiej strofy. kobieta peela nie chce sie przed nim otworzyć i zwala to na jakąś błahą sprawę ? i nagle 'czterdzieści suk na sygnale' ,niewyjaśnione sprawy pomiędzy peelem i jego kobietą. ona już się nigdy nie dowie, jak wiele do niej czuł. no i pointa. zastanawiam się czy to nie była po prostu jakaś hippisowska jazda. peel się naćpał z kobietą. taki mój pogląd na wiersz. mnie się podoba. raczej nic bym nie zmieniał. pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się