Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

niezasłużone dla siebie słowa
ostrym kopniakiem traktuje
i pazurami rozrywa na strzępki
by nikt ich raz wtóry nie wymówił

odpycha złe kłamstwa oczywiste
i z palca wyssane słodycze
jakby musiała tęgo zarobić
na najdrobniejszy komplement

a wystarczyłoby
dygnięcie
uśmiech
"dziękuję"





[sub]Tekst był edytowany przez natalia dnia 30-04-2004 01:35.[/sub]
Opublikowano

Bardzo życiowy i bliski memu sercu .
Podoba mi się, że tak skondensowałaś treść.
Ja tego nie potrafię, jakoś mi sie rozwodzi zawsze.
Dlatego podziwiam tych, którzy potrafią krótko i na temat.
I do tego,ładnie:)
Pozdrawiam
[sub]Tekst był edytowany przez Asia Nova dnia 12-04-2004 22:48.[/sub]

Opublikowano

dzięki Asiu za przychylne słowa :)

zaskoczyło mnie, że mówisz o kondensacji, bałam się, że właśnie mi uciekła, cieszę się, że jednak nie :)

Serdecznie pozdrawiam
Natalia
[sub]Tekst był edytowany przez natalia dnia 12-04-2004 22:51.[/sub]

  • 19 lat później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @EsKalisia Doskonale przedstawiony autoportret kobiety zmecząnej byciem  Perfekcyjną Panią domu
    • @Konrad Koper Podsumówując, głupota materializmu.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Żadnego zaskoczenia. Piekło jest dokładnie takie, jak mówili. Autor nie próbuje go unowocześniać. 
    • Okiem ciemnym, zamglonym – mierzę granice Namiętnie lecę – zachwycony tajemnicą Lecz pocałunków w słowa nie zmienię, nie przeliczę Moja najdroższa Tęsknico   Śladem Twoim, z grzechem, z jękiem, z rozpaczą Przez westchnienia, w głąb najgłębszych czeluści Tam, gdzie tylko serca zranione zobaczą To co boli, co dusi   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Zawiedziony zawrócę, bo zbyt wiele, za dużo Serc ludzkich złudnie wabi mnie i nęci Choć nic, a nic w rachunku nie służą A dusza ich dotykiem w dal nie odleci   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Rachuję więc z pogardą – kochającą Ciebie I liczę myśli w nicość próżno spadające Choć ledwo w nich widzę – zakochanego siebie To słyszę, jak serca w samotności konające   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny
    • @karenka to taka próba pracy nad warsztatem ;) dziękuję za komentarz @Berenika97pracuję nad Echo ;) @Leszek Piotr Laskowski @Poet Ka @violetta @.KOBIETA. Dziękuję Wam!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...