Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chciałem Ci ofiarować wiele,
byłem zdolny do poświęceń,
ale Ty swoim zachowaniem
sprawiłaś mi ból
i przekreśliłaś to wszystko.


Nie chciałaś mi zaufać,
nie byłaś gotowa na wyrzeczenia,
skreśliłaś to wszystko
co mogło dać nam obojgu
szczęście, przyjemność i satysfakcję.

Opublikowano

Ja myśle ..że wiersz jest .. optymistyczny .. tyle w nim celów, .. podmiot ...może tylko mieć już lepiej .. przecież:)
hmmm .... przepraszam ale ja w tym wiersza nie widzę, raczej przypomina mi to Rejsowe:
"jest mi niedobrze,
nikt mnie nie kocha
i jest mi źle "
Waldek

Opublikowano

no ale...

hmmm powiem tak (nie wnikając, że oskarżanie jednostronne jest według mnie lekko niesprawiedliwe) słowa widać pisane silnym uczuciem, zawierają w sobie gorycz i żal, przyznam, że nie wyszło to najpiękniej w formie, czyta się jak skargę kogoś pokrzywdzonego, ale brak mi tu czegoś, żeby była to wyjątkowa skarga, by zapadała w pamięć, nie była jedną z wielu a unikalna, naprawdę szkoda.

i nie wiem czemu czytając tytuł ciągle czuję się winna?!
to raczej bym zaliczyła na plus :)

Serdecznie pozdrawiam
Natalia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...