Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Aleś mnie "objechał", Jerzy....
Po pierwsze chyba jednak "Matko Boża", a po drugie tamten tekst był tylko rymowanym żartem: miałam w ciagu minuty i w dwudziestu słowach napisać o czasie.
P.S. I tak będe sobie pisać...

Pozdrawiam,
S.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ja rozumiem, początki bywają trudne, ale... O czym to jest?

Rafał,
Miało być o czasie - w dwudziestu słowach. I szybko.
Ktoś dla żartu poprosił mnie o wiersz na zlecenie: "Napisz w 20 słowach, w ciągu minuty o czasie". I umieściłam. A tu odzew, żeby przestać pisać i w ogóle do kitu - ja nie liczyłam na jakiekolwiek reakcje. Nie jestem poetką. Czasami bazgrolę sobie coć na skrawkach papieru w tramwaju, to wszystko. Ale dziekuję za komentarz. Każdy jest cenny.
Może inne moje zapiski nie są lepsze, ale umieszczę od czasu do czasu - może ktoś mnie naprowadzi..???

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Andrzej... uśmiecham się do tego fragmentu... :) Prawda.. czas daje się .. kształtować.. i nie zawsze klocki pasują do właściwych linii. Skąd ja to znam... tracę go.. bezpowrotnie...!!! ehhh... bywa i to, niestety, dlatego skrobnę.. łapmy chwile, tu i teraz, bo czas nie zaczeka. ps. przygotowałam dwa flakoniki na kwiatki od Ciebie... :) Stawiam zawsze w.. "salonie".. :) Pozdrawiam i miłego 'weeka', zanim co...
    • @Achilles_Rasti   W wierszu ukazany jest cały ciężar egzystencjalnego marazmu. W stygnącej kawie i braku sił, by wstać, kryje się największy tragizm. Puenta "no to pij" brzmi jak wyrok, od którego nie ma ucieczki - zostaje tylko nieuchronne zacieśnianie się matni. Bardzo poruszający tekst.
    • @Stukacz   Świetne! :))) 
    • @Lapislazuli   Piękna myśl o mierzeniu życia intensywnością, nie długością. Szczególnie przemawia do mnie środkowa część - te łyki kawy, wiersze, ludzie... To właśnie z takich drobnych momentów buduje się prawdziwe bogactwo życia.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To zależy, jak zdefiniujesz, czym jest szczęście. Biorąc pod uwagę to, że ludzie nie są nieśmiertelni, a są zwykle świadomi swojej przemijalności, samo to już budzi moją wątpllwość, jak Ty sam postrzegasz, czym jest szczęście. Książę Myszkin ("Idiota" )był na swój sposób szczęśliwy. Kobiecych postaci nie znam, bo nie przemawia do mnie rola osoby wykorzystywanej, która odnajduje w tym stanie nieustannego poświęcenia jakąś duchową ekscytację, to jest nienormalne po prostu. Pzdr. To dzisiejszy obraz edukacyjny, serwuje się ludziom wiarę w możliwość bycia szczęśliwym, bycia w stanie harmonii, w sensie - wszystko ze mną dobrze. W rzeczywistości, może być to stan wyłącznie chwilowy. Ludzie nie mogą od razu być szczęśliwi wiedząc kim są, bo nie wiedzą tego. Dziecko nie ma umysłu starego jogina, starzec młodosci dziecka, dorosły - wolności.   Rosyjska duchowość starych klasyków jest jednak rozwijająca i może o to chodzi w szczęściu, które niekoniecznie odczuwa się w czasie teraźniejszym/
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...